Czy powrót do eks ma sens?

Za pierwszym razem wam się nie udało, ale teraz rozważacie powrót do siebie i odbudowanie związku. Warto?
Czy powrót do eks ma sens?
12.01.2013

Zbudowanie trwałego związku to wyzwanie dla kobiety i mężczyzny. O tym, jak jest to trudne, świadczy liczba relacji, które nie są w stanie przetrwać próby czasu. Dlatego nie każdemu się to udaje. Czasem jednak pojawia się szansa, aby do siebie wrócić – zwłaszcza gdy tęsknota po rozstaniu staje się dokuczliwa, a on znowu szuka z tobą kontaktu. Wiele par postanawia dać sobie drugą szansę, ale czy słusznie?

Co mówią badania?

Zanim postanowicie do siebie wrócić, musisz zdawać sobie sprawę, że większość argumentów przemawia na NIE. Naukowcy pod kierownictwem prof. Amber Vennum z amerykańskiego Kansas State University dowiedli, że ponowny romans z tą samą osobą nie daje ani szczęścia, ani większej satysfakcji. Z obserwacji specjalistów wynika, że większość „odgrzewanych” związków nie jest udanych – partnerzy, którzy do siebie wrócili, mają problemy z komunikacją i mniejsze poczucie własnej wartości, nie są pewni wspólnej przyszłości i częściej podejmują niewłaściwe dla związku decyzje. Poza tym z analiz prof. Amber Vennum wynika, że po powrocie kobieta i mężczyzna są mniej skłonni do poświęcania się dla partnera, ponieważ nie wierzą, że są sobie przeznaczeni. Specjalistka mówi wprost, że do swojej byłej miłości lepiej nie wracać.

przystojny facet

Inne powody, które świadczą o tym, że to może się udać:

- Każdy zasługuje na drugą szansę. On mógł zobaczyć, co stracił, rozstając się z tobą, więc teraz może być znacznie lepszym partnerem.

- Czasem rozstanie korzystnie wpływa na relację, np. w okresie separacji. Niektóre pary potrzebują przerwy, aby zrozumieć, że nadal chcą być razem.

- Jeśli jesteś pewna, że będziesz żałować, gdy nie dasz mu drugiej szansy, zaryzykuj.

O tym, jak wiele zrobi mężczyzna, kiedy chce wrócić, piszemy w tym artykule.

Ewa Podsiadły-Natorska

przystojny facet

Choć większość związków tego typu nie jest szczęśliwych, są sytuacje, kiedy warto pomyśleć o drugiej szansie. Musicie jednak oboje być pewni, że chcecie do siebie wrócić. Nie z braku seksu czy poczucia osamotnienia. Niewykluczone, że dostrzegliście swoje błędy i chcecie je naprawić – wasz związek nie będzie już taki, jaki był wcześniej, ale przy obustronnym zaangażowaniu może wam się udać zbudować stabilną relację. Ważne jednak, aby nie wracać myślami do poprzedniego razu, gdy byliście parą – rozpamiętywanie przeszłości nie wpłynie korzystnie na to, co was łączy. I musicie się przygotować, że również tym razem może wam się nie powieść.

Inne powody, które świadczą o tym, że to się nie uda:

- Chcesz do niego wrócić tylko po to, aby się na nim odegrać. Zemsta nie jest słodka (więcej o tym tutaj).

- Chcesz do niego wrócić, bo przyzwyczaiłaś się do korzyści, które czerpałaś z tego związku – np. mieszkałaś u niego albo często korzystałaś z jego pomocy.

- Chcesz do niego wrócić pod wpływem znajomych, którzy przekonują cię, że powinnaś dać mu drugą szansę. Nie, jeśli taka potrzeba nie wypływa z ciebie.

przystojny facet

Problem w tym, że do byłego partnera zazwyczaj wracamy pod wpływem emocji, nie jest to zatem decyzja poprzedzona gruntowną i obiektywną analizą. Chcemy spróbować jeszcze raz, bo czujemy się samotni, zagubieni, nie potrafimy żyć w pojedynkę, tęsknimy, brakuje nam czułości, obecności drugiego człowieka, kontaktu fizycznego. Wtedy najłatwiej można wpaść w pułapkę – umykają nam powody, dla których związek się nie udał, zapominamy o złych chwilach i wadach partnera. Taki błąd popełniła 24-letnia Magda. „Rozstałam się z G. po półtora roku, bo był skrajnie nieodpowiedzialny, ale po miesiącu wróciliśmy do siebie. Na początku byłam szczęśliwa, ale szybko okazało się, że on się w ogóle nie zmienił. To był dla mnie zimny prysznic. Rozstaliśmy się po trzech miesiącach jako wrogowie”.

Nie myl uczucia z seksem

Związek z eks nie uda się, jeśli powód, dla którego wasz pierwszy związek się rozpadł, był poważny. Być może mieliście różne spojrzenia na świat, cele i priorytety? Albo nie potrafiliście wytrzymać dnia bez kłótni? On miał wady, których nie potrafiłaś zaakceptować? Oszukał cię, zdradził? Jeśli tak, trudno liczyć, że mężczyzna w tak krótkim czasie przeszedł cudowną przemianę i teraz będzie wzorowym partnerem. Sęk w tym, że w tęsknocie powody rozstania często nam umykają. Ale ponowne odkrycie, co was dzieli, może być bardzo bolesne – znacznie bardziej od pierwszego rozstania. Powrót do byłego partnera może mieć sens tylko wtedy, jeśli np. rozstaliście się z powodu błahostki i spotykacie się jako osoby znacznie bardziej dojrzałe. Trzeba tylko umieć zaakceptować powód, przez który wcześniej się rozstaliście.

przystojny facet

Jest jeszcze jedna pułapka, w którą wpadają osoby świeżo po rozpadzie związku – mylą tęsknotę za partnerem z tęsknotą za… seksem. „Tak było u mnie. Rozstaliśmy się po dwóch latach i cóż, bardzo mi go brakowało. Tak jakoś wyszło, że po paru tygodniach znowu zaczęliśmy się ze sobą spotykać, choć bez zobowiązań. Dopiero wtedy zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę brakowało mi kontaktu fizycznego, bo gdy tylko kończyliśmy, nie chciałam go więcej widzieć. Szybko zakończyłam ten układ” – mówi 27-letnia Joanna. Dlatego zanim otworzysz drzwi swojemu eks, dobrze się zastanów, czego właściwie od niego chcesz. Jeśli brakuje ci pocałunków, pieszczot i seksu, zagryź zęby i nie wchodź drugi raz do tej samej rzeki.

Może się udać?

Ale to nie wszystko. Są kobiety, które nie potrafią być same, dlatego ciągle wikłają się w różne partnerskie układy. Niedobrze, jeśli jesteś jedną z nich i uważasz, że powrót do byłego mężczyzny jest lepszy niż życie w pojedynkę. Nieprawda! Nie wolno traktować nikogo jako metody na zabicie samotności. W ten sposób krzywdzisz nie tylko siebie, ale i drugą osobę. Lepiej się pozbieraj i rusz naprzód – gdy w końcu staniesz na nogi, zdasz sobie sprawę, że od czasu do czasu naprawdę dobrze jest być singielką. Możesz wtedy przewartościować pewne kwestie, ustalić życiowe priorytety i przede wszystkim poczekać na mężczyznę, z którym naprawdę będziesz chciała się spotykać. Uczucie samotności, owszem, potrafi być przygnębiające, ale nie jest powodem, dla którego powinnaś odgrzewać znajomość z eks.

Komentarze (66)

Ocena: 4.94 / 5
Anonim (Ocena: 5) 25.11.2015 22:53
Ode mnie odszedł po 4 latach. Na pożegnanie powiedział jedynie że jestem wspaniałą kobietą, ale nie możemy być razem. Ale ja nie wyobrazałam sobie życie bez niego. Powiedziałam sobie ze albo on albo żaden. Próbowałam wszystkiego, aż natrafiłam na stronę z rytuałami urok-milosny.pl. Nie zastanawiałam się długo i zamówiłam rytuał na jego powrót. Czekałam, aż w końcu odezwał się do mnie że nie może beze mnie żyć i musimy być razem. To najszczęśliwszy dzień w moim życiu.
odpowiedz
anonim (Ocena: 1) 26.08.2015 13:25
halo u mnie jest jeszcze inaczej jestem juz 8 lat w seperacji i kazdy z nas przez te lata mnial gogos teraz rozstalam sie z moim kolego i mam mysli powrocic do ex on juz tez wolny ale czy to ma sens powracac dzieci juz mam duze i srasznie sie boje ryzyka .dziekuje za odpowiedz
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 16.04.2015 20:01
U mnie to wyglądało tak, że ja się zmieniłam dla niego, w sumie ja byłam na poczatku bardziej z dystansem, on pragnął ode mnei ciepła, ciągłej bliskości, spedzania razem każdej wolnej chwili.... a teraz - ja pragne od niego tego same. Niestety on juz zmienil zdanie. Rzucił mnie. Zamowilam urok na urokmilosny24.pl żeby go odzyskać. I nagle dziś pojawił się u mnie z kwiatami. Dam mu szansę.
odpowiedz
Czasem TAK (Ocena: 5) 21.11.2014 13:07
Znam pary, które wróciły do siebie i zaraz potem się rozstały. Ale moja historia jest zgoła inna. Z X byliśmy parą przez niecały rok w liceum, rozeszliśmy się i było to dośc cięzkie rozstanie - nikt nikomu nie wyrzucał ty taki owaki, ale choc ja zerwałam ciężko to przezyłam- zaznaczę że bez konkretnego powodu - wydawało mi się że to nie to, że nie ma chemii między nami itp. Zaraz potem znalałam chłopaka, byliśmy kilka miesięcy razem, ale on chyba tylko był pocieszeniem, długo byłam póżniej sama, po ok. 4 latach od rozstania z X zaczełam często umawiac się na randki, nawet znalałma chłopaka, ale nagle nie wiem skąd zaczełam myślec o X i mój chłopak nie był już taki fajny. Pół roku myslałam o X, że zaprzepaściłam swoją szansę i to on był tym właśnie. W końcu zdecydowała się po 5 latach od zerwania napisć do niego, w sumie nic takiego, co słychać i jak tam studia. Odpisał, że w sumie długo opowiadać i łatwiej będzie sie spotkać. Okazało się że on tez czasami o mnie myslał. Dziś jesteśmy 2 lata po slubie i uważam, że ta wysłana do niego wiadomość była najlepszą rzeczą jaka w życiu zrobiłam.
odpowiedz
A. (Ocena: 5) 04.11.2014 22:01
Kocham swojego faceta, ale on się ze mną rozstał... :( Z powodu tego co było kilka miesięcy wcześniej. Nie zachowywałam się jak we wzorowym związku, ale jednak nigdy nie dopuszczałam tak na prawdę myśli, że się rozstaniemy. Mieliśmy plany, w niedalekiej przyszłości - ślub i dziecko (przynajmniej na to liczyłam). Ja sobie nie wyobrażam innej osoby, nie miałam żadnego planu B. Poświęcał mi zdecydowanie więcej czasu, bo wydaje mi się, że akurat ja tego potrzebowałam. Ale zaczęłam się zmieniać, ja zostałam "wyleczona", odżyłam i chciałam mu teraz dać więcej siebie. Wszystko zmierzało w dobrym kierunku i z dnia na dzień... koniec. Straciłam go. Chciałabym żeby dał mi szanse, żyje nadzieją. Ciężko, smutek, tęsknota. Nie ma mojej miłości :( Na pewno nie pozwoliłabym na utratę po raz drugi - tego czego pragnęłam i marzyłam całe swoje życie. Dla mnie to facet ideał (taki, którego wady akceptuję). Gdybym mogła cofnąć czas... Jest dla mnie strasznie ważny :( Byliśmy ze sobą rok, nie uprawialiśmy sexu, chciałam mu zrobić niespodziankę pod koniec roku ;( Umieram.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo