Nie mam siły na seks...

Brak ochoty na seks to poważny problem, który może zniszczyć związek. Gdzie szukać rozwiązania?
Nie mam siły na seks...
23.01.2013

Szacuje się, że ponad 40 proc. kobiet skarży się na niskie libido i praktycznie zerowe potrzeby seksualne. To problem, z którym zmagają się coraz młodsze kobiety. „Mam dopiero 19 lat, a już przestał interesować mnie seks. Mój partner pociąga mnie jako facet, ale po prostu nie chce mi się kochać. Wiele razy było tak, że leżeliśmy w łóżku (nie mieszkamy razem i spotykamy się kilka razy w tygodniu), on zaczynał mnie pieścić, a ja się odsuwałam, bo po prostu nie miałam ochoty na seks. Nie mam pojęcia, co się ze mną dzieje” – opowiada internautka Anita.

W sieci nie brakuje również wpisów zrozpaczonych mężczyzn. „Moja partnerka ma 20 lat i zerową praktycznie ochotę na seks. Nie wiem, co robić” – wyznaje jeden z nich...

Styl życia pod lupą

Spadek popędu seksualnego od czasu do czasu może zdarzyć się każdemu – zarówno kobiecie, jak i mężczyźnie. Choroba, stres czy zmęczenie skutecznie zabijają ochotę na igraszki i nie należy się temu dziwić. Gorzej, jeśli sytuacja ma miejsce coraz częściej, a kobieta szuka wymówek, aby nie kochać się z partnerem. Co wtedy? Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na styl życia. O jakich porach kładziesz się do łóżka? Ile godzin przesypiasz? Czy zdrowo się odżywiasz i dbasz o kondycję fizyczną? Jesteś przemęczona i przepracowana? Po powrocie z pracy padasz z nóg? Te wszystkie kwestie mają kluczowe znaczenie, ponieważ mogą bezpośrednio wpłynąć na twoją potrzebę kontaktów seksualnych. Nawet tak z pozoru błahe sprawy, jak zarwanie nocy czy zmiana pracy mogą obniżyć libido i zniechęcić do seksu.

Rozwiązanie: przeorganizuj swoje życie tak, aby więcej w nim było czasu na sen, odpoczynek i drobne przyjemności. Podziel się obowiązkami z domownikami, a w weekendy staraj się wyjeżdżać, chociażby za miasto.

Pokonana przez kompleksy?

Również problemy w związku mogą obniżyć potrzebę zbliżeń. Bierze się to głównie z faktu, że kobieta, która nie znajduje zrozumienia w oczach partnera i nieustannie się z nim kłóci, czuje się niedowartościowana. Kiedy związek przechodzi kryzys, spada nasze poczucie wartości, pojawia się niepewność wobec własnej osoby i atrakcyjności. To również może negatywnie odbić się na częstotliwości kontaktów seksualnych. Podobne odczucia ma kobieta z kompleksami, która wstydzi się swojego ciała i z tego powodu unika zbliżeń. Jeśli partner nie próbuje wtedy przekonać ją, że jest inaczej, problemy w związku zaczną narastać, a kobieta zamknie się w sobie ze swoimi kompleksami, za wszelką cenę unikając zbliżeń.

Rozwiązanie: spróbujcie wspólnie rozwiązać związkowe problemy, przywróćcie harmonię do waszej relacji. Odkryjcie siebie na nowo, spędzajcie razem czas. To pozwoli wam odbudować związek, tobie wzmocnić pewność siebie i poczucie własnej atrakcyjności. A o tym, jak zwalczyć kompleksy, piszemy w tym artykule.

Traumatyczna przeszłość

Niskie libido dr Miriam Stoppard w książce „Magia i czar seksu” nazywa niepodatnością na bodźce – kobieta nie odczuwa wtedy silnej potrzeby uzyskania zaspokojenia seksualnego, ulega mężczyźnie, jednak w rzeczywistości nie pragnie seksu. „Taka postawa kobiety miewa wiele różnych przyczyn: przykre doświadczenia seksualne w młodości, wychowanie w przeświadczeniu, że seks jest rzeczą nieczystą” – wymienia specjalistka. Uwagę warto zwrócić szczególnie na traumatyczne przeżycia seksualne w przeszłości. Jeśli kobieta była molestowana albo została zgwałcona, może odrzucić od siebie potrzebę seksualną, ponieważ zbliżenie kojarzy jej się z tym, co brudne, złe i krzywdzące. Prowadzi to do silnych zahamowań wobec seksu. Zajrzyj tutaj, aby przekonać się, jak sobie poradzić z demonami przeszłości.

Rozwiązanie: w przypadku bolesnej przeszłości na tle seksualnym albo nieprzystających do rzeczywistości przeświadczeń wyniesionych z domu warto zdecydować się na terapię u psychologa lub seksuologa. Bardzo ważna będzie również rola partnera, który nie powinien naciskać na kobietę, dać jej czas i szanować jej decyzje seksualne.

Przez choroby i leki

Na obniżenie libido wpływają także choroby i niektóre leki. Nadciśnienie, nowotwór, depresja, choroby serca, udar mózgu, cukrzyca, anemia, choroby nerek i pęcherza moczowego, zapalenie pochwy czy uzależnienie od alkoholu mogą obniżyć popęd do zera. Kobieta będzie unikała seksu, jeśli zbliżenie kojarzy jej się bólem; może to świadczyć o pochwicy, o której piszemy tutaj. Również zaburzenia hormonalne bardzo często wpływają na zmniejszenie potrzeb seksualnych. Podobnie jest z lekami – preparaty przeciwdepresyjne, psychotropowe, uspokajające czy pigułki antykoncepcyjne bardzo często obniżają libido. Szczególnie stosowanie doustnej antykoncepcji hormonalnej może spowodować problemy z suchością pochwy i sprawić, że kobieta straci zainteresowanie seksem. Ze statystyk wynika, że nawet 40 proc. kobiet stosujących antykoncepcję hormonalną skarży się na brak popędu płciowego. O tym, jak szkodzą pigułki, przeczytasz w tym tekście.

Rozwiązanie: jeśli podejrzewasz u siebie chorobę, skonsultuj się z lekarzem. Jeśli natomiast przyjmujesz leki, które obniżają libido, porozmawiaj ze specjalistą o zmianie preparatu. W przypadku stosowania antykoncepcji hormonalnej być może warto rozważyć inną metodę zapobiegania ciąży.

Uwaga na używki

To jednak nie wszystkie powody, które wpływają na obniżenie potrzeb seksualnych. W okresie karmienia piersią czy menopauzy wiele kobiet skarży się na spadek libido. Podobnie jest w przypadku osób, które są uzależnione od używek – alkoholu, narkotyków czy papierosów; one również mogą zaobserwować u siebie spadek ochoty na seks. Pamiętajmy także, że potrzeby seksualne zmieniają się w różnych fazach cyklu, a największe są wtedy, gdy kobieta jest płodna. „W przypadku niepodatności na bodźce należy zadbać o to, byśmy mieli dość czasu na seks i mogli uprawiać go w odosobnieniu. Przed pójściem do łóżka nie powinno się też omawiać poważniejszych problemów, jeśli zaś się pokłóciliśmy, powinniśmy się pogodzić na długo przedtem, zanim przystąpimy do pieszczot” – twierdzi dr Miriam Stoppard.

Rozwiązanie: dbajmy o regularny tryb życia i zadbajmy o drobne przyjemności każdego dnia. Można także sięgnąć po łagodne ziołowe preparaty zwiększające libido. Warto pamiętać o naturalnych afrodyzjakach takich jak: imbir, czekolada, banany, seler, figi, owoce morza, orzeszki ziemne czy kawa.

Ewa Podsiadły-Natorska

Polecane wideo

Komentarze (85)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 25.11.2015 22:51
Ode mnie odszedł po 4 latach. Na pożegnanie powiedział jedynie że jestem wspaniałą kobietą, ale nie możemy być razem. Ale ja nie wyobrazałam sobie życie bez niego. Powiedziałam sobie ze albo on albo żaden. Próbowałam wszystkiego, aż natrafiłam na stronę z rytuałami urok-milosny.pl. Nie zastanawiałam się długo i zamówiłam rytuał na jego powrót. Czekałam, aż w końcu odezwał się do mnie że nie może beze mnie żyć i musimy być razem. To najszczęśliwszy dzień w moim życiu.
odpowiedz
alexiss (Ocena: 5) 25.01.2013 17:35
ojj ja takiego problemu nigdy nie mam i moj partner jak najbardziej nie(wrecz rzucamy sie na siebie;) i mam nadzieje,ze tak zostanie jak najdluuuuuzej :D
odpowiedz
anonim (Ocena: 5) 24.01.2013 21:59
U mnie jest odwrotnie - to ja jestem nimfomanką i czasem, aż mnie to niepokoi dlaczego mogłabym kochać się non stop...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 24.01.2013 15:00
ja sobie zawsze mowie, ze w malżenstwie to obowiazek... wiec co mi szkodzi te pol godzinki, 15 minut poswiecic, w koncu on haruje w robocie, wiec ma prawo do przyjemnosci, a ja ? co takiego robie w domu,nic sie nie stanie jesli dla dobra zwiazku troche sie poswiecimy :) napewno nie zemdlejemy z wysilku ;D
zobacz odpowiedzi (1)
ona26 (Ocena: 5) 24.01.2013 13:31
Mam 26 lat i nienawidzę sexu... Czuję się jak przedmiot do zaspokajania potrzeb sexualnych partnera. Zero przyjemności... zero orgazmu... nienawidzę tego. Nic nie pomagają z nim rozmowy i "naproawadzanie" na to co lubię, pieprzony egoista myśli tylko o sobie :/
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie