Rywalizujesz z innymi kobietami? Poniżasz się!

Nie trzeba urządzać bójek i szarpanin, żeby ujawnić najgorsze instynkty, które skutecznie zniechęcą do nas każdego faceta. A przecież wszystkie jesteśmy wyjątkowe - nie psujmy tego!
Rywalizujesz z innymi kobietami? Poniżasz się!
06.06.2008

To, że kobiety ze sobą rywalizują, to nic nowego. Konkurujemy jak samice w puszczy - stroimy się w kolorowe piórka, tańczymy wokół samców, potrząsając kuprami i prezentując swoje walory.

Całymi sobą krzyczymy: „Weź mnie - to ja mam najlepsze geny - dam ci zdrowe potomstwo!”. Różujemy sobie zatem policzki (rumiane świadczą o sile i krzepie), szminkujemy usta (naturalnie czerwone zdradzają podniecenie i zainteresowanie, więc mężczyźni instynktownie reagują na nie bardzo pozytywnie), malujemy paznokcie (lśniące wydają się zdrowsze) i tak dalej… Nie mówiąc już o perfumach, które mają intrygować i wabić. Jesteśmy atrakcyjne i tak być powinno. Wśród tych wszystkich seksownych fatałaszków i pachnących kosmetyków trwa jednak odwieczna walka między kobietami, nieoficjalna, ale jakże jaskrawa.

Obawiam się, że gdyby nie kara grożąca za popełnienie zbrodni, niektóre z nas nie zawahałyby się przed popełnieniem tego czynu wobec ostrej konkurentki w drodze do serca wymarzonego mężczyzny. Takie podejście poniża naszą płeć. Wcale nie jesteśmy takie słabe, jak głosi powszechna opinia. Śmiem twierdzić, że jesteśmy cwańsze i bardziej przebiegłe niż niejeden facet uważany za atrakcyjnego samca. Dobrze to jednak maskujemy, bo jak wiadomo - słabe kobietki, wręcz rusałki, wzbudzają większe pożądanie niż babochłopy.

Pomyślmy chwilę… rywalizując z innymi kobietami, odkrywamy naszą największą słabość - brak pewności siebie. I tym samym, ujawniając swoje osobowościowe niedociągnięcia, poniżamy się. Jeszcze bardziej uwłaczające kobiecej godności są jawne kłótnie o faceta, jakie się zdarzają między dwiema zazdrośnicami. Nie mówiąc już o bójkach z użyciem pazurów i wyrywaniem włosów.

Co taki facet sobie myśli? Obie są żałosne, więc zajmę się tą trzecią, która jest ponad tym, która zna swoją wartość i nie zniża się do ich poziomu.

Dlatego pokażcie mężczyźnie, jakim jesteście skarbem => wasze zniknięcie z jego życia = jego niepowetowana strata.

Polecane wideo

Komentarze (133)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 23.04.2010 23:44
„Papilocie! Mam 14 lat, za rok wyznaczoną datę ślubu.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 13.03.2009 14:58
J@ nie ryw@lizuję z l@sk@mi no, chyb@, że wejdzie mi w drogę:P Alutka_xd
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 08.02.2009 21:35
chore.. ale nie wszystkie jesteśmy wyjątkowe ! ;D
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 19.11.2008 14:57
W życiu bym sie nie tłukła o faceta ... żal :| jak mu sie przestane podobrać,zacznie mnie zdradzać itp to odwrócę sie od niego,bi chyba o to mu chodzi...a z czasem bedzie za mną zdychał,a drzwi do mojego serca będą już zamknięte,albo inaczej-wymienię zamek ;P
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 19.11.2008 13:40
W życiu bym sie nie tłukła o faceta ... żal :| jak mu sie przestane podobrać,zacznie mnie zdradzać itp to odwrócę sie od niego,bi chyba o to mu chodzi...a z czasem bedzie za mną zdychał,a drzwi do mojego serca będą już zamknięte,albo inaczej-wymienię zamek ;P
odpowiedz

Polecane dla Ciebie