Festiwalowy ROMANS: Co robić, by pozostały po nim tylko dobre wspomnienia?

Przelotny, wakacyjny romans brzmi jak marzenie. Ale czy na pewno?
Festiwalowy ROMANS: Co robić, by pozostały po nim tylko dobre wspomnienia?
05.07.2013

Letnie festiwale muzyczne to świetne miejsce, by oderwać się od rzeczywistości, beztrosko spędzić czas ze swoimi przyjaciółmi, ale też by poznać nowych, ciekawych ludzi. Nie jest to trudne, gdy alkohol leje się strumieniami, a w tle brzmi dobra muzyka, co jest typowym scenariuszem każdego tego typu wydarzenia. Dlatego często w takich warunkach rodzą się nie tylko nowe przyjaźnie, ale i uczucia.

Wiele kobiet marzy o wakacyjnej miłości rodem z komedii romantycznej, a festiwale są idealnym miejscem by taką przeżyć. Jeśli i ty wybierasz się na któreś z muzycznych wydarzeń i skrycie marzysz o poznaniu tam fajnego faceta, mamy dla ciebie kilka rad co powinnaś, a czego nie powinnaś robić flirtując z nowopoznanymi mężczyznami. Dzięki naszym wskazówkom, twój wakacyjny wypad nie pozostawi po sobie niemiłych wspomnień!

Nie myśl o przyszłości.

Podstawowym błędem, który możesz popełnić podczas prowadzenia przelotnego romansu, jest zbytnie zaangażowanie i złudna nadzieja na realną przyszłość związku. Nie ma co się łudzić- to, co dzieje się na festiwalu, zazwyczaj tam zostaje. Możliwe, że w normalnych warunkach nie zwróciłabyś nawet na tego faceta uwagi i lepiej się o tym nie przekonywać. Po co psuć piękne wspomnienia brutalną rzeczywistością?

Nie szukaj na siłę

Jasne, fajnie jest przeżyć romantyczne uniesienia w pięknej scenerii, jednak nie szukaj ich za wszelką cenę. Jeśli masz coś przeżyć, odpowiedni mężczyzna z pewnością pojawi się na horyzoncie. Nie bądź natarczywa, nie nagabuj każdego faceta, który przejdzie przed tobą. W ten sposób wręcz odstraszysz potencjalnych kandydatów na wakacyjną miłość.

Nie rób nadziei

Jeśli dla ciebie wakacyjna miłość nie jest niczym poważnym, nie dawaj nieszczęśnikowi nadziei na to, że wasza znajomość ma szansę na przyszłość. Nie snujcie wspólnych planów, nie deklaruj niczego przez co mógłby pomyśleć, że to początek poważnego związku. Po co później łamać mu serce?

Skoncentruj się na jednym facecie

Nawet jeśli grono twoich zalotników będzie całkiem pokaźne, ze względów czysto logistycznych wybierz tylko jednego adoratora. W końcu poza romansowaniem przydałoby się zobaczyć kilka koncertów, dla których – w teorii – zdecydowałaś się tam wyjechać. Jeden facet potrafi zająć sporo czasu, a co dopiero kilku!

Nie pij za dużo

Alkohol powoduje, że puszczają nam hamulce, przez co jesteśmy skłonne zgodzić się na dużo więcej, niż na trzeźwo. Niestety, nie wszyscy faceci są w porządku i często chętnie to wykorzystują. Może ci się wydawać, że twój wybranek jest inny, ale prawda jest taka, że go nie znasz, a pozory mogą cię zmylić. Dlatego staraj trzymać się w ryzach i nie daj się namówić na więcej piw niż jesteś w stanie wypić. Po fakcie możesz bowiem tego bardzo żałować.

Zabezpieczaj się

Jeśli postanowiłaś `skonsumować` twoją wakacyjną znajomość, nie zapomnij o zabezpieczeniu się. Nawet jeśli bierzesz tabletki antykoncepcyjne, wymagaj od faceta użycia prezerwatywy. Chyba nie chcesz mieć po festiwalu pamiątki w postaci jakiejś nieprzyjemnej choroby. Nie wspominając o niechcianej ciąży.

Choć festiwalowa miłość z zasady powinna być beztroska, to - jak widzisz - nie może taka być w 100%. Pamiętaj, by zachowywać się ostrożnie i odpowiedzialnie, a wszystko będzie dobrze i może przeżyjesz najlepszy wakacyjny wyjazd w swoim życiu.

Polecane wideo

Komentarze (10)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 19.11.2015 22:12
Jeżeli naprawdę było się zakochanym, to nie można tego zapomnieć ot tak. Jedynie czas może pomóc, choć i to nie zawsze. Byłam ze swoim chłopakiem ponad 4 lata więc coś o tym wiem. Było wspaniale, miałam dla kogo żyć, starac się, wracać do domu. Rozstanie przezywałam straszliwie, szukając wszelkich sposobów na Jego powrót. No i i udało się. Wszystko dzięki urokowi miłosnemu ze strony urok-milosny.pl , po 3 miesiącach oczekiwania i huśtawki nastrojów, mój misiek znowu jest mój: )
odpowiedz
anna (Ocena: 5) 03.04.2014 20:08
poznać miłość na woodstocku chciałabym,to byłby fajne przeżycie .... Niestety serce nie sługa Na dodatek maje serce jest popękane i chyba nie prędko się poskłada..
odpowiedz
Kat (Ocena: 5) 05.07.2013 21:43
Ja poznalam mojego narzeczonego na Openerze, 6 lat temu. Przyjechal z przyjaciolmi z Walii i przeprowadzilam sie tam do niego po 5 miesiac i i dzis jestesmy bardzo szczesliwi. Nigdy nie wiadomo gdzie spotkasz milosc,ale festiwal to piekne miejsce na rozpoczenie znajomosci ktora konczy sie miloscia :)
odpowiedz
Patka (Ocena: 5) 05.07.2013 11:57
Do aaaa .. To jest kolor Praliny :) polecam :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 05.07.2013 11:31
Jeżeli chcesz cokolwiek wiedzieć z tego festiwalu to lepiej nie romansuj z żadnym bo nwet nie ogarniesz kiedy zespół będzie śpiewał, a już w ogole co :D
odpowiedz

Polecane dla Ciebie