Jak nie dać się zniewolić psychicznie facetowi? PORADNIK, CZĘŚĆ 1.

Przeczytaj, jak wyjść spod pantofla i stać się dla swojego faceta równorzędną partnerką!
Jak nie dać się zniewolić psychicznie facetowi? PORADNIK, CZĘŚĆ 1.
19.08.2011

Większości z nas na pewno kiedyś zdarzyło się być w związku, w którym więcej dawałyśmy partnerowi, niż od niego otrzymywałyśmy. Ile kobiet mogłoby powiedzieć: Podtykałam mu pod nos smakołyki, sprzątałam brudne skarpety, tolerowałam liczne wybryki… a on i tak odszedł? Na pewno sporo. Jeśli zaliczasz się do tego grona i choć raz w życiu czułaś, że rozpad związku jest twoją osobistą porażką, przeczytaj ten artykuł. Dzięki niemu dowiesz się, jaki jest klucz do trwałej i szczęśliwej relacji z facetem.

RADA 1: STOP dla wyrozumiałości!

Miłość jest jedną z tych zagadek, która fascynuje ludzi od pokoleń. Dlaczego związki doskonałe się rozpadają, a te pozornie niemożliwie trwają w najlepsze? Odpowiedź jest bardzo prosta: bo partnerzy mają do siebie szacunek i żadne z nich nie próbuje manipulować drugą osobą.

- Byłam kiedyś z chłopakiem, którego strasznie kochałam – opowiada na jednym z for Etti. – Uczucie do niego było tak silne, że zrobiłabym dla niego wszystko. Gdyby powiedział, żebym skoczyła w ogień, pewnie bym go posłuchała. Najpierw było między nami cudownie, spędzaliśmy ze sobą każdą wolną chwilę, a ja rozpieszczałam go jak mogłam. Sielanka skończyła się po 4 miesiącach. Nagle zaczął mieć dla mnie mniej czasu, ostentacyjnie oglądał się za innymi dziewczynami na ulicy… W czasie jednej z kłótni przyznał się nawet, że mnie zdradził. Nie umiałam jednak od niego odejść. Wybaczałam mu wszystko, bo chciałam być z nim za wszelką cenę. To upokarzanie się było na nic, bo i tak po roku odszedł…

superwoman

Etti popełniła klasyczny błąd: już od początku znajomości podała się swojemu chłopakowi na tacy i pozwoliła mu odczuć, że czegokolwiek by nie zrobił, ona i tak mu wybaczy. Niestety, mężczyźni nie potrafią docenić naszej wspaniałomyślności. Jeśli poda się im palec, oni zażądają całej ręki. Będą testować wytrzymałość partnerki aż do czasu, gdy ta powie: „Basta! Przesadziłeś!”. Faceci lubią mieć nad związkiem kontrolę – to im daje nie tylko namiastkę władzy, ale przede wszystkim zapewnia wygodę. Tymczasem poczucie komfortu psychicznego nie musi być wcale jednostronne. Szczęśliwy związek to przecież taki, w którym oboje partnerzy czują się równorzędni.

Jeśli jednak chcesz być traktowana na równi z mężczyznami, musisz najpierw sama zacząć się tak traktować. Nie bądź wyrozumiała, gdy coś między wami zacznie się psuć lub kiedy on zawiedzie twoje zaufanie. Pamiętaj, że zasługujesz na miłość i szczęście, a jeśli facet nie był w stanie ci ich zapewnić – jego strata.

RADA 2: Nie okazuj zazdrości

Kobieta stawia siebie na przegranej pozycji, gdy zaczyna porównywać swój wygląd czy sylwetkę do ciała innej dziewczyny. Zazwyczaj w takim porównaniu wypada bowiem blado (nawet jeśli obiektywna prawda jest zupełnie inna) i w rezultacie przestaje być pewna siebie. Tymczasem to, że facet traci głowę dla kobiety, ma niewiele wspólnego z jej aparycją. – Gust jest rzeczą subiektywną. Ta, która dla jednego jest brzydulą, może być pięknością dla innego. Na pierwszej randce liczy się wygląd, pierwsze wrażenie. Potem, kiedy on się zakocha, wszystko zależy od twojej postawy. Chodzi o to, czy potrafisz postawić na swoim. A wszystko, najogólniej, sprowadza się do tego, za kogo siebie uważasz – radzi Sherry Argov w książce „Dlaczego mężczyźni kochają zołzy”.

superwoman

Unikaj zatem wszelkich przejawów zazdrości w towarzystwie swojego partnera. Kiedy znajdziecie się w pubie lub klubie pełnym pięknych, zgrabnych dziewczyn, nie komentuj ich wyglądu. Bez względu na to, czy wypowiesz się o nich pochlebnie czy nieprzychylnie, rezultat będzie jeden: zwrócisz na nie uwagę swojego faceta.

- Mój obecny facet kiedyś spotykał się z modelką – opowiada 26-letnia Monika. – Opowiadał mi ciągle o teledyskach, w których wystąpiła lub o plakatach, na których się znalazła. Powiedziałam mu w końcu, żeby mi pokazał, jak ona wygląda. Kiedy wyszperał w sieci kilka jej zdjęć, stwierdziłam spokojnie: „O to tyle krzyku? Naprawdę?”, a potem zaczęłam mówić o czymś zupełnie innym. Tego dnia usłyszałam od Łukasza chyba ze trzy razy, że jestem piękna, a temat modelki więcej nie powrócił – śmieje się dziewczyna.

W przypadku Łukasza i Moniki zadziałał prosty mechanizm: Pokażę ci, jak się cenię, a wtedy ty docenisz mnie. Jeśli zatem zademonstrujesz facetowi, że nic nie jest w stanie zagrozić twojej pewności siebie, nawet nie przyjdzie mu do głowy, żeby w jakikolwiek sposób wzbudzać twoją zazdrość.

Już jutro druga część artykułu, a w niej kolejne związkowe porady i historie naszych Czytelniczek!

Zobacz także:

Chora z tęsknoty

Z wyjazdem partnera do innego miasta lub za granicę zakochanej kobiecie trudno jest się pogodzić. Jednak jest to możliwe.

Miłosny poradnik dla singielek: Dowiedz się, jak przyciągać właściwych mężczyzn!

Dzięki naszym wskazówkom nie będziesz mogła opędzić się od facetów, o których zawsze marzyłaś!

Komentarze (39)

Ocena: 5 / 5
Podpis... (Ocena: 5) 03.12.2015 19:33
Rozstałam się z miłością mojego życia po 7 latach….. Czułam się tak tragicznie że jest to wręcz nie do opisania… trzeba to przeżyć… Koleżanka dała mi namiary na pewnego rytualistę (strona o ile pamiętam to urok-milosny.pl) nigdy nie wierzyłam w magię, ale byłam zdesperowana i postanowiłam spróbować. I jak się okazało było warto. Wrócił do mnie po 6 tygodniach od zamówienia uroku. Teraz znowu czuję szczęście.
odpowiedz
zonaniesforna (Ocena: 5) 22.05.2013 10:04
Ktoś próbował uroku miłosnego u Lilith Black Moon?
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 19.08.2011 19:53
Praca dodatkowa, przez Internet, od 360 zł. Zacznij wreszcie zarabiać naprawdę konkretne pieniądze. W branży medycznej. Łatwiej i znacznie więcej. Dołącz do rynku wartego 30 mld w 2011 roku, o 30% rocznym wzroście. Zapewnij sobie pewne i długofalowe zyski na min 12 miesięcy. Sprawnie, poprowadzimy Ciebie i Twoich ludzi krok po kroku. Pozyskanie klientów, zbudowanie zespołu i zarządzanie może być proste. Dowiedz się więcej, mkowal877@interia.pl Tel. 798744970
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.08.2011 19:53
Wiecie co? Kobieta powinna być jak Księżniczka, niedostępna Księżniczka, o którą trzeba powalczyć, polazic za nią, adorować, kupować kwiaty, starać się. Najlepszy sposób to ignorowanie facetów i udawanie, że w ogole Was nie obchodzą. A potem każdego macie w garści :) Ja tak mam teraz. I moje 2 ukochane przyjaciółki. A wcześniej? Byłam zawsze oskarżanym o wszystko, podle krytykowanym biedactwem, który nie mógł mieć swojego zdania, zawsze pierwsy przepraszał, wydzwaniał, pisał ... Aż wreszcie. Stało się. Wszystko się skończyło, cham został porzucony, a we mnie dokonała się przemiana :) Dziewczyny, ceńcie się trochę, miejcie JAKIES standardy!!!
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 18.08.2011 15:47
POMOCY PROSZE O POMOC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jestem z chlopakiem ponad 3 lata;) zaczelismy ten zwiazek od przyjazni jeszcze w liceum,spotykalismy sie w szkole,po szkole nie widzielismy sie tylko wtedy gdy spalismy ;))wszystko bylo pieknie ladnie do czasu studiow ja studiuje w mojej miejscowosci dziennie on zaocznie , oprócz tego pracuje na jeden etat i ma pol etatu (U RODZICOW)po pierwszej pracy na jakies 4godziny...jakies 3 razy w tyg. a w pozostale dni(os 3 miesiecy) tez to wychodzi 3 razy w tyg realizuje swoje Hobby (PLYWANIE).Widzimy sie czasami codziennie ale to w godzinach od20-21max do24 zimą troche wczesniejsze godziny bo juz nie pracuje tyle u rodzicow w weekendy spimy u siebie...,ale przewaznie widujemy sie tak 5 razy wtygodniu.Wszystko by bylo dobrze gdyby nie to ,ze on jest taki zalatany pisze mi 5 smsow na krzyż jak dzwoni to nie wisimy godzinami na telefonie jak kiedys tylko wszystko na szybko i wszystko bylo by naprawde ok bo on dawal mi odczuc ,ze mnie kocha ,az do czasu jak mu powiedzialam ,ze ma malo czasu dla mnie,i ze mi to przeszkadza i mu powiedzialam ,ze ma cos z tym zrobic albo ode mnie odejsc i on powiedzial ,ze musze to zaakceptować a ja sie nie zgodzilam ...odszedl ode mnie na drugi dzien wrócił i zawsze jak mu to mowie to tak robi a za chwile sie wraca i jednak mowi ,ze mnie kocha...niby mowi o wspolnej przyszlosci ale mi przez te zrywania nie chce sie wierzyc w to ,ze on mnie kocha on zapewnia ,ze po slubie juz tak nie bedzie ,ze nie bedzie mial tyle pracy bo odejdzie szkoła i pomoc rodzicom codziennie...a takze to hobby bo juz go urabiam zeby przestal(bo chodzi na basen)ALE POMOZCIE czy to on mnie nie kocha czy ja jestem przewrazliwiona zdrade tez wykluczam bo co nie moge sie do niego dodzwonic to dzwonie do tesciowej i zawsze poda mi go do telefonu jak akurat pracuje u nich wiec pomozcie co mam robic godzic sie na to czy co?Z GORY DZIEKUJE!!:*:*:*:*:*:*
zobacz odpowiedzi (6)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo