Jak przestać być TYLKO kumpelą i rozkochać w sobie Tego Jedynego?

Nie pozwól, aby on zamiast kobiety dostrzegał w tobie tylko koleżankę.
Jak przestać być TYLKO kumpelą i rozkochać w sobie Tego Jedynego?
fot. VOGUE China, styczeń 2013
16.12.2012

To zmartwienie wielu młodych kobiet. „Zakochałam się w nim, ale dla niego jestem tylko koleżanką. Spędzamy dużo czasu razem, wiem, że on mnie bardzo lubi, nawet myślałam, że coś do mnie czuje, ale załamałam się, gdy ostatnio opowiedział mi o dziewczynie, która wpadła mu w oko. Zrozumiałam, że widzi we mnie tylko kumpelę” – wyznaje 22-letnia Daria. Faktycznie, taki wizerunek może nie pasować dorastającej kobiecie (a zwłaszcza dojrzałej, bo im również się to zdarza), która nie chce być traktowana wyłącznie jak koleżanka z paczki. Jak to zmienić?

Im więcej ciebie, tym mniej

Jeśli obiekt twojego zainteresowania nie widzi w tobie kobiety, pora, aby przejrzał na oczy. Przede wszystkim czas skończyć ze spędzaniem czasu wyłącznie w otoczeniu wygadanych i bezpośrednich kolegów. Zauważ, że choć bardzo się lubicie, oni rozglądają się za innymi dziewczynami, których zazwyczaj nie znają, a które tak bardzo ich pociągają. Trudno liczyć, że jako jedna z ich paczki, jesteś pierwszą kandydatką na liście do związku. Przeciwnie – oni traktują cię jak koleżankę, z którą można się pośmiać, powygłupiać, ewentualnie zapytać o radę, w jaki sposób zagadać do tej wystrzałowej dziewczyny, którą jeden z nich codziennie mija na szkolnym korytarzu. To taki paradoks – im jesteś bliżej, tym z większym trudem cię dostrzegają.

Constance Jablonski

fot. VOGUE China, styczeń 2013

Czy warto poświęcić przyjaźń?

Są kobiety, które w miłości wolą postawić wszystko na jedną kartę i uzewnętrznić się z uczuciami. Jeśli wolisz to, niż tkwić w niepewności, zbierz się na odwagę i po prostu powiedz mu, co do niego czujesz. W łagodniejszej wersji zacznij od flirtowania z nim; jeżeli mu się spodoba i przejmie inicjatywę, punkt dla ciebie. Oczywiście, jest jeszcze jedna bardzo ważna kwestia, którą musisz rozważyć: czy warto poświęcić waszą przyjaźń dla czegoś więcej. Bardzo często nieudany związek rzutuje na znajomość, której zwykle nie udaje się odbudować. A prawdziwa, głęboka przyjaźń może trwać bardzo długo. Chyba że jesteś przekonana, że z twojej strony nigdy nie będzie to bezinteresowna relacja – wtedy trudno mówić o czystej przyjaźni.

Szukasz innych sposobów, aby on zauważył w tobie kobietę? Podpowiadają internautki:

„Poszłam na całość i zaczęłam flirtować z jego najlepszym kumplem. Opłaciło się, był tak zazdrosny, że się ze mną umówił!”

„Zaczęłam być bardziej tajemnicza. Nie zwierzałam mu się, dawałam do zrozumienia, że mam sporo sekretów. Zaintrygowało go to do tego stopnia, że zaczął bardzo interesować się moim życiem, a potem mną”.

Pozwoliłam mu się zdobyć. Gdy byliśmy razem na imprezie, siedziałam i tańczyłam sama, a nie w otoczeniu koleżanek. Wiadomo, alkohol zrobił swoje, ale co najważniejsze skutecznie, bo on wreszcie zwrócił na mnie uwagę”.

„Moim zdaniem najlepszy jest kontakt SMS-owy. Pisaliśmy do siebie wiadomości, z czasem coraz słodsze i to wystarczyło”.

„A ja uważam, że każdy facet jest łasy na komplementy! Mojego obecnego chłopaka zdobyłam (choć widział we mnie tylko koleżankę), chwaląc go, podziwiając i doceniając jego osiągnięcia. Jak widać, udało się”.

EPN

Constance Jablonski

fot. VOGUE China, styczeń 2013

Po pierwsze kobieca

Taką taktykę przyjęła 21-letnia internautka Agata. „Bardzo podobał mi się kolega z klasy, nawet się zaprzyjaźniliśmy, siedzieliśmy razem w ławce, ale on ewidentnie widział we mnie tylko kumpelkę. Dlatego zmieniłam front. Zaczęłam przebywać przede wszystkim wśród koleżanek, nie zwierzałam się mu, stałam się bardziej tajemnicza. Byliśmy parą przez pół roku, do końca liceum” – opowiada. Wnioski? Najwyższa pora pokazać mu, że jesteś przede wszystkim apetyczną babką, w której on do tej pory widział tylko sympatycznego kumpla. Nie musisz udawać, że go nie dostrzegasz. Ale jeśli chcesz być dla niego kimś więcej niż tylko koleżanką, nie zachowuj się jak jeden jego z kolegów, który przeklina, głośno się śmieje i lubi się powygłupiać.

Mężczyźni są wzrokowcami

Najwyższa pora, abyś zwróciła uwagę na swój wygląd. Tak, wiemy, że to specyficzna rada, ale niestety – dla mężczyzn (szczególnie tych młodych) kobiecy wizerunek jest bardzo ważny. Potwierdziła to w jednym z wywiadów modelka Miranda Kerr, mówiąc: „Moja babcia powiedziała: mężczyźni są wzrokowcami, więc nie zapominaj o tym. Każdego dnia nakładaj delikatny makijaż, załóż jakąś ładną bieliznę, a wtedy utrzymasz swojego męża przy sobie”. Mężczyźni zwracają uwagę na twarz, sylwetkę, włosy, oczy, usta... Spójrz zatem na siebie krytycznym okiem i zastanów się, jak odbiera cię męska część twojego otoczenia. Może warto w towarzystwie chłopaka, na którym ci zależy, rozpuścić włosy, zrobić delikatny makijaż, włożyć spódnicę, sukienkę albo wysokie obcasy? Zaskocz go swoim wyglądem.

Constance Jablonski

fot. VOGUE China, styczeń 2013

Uczta dla zmysłów

Jeśli mężczyzna widzi w tobie tylko koleżankę, zadziałaj na jego zmysły. Najlepsze, co możesz zrobić, to postawić na kobiece perfumy. Subtelny i intrygujący zapach, który on poczuje, gdy znajdzie się blisko ciebie, z pewnością sprawi, że wreszcie spojrzy na ciebie z innej strony. Chcesz zadziałać na jego smak? Zrób ciasteczka i poczęstuj go nimi, podkreślając, że upiekłaś je sama. Nie zapominaj, że do serca mężczyzny najłatwiej trafić przez żołądek – powinnaś przekonać się o tym na własnej skórze. Zadbaj również o dotyk, czyli bliskość fizyczną – od czasu do czasu muśnij jego ramię czy dłoń. Ważne, aby kontakt wydawał się przypadkowy, ale by on zwrócił na niego uwagę. Poza tym nie krzycz i nie przeklinaj w jego towarzystwie – postaraj się, aby twój głos go uwiódł.

Pocieszać czy nie?

A jak powinnaś zareagować, gdy on zacznie opowiadać ci o dziewczynie, która wpadła mu w oko? Przede wszystkim uważaj z pocieszaniem go i dawaniem mu rad, w jaki sposób może zdobyć jej serce, bo może się to obrócić przeciwko tobie. Oczywiście, możesz to zrobić raz lub dwa, ale nie musisz być ramieniem, na którym on będzie się wypłakiwał. Chcesz zaryzykować? Zacznij opowiadać mu o mężczyźnie, który nie jest ci obojętny. I uważnie przyjrzyj się jego reakcji. Istnieje obawa, że on nie zrozumie aluzji i zapętlicie się w swoich opowieściach o niespełnionej miłości. Jest jednak spora szansa, że on wreszcie dostrzeże, że ma u swojego boku całkiem fajną dziewczynę. I pewnie opamięta się, gdy będzie chciał następnym razem pożalić się, jakiego to ma pecha w sprawach sercowych.

Komentarze (1)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 12.07.2016 23:35
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo