Dlaczego PRZYSTOJNIACY niekoniecznie są dobrymi partnerami?

Poznałaś zabójczo przystojnego mężczyznę, ale obawiasz się, że nic z tego nie wyjdzie? Może się tak zdarzyć.
Dlaczego PRZYSTOJNIACY niekoniecznie są dobrymi partnerami?
17.06.2013

O tym, że przystojniacy niekoniecznie są najlepszymi kandydatami na partnera, przekonała się Renata (imię zmieniłam). „Poznałam M. jeszcze w licem. Był bardzo przystojny, podobał się prawie każdej dziewczynie, więc szalałam, gdy zwrócił na mnie uwagę. Pod koniec ostatniej klasy zostaliśmy parą. Szybko się jednak okazało, że M. jako partner się nie sprawdza. Był wobec mnie nieuczciwy i nieszczery, często kłamał, rzadko kiedy mogłam na niego liczyć. Czar prysł bardzo szybko i po czterech miesiącach zerwałam z nim, choć koleżanki nie mogły w to uwierzyć” – opowiada.

Obawiamy się przystojniaków

Rzeczywiście zdarza się, że bardzo przystojni, atrakcyjni mężczyźni nie sprawdzają się jako partnerzy. Dzieje się tak z kilku powodów. Jeden z tych najczęstszych jest łatwy do wytłumaczenia – wielu przystojniaków zdaje sobie sprawę ze swoich atutów. Dlatego interesują ich wyłącznie krótkie, przelotne znajomości – bo chcą się sprawdzić, bo lubią, gdy kobieta im ulega, bo odpowiada im fakt, że mają powodzenie i chętnie z niego korzystają. Zdaniem specjalistów pewni siebie i przystojni mężczyźni często stają się draniami, chętniej zdradzają i łamią kobietom serca. A wydłużająca się liczba partnerek, które zdobyli, dodatkowo napędza ich do działania.

„Niewielu spotkałam w życiu mężczyzn naprawdę przystojnych i niezarozumiałych, to deficyt. Obawiam się przystojnych mężczyzn, zwłaszcza zdających sobie doskonale sprawę z tej swojej świetności i z otaczającego ich powodzenia, ponieważ często są zarozumiali, robią głupie docinki, żartują i traktują osoby przeciętne, czyli mniej od nich atrakcyjne, z góry, często je krytykując” – pisze jedna z internautek.

Związki skazane na porażkę

Do wniosku, że przystojniacy są gorszymi partnerami, doszedł James K. McNulty, uczony z University of Tennessee. Zdaniem naukowca pary, w których to kobieta jest atrakcyjniejsza od mężczyzny, są szczęśliwsze. Dlaczego? Przystojni mężczyźni mają bowiem znacznie więcej możliwości krótkich zbliżeń. Mogą zatem, jak przekonuje autor badań, zwiększyć swój sukces reprodukcyjny, wikłając się w wiele krótkich związków bez zobowiązań. James K. McNulty przekonuje również, że przystojni mężczyźni zazwyczaj mniej angażują się w związek, bywają nieuczciwi i wrażliwi na potrzeby swoich partnerek. Przystojniacy mają także więcej spraw pozamałżeńskich.

Co ciekawe, mężczyźni, którzy mają stałą partnerkę, w oczach wolnych kobiet stają się jeszcze bardziej atrakcyjni – dowodzą badania. Kobiety chętniej zatem ich podrywają, a przystojniacy nierzadko z tego korzystają.

Inna sprawa, że jak wynika z badań specjalistów, satysfakcjonujące i trwałe związki częściej tworzą partnerzy dobrani pod względem wzajemnej atrakcyjności. Dotyczy to zarówno par ładnych, jak i brzydkich. Pary niedobrane pod względem wyglądu – czyli również takie, w których to mężczyzna jest atrakcyjniejszy – rozpadają się znacznie częściej. Gdy w związku są osoby o różnym stopniu atrakcyjności, częściej odbierają relację jako niesatysfakcjonującą.

A może to nasza wina?

Bywa również, że winę za rozpad związku z przystojniakiem ponoszą… kobiety. W jaki sposób? Najlepiej opisuje to historia Anity (imię zmieniłam). „Prawie przez rok byłam kiedyś z bardzo atrakcyjnym facetem. Tyle że dobrze było tylko przez dwa, trzy miesiące. Potem coś mi się stało i zaczęłam być strasznie o niego zazdrosna, ciągle go o coś podejrzewałam, wmawiałam sobie, że on prędzej czy później z pewnością odejdzie i mnie zostawi. I faktycznie, odszedł, ale nie do innej, tylko dlatego, że zamęczyłam go swoimi podejrzeniami”.

Nie da się ukryć, że związek z atrakcyjnym mężczyzną to próba i wyzwanie dla kobiety. Szczególnie takiej, która ma niską samoocenę i problem z pewnością siebie. Mogą wtedy pojawić się podejrzenia dotyczące wierności partnera, zazdrość o niego, niepewność, lęk – zazwyczaj bezpodstawne, ale wprowadzające negatywne uczucia do związku. I faktycznie zdarza się, że taka relacja nie wytrzymuje próby czasu, a mężczyzna postanawia odejść. To zatem kolejny przykład, który potwierdza, że szczęśliwsze są związki, w których partnerzy są atrakcyjni w podobnym stopniu.

Przystojny jak Beckham

Przekonanie o własnej wyjątkowości przystojni mężczyźni często wynoszą z domu – zwłaszcza gdy są jedynakami. Jeśli od najmłodszych lat słyszą na swój temat same pochwały, stają się mężczyznami przekonanymi o własnej doskonałości. A związek z kimś takim jest bardzo trudny. Mężczyzna wymaga wtedy całkowitej uwagi, adorowania, życia pod jego dyktando, ignorowania jego wyskoków i błędów. Kobieta w takim związku zwykle ma niewiele do powiedzenia. A jeśli ma silny charakter, stworzenie relacji będzie praktycznie niemożliwe.

Z badań przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii wynika, że mężczyźni w ogóle mają wysokie mniemanie o sobie. Okazuje się, że mężczyzna o przeciętnej atrakcyjności uważa się za równie atrakcyjnego co David Beckham i Johnny Depp… Mało tego – większość mężczyzn uważa się także za przystojniejszych od swoich kolegów. Panowie praktycznie nie mają kompleksów, a blisko 25 proc. mężczyzn w związkach uważa, że wygląda lepiej od własnej partnerki. Również polscy faceci są pozbawieni kompleksów.

Wnioski? Przystojni mężczyźni faktycznie mają więcej szans na krótkie związki i romanse, dlatego nierzadko chętnie z nich korzystają. Nie jest to jednak regułą. Zarówno wśród przystojniaków, jak i mniej urodziwych mężczyzn są świetni kandydaci na partnerów, jak i ci, którzy nie chcą się ustatkować. A to, czy będą dobrymi partnerami, zależy przede wszystkim od ich osobowości.

Ewa Podsiadły-Natorska

Komentarze (17)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 23.06.2013 11:25
Przystojny :D zalezy co komu się podoba dla mnie koles moze byc extra a dla mojej kolezanki brzyki wiec z ta uroda rożnie bywa:D
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.06.2013 15:20
prawda.ale mnie pociągają tacy przystojni,pewni siebie,a nawet zarozumiali kolesie
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.06.2013 15:18
caly artykuł licho wzięło, bo beckham mnie rozproszył na tym zdjeciu ;p
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.06.2013 15:05
Dlatego, że uważają, że wszystko im się należy i starać się o kobietę nie będą, bo po co? "nie ta to inna". Faceci z natury mają strasznie wysokie ego, a gdy jeszcze na około od innych słyszą, że co to oni nie są, no to cóż, sodówka do głowy uderza. Kobiety z natury są o wiele bardziej krytyczne i wymagające względem samych siebie.
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 17.06.2013 12:49
zgadzam sie poniekąd sama trafiłam na takiego co jest przystojny i do tego jest emocjonlanym tyranem ciagle kłamie a laski traktuje jak szmaty więc na takiego najlepsza metoda jest właśnie ta sama metoda..a pozatym to ze faceci mają większe mniemanie o sobie niz kobiety to prawda kobiety w polsce są strasznie niedowartościowane choc niepotrzebnie..wiem, że to jest chore zachowanie ale u mnie sie to sprawdza, że im bardziej olewam facetów tym bardziej oni chca mnie mieć, czyli zachowujcie sie dokładnie tak samo tak jak oni zachowuja sie wobec nas, nie róbcie im scen zazdrości tak jak by was to nic nie ruszało, odpisujcie przy nim na smsy i czujcie sie wolne, odmówcie raz spotkanie i uwierzcie mi że to sprawi ze faceta zacznie to zastanawiać a grunt to własnie to żeby on o tobie myslał i sie zastanawiał o co chodzi i wtedy będzie chciał cie zdobywać zeby chociażby dowiedziec sie o co chodzi ..mówie wam bądzcie intrygujące mi wiele facetów to mówiło, że ich intryguje, zastanawiam i przez to jakby pociągam..wiem ze to nieco chamskie zachowanie ale w wiekszosci polscy faceci nie doceniaja tego co mają tego że polki potrafią dla nich zrobic bardzo dużo i dlatego was olewają i zle traktuja bo lubią byc dowartościowywani, kazdy facet ma swoje ego tylko po to zeby laski im się rzucały na szyje a oni to ignorowali, jeżeli taki sie przytrafi to najlepsza metoda jest własnie potraktowanie go w ten sam sposób..ja po częsci to dopiero zrozumiałam jak zobaczyłam jak traktuja swoich facetow kobiety na zachodzie pomimo że są brzydkie i daleko im do polek to ich pewnośc siebie bardzo pomaga, a pozatym one nie robia scen zazdrości bo sa dowartosciowane daja facetowi swobode i ich nie sprawdzaja co robia bo to oni maja wiedziec kogo maja i co ewentualnie straca, dlatego nie robi sie scen zazdrosci o to ze facet poszedl spotkac sie pogadac z jakąś kolezanka a jak juz zdradzi to jego sprawa i niech wie ze bedzie wtedy ch...bo straci wtedy szacunek nawet i u kumpli to jest tez własnie różnica bo u nas faceci i jch kumple uwazaja że zdrada to nic takiego a nawet i fajnego ze sie kogos zdradza..
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo