Aby miłość trwała wiecznie...

Miłość nie musi się wypalić, trzeba jej tylko trochę dopomóc. Poznaj przepis na miłość idealną!
Aby miłość trwała wiecznie...
14.08.2012

Wiedziałaś, że powstał przepis na idealną miłość? Naukowcy wzięli pod lupę trzy tysiące par i dowiedli, że kluczem do szczęścia w związku są dwa lata różnicy między partnerami, całowanie się co najmniej cztery razy w tygodniu i seks – minimum trzy razy. Istnieją jeszcze inne sposoby, dzięki którym uczucie będzie trwało. Warto je poznać i nie zapominać, jakimi prawami rządzi się miłość oraz namiętność.

Miłość jak narkotyk

Helen Fisher, badaczka ludzkich zachowań i antropolog, która prowadzi studia nad miłością romantyczną i atrakcyjnością interpersonalną, w książce „Dlaczego kochamy” przekonuje, że miłość jest… uzależniającym narkotykiem. Dlatego u oczarowanej osoby występują trzy klasyczne objawy uzależnienia: tolerancja, odstawienie i nawrót łaknienia. „Początkowo zakochanego czy zakochaną zadowala oglądanie ukochanej osoby od czasu do czasu, ale w miarę jak uzależnienie się pogłębia, potrzebuje coraz więcej tego narkotyku. Kiedy zakochany nie ma kontaktu z ukochaną choćby przez kilka godzin, ogarnia go pragnienie usłyszenia przynajmniej jej głosu” – zauważa specjalistka. Jak jednak sprawić, aby ta miłość romantyczna się nie wypaliła?

Miłość

Blisko, bliżej, najbliżej

Zdaniem Helen Fisher niezwykle istotna jest bliskość i zażyłość w związku. „Obie płcie sądzą, że dzielenie się osobistymi sekretami i wspólne oddawanie się radosnym zajęciom jest przejawem intymnej zażyłości. Jednak kobiety często traktują zażyłość jako rozmowę twarzą w twarz, natomiast mężczyźni z reguły odczuwają emocjonalną bliskość, kiedy pracują, bawią się albo rozmawiają ramię w ramię” – tłumaczy ekspertka. Dlatego warto wykorzystać te różnice między płciami. I tak, aby nadać stosunkom z partnerem zażyły charakter, powinnaś robić różne rzeczy u jego boku, np. spacerować, siedzieć obok niego w samochodzie albo przytulać się podczas oglądania telewizji. Większość mężczyzn czerpie poczucie zażyłości także ze wspólnego uprawiania gier i oglądania zawodów sportowych.

Darwinowska logika

Również seks może prowadzić do zażyłości. Co ciekawe, mężczyźni są około czterokrotnie bardziej skłonni niż kobiety stawiać znak równości między aktywnością seksualną a bliskością emocjonalną. W tym męskim punkcie widzenia jest darwinowska logika – zbliżenie jest dla mężczyzny biletem do potomności. To wskazówka dla ciebie. „Seks daje wielkie zadowolenie i zapada w pamięć, jeśli wszystko dobrze się układa, a ci, którzy umiejętnie zajmują się seksualnymi aspektami swojego związku partnerskiego, mają w kołczanie potężną strzałę, wzbudzającą niczym strzała Kupida miłość romantyczną” – porównuje Helen Fisher. Ale nie tylko o sam seks tutaj chodzi. Miłość przetrwa, gdy nie zabraknie czułości i kontaktu fizycznego. Pocałunki, tulenie się czy trzymanie za rękę są koniecznie do utrzymania wysokiej temperatury w związku. I nie ma znaczenia, czy jesteście ze sobą rok, czy dziesięć lat.

Miłość

Humor i igraszki

Helen Fisher opowiada, że spotkała kiedyś parę z 26-letnim stażem. Oboje podkreślali, że wciąż są w sobie zakochani. „Pozwoliłam sobie zapytać oboje, jak podtrzymują swoją namiętność. Humorem, powiedziała ona. Seksem, powiedział on. Nie zaskoczyła mnie żadna z tych wypowiedzi” – zapewnia specjalistka. Humor w związku jest niezwykle ważny. Opiera się bowiem na nowości, na czymś niespodziewanym, co podnosi poziom dopaminy w mózgu, a seks łączy się z podwyższonym poziomem testosteronu, który – poprzez reakcję łańcuchową – może również doprowadzić do podniesienia się poziomu dopaminy. Dobrze byłoby również, gdyby wasz styl życia pobudzał wytwarzanie dopaminy i podsycał romantyczną namiętność.

Nigdy się nie poddawaj

Helen Fisher cytuje specjalistów, którzy ustalili kilka ogólnych zasad na podtrzymanie miłości. Oto one: angażuj się. Słuchaj partnera. Zadawaj pytania. Udzielaj odpowiedzi. Doceniaj. Podtrzymuj swoją atrakcyjność. Rozwijaj się intelektualnie. Pozwól partnerowi brać udział w twoich zajęciach. Daj mu trochę prywatności. Bądź uczciwa i godna zaufania. Powiedz partnerowi, jakie masz potrzeby. Pogódź się z brakami partnera. Dbaj o dobre maniery. Zawieraj kompromisy. Spieraj się konstruktywnie. Wykazuj się poczuciem humoru. Zapomnij o przeszłości. Nigdy nie groź odejściem. Nie cudzołóż. Nie zakładaj, że związek będzie trwał wiecznie, buduj go codziennie od nowa. I nigdy się nie poddawaj. Sporo tego, prawda? Ważne jednak, abyście oboje tego wymagali od siebie indywidualnie oraz od partnera.

Miłość

Klucz w różnorodności

Zdaniem autorki poradnika „Dlaczego kochamy” miłość nie toleruje próżni. Miłość nie toleruje nudy. Miłość nie toleruje rutyny. Samo zrozumienie i bliskość nie wystarczą, aby związek trwał. Warto zatem rozwinąć wachlarz wspólnych zainteresowań i postarać się robić razem coś niezwykłego, pasjonującego. „Różnorodność, różnorodność, różnorodność – oto, co pobudza ośrodki przyjemności w mózgu, podtrzymując klimat romansu” – podkreśla Helen Fisher. Duże znaczenie mają również randki. Nie jest powiedziane, że są one domeną dopiero rozkwitającej znajomości. Wprost przeciwnie. Randkowanie nawet w długoletnim związku jest doskonałym sposobem na podtrzymanie namiętności i uczucia między kobietą a mężczyzną.

Zatoczyliśmy koło

Jesteśmy tak skonstruowani, by zakochiwać się w każdym wieku. Możemy jednak sprawić, że wciąż będziemy kochać tę samą osobę. Pamiętajmy jednak, że bez zaangażowania obojga partnerów w związek nie ma szans, aby miłość przetrwała. Trzeba go nieustannie pielęgnować – i to jest zadanie dla was. Zacznijcie już dzisiaj dbać o to, co was łączy, dużo ze sobą rozmawiać, aktywnie spędzać czas i obdarzać się czułością. W miłości nie ma miejsca na chłodną kalkulację i zastanawianie się, co komu wypada. Spontaniczność liczy się znacznie bardziej niż wyrachowanie. „Ludzkość zatoczyła koło i wróciła do wzorców miłości romantycznej i małżeństwa, których trzymali się nasi przodkowie milion lat temu. Jeśli ludzkość przetrwa na tej planecie kolejne miliony lat, ta pierwotna siła będzie nadal nad nami panowała” – sumuje Helen Fisher.

Ewa Podsiadły-Natorska

Zobacz także:

Gdy mężczyzna stroi fochy

Pod tym względem twój partner może być nieznośny.

Dlaczego on udaje twardziela?

Rozkładamy mężczyzn na części.

Komentarze (44)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 21.04.2015 18:38
U mnie to wyglądało tak, że ja się zmieniłam dla niego, w sumie ja byłam na poczatku bardziej z dystansem, on pragnął ode mnei ciepła, ciągłej bliskości, spedzania razem każdej wolnej chwili.... a teraz - ja pragne od niego tego same. Niestety on juz zmienil zdanie. Rzucił mnie. Zamowilam urok na urokmilosny24.pl żeby go odzyskać. I nagle dziś pojawił się u mnie z kwiatami. Dam mu szansę.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.08.2012 18:53
oczywiscie ze tak! Wiekszosc z nas che tylko dostawac, dostawac i dostawac... a co my dajemy od siebie?
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 16.08.2012 20:51
Prawdziwa milosc zdarza sie raz na 1000000000 przypadkow... Wiekszosc z nas jest tak naprawde z przywiazania, wspolnych dzieci lub po prostu boi sie odejsc bo jest zalezna od swojego faceta.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.08.2012 14:35
"Nie zakładaj, że związek będzie trwał wiecznie, buduj go codziennie od nowa." Piękne, otworzyło mi oczy.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.08.2012 08:53
Moja matka tez probuje mnie rozdzielic z moim partnerem.. Powodem jest to, ze on ma dziecko, a ja jestem mloda (20 lat) i moge latwo znalezc kogos bez bagazu.. Tylko nie widzi tego, jaka jestem przy nim szczesliwa, to dzieki niemu pozbylam sie wszelkich kompleksow. Wiem, ze bedzie trudno, ale mimo to sie na to godze nikt nie powiedzial, ze w milosci bedzie latwo, a a chce byc z nim wlasnie w tych ciezkich chwilach, by go wspierac
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo