Filip odbywa staż na ginekologii. Oto 7 rzeczy, które zaskoczyły go najbardziej

Młody lekarz nie był na to przygotowany.
Filip odbywa staż na ginekologii. Oto 7 rzeczy, które zaskoczyły go najbardziej
Fot. iStock
28.04.2020

Studia medyczne uważane są za jedne z najtrudniejszych, najbardziej wymagających i czasochłonnych. Uzyskanie dyplomu na kierunku lekarskim to dopiero połowa sukcesu, bo każdy medyk zobowiązany jest także do odbycia stażu podyplomowego oraz specjalizacji. Pierwszy etap trwa 13 miesięcy i dotyczy takich zagadnień jak choroby wewnętrzne, pediatria, chirurgia, psychiatria czy medycyna ratunkowa.

Zobacz również: Kobiety naprawdę ubierają się tak na wizytę u ginekologa. Lekarz załamuje ręce

A także położnictwo i ginekologia, gdzie nauka trwa dokładnie 7 tygodni. Dla wielu to wyjątkowe przeżycie, o czym Filip przekonał się na własnej skórze. Młody lekarz przyznaje, że wciąż czuje się nieswojo, bo przez niemal 2 miesiące obcuje wyłącznie z pacjentkami płci pięknej. Wiele jego wyobrażeń na ten temat zdążyło już lec w gruzach.

Kilku rzeczy zupełnie się nie spodziewał, o czym opowiada w szczerej rozmowie.

lekarz

#1 Nie tylko pacjentka czuje wstyd

Niektórzy twierdzą, że najbardziej stresującym momentem w karierze lekarza jest pierwsza wizyta w prosektorium. Obcowanie ze śmiercią to jednak niecodzienna sprawa. Ale z nagością i intymnością jest całkiem podobnie, zwłaszcza gdy jest się młodym facetem. Z tego powodu staż na oddziale położnictwa i ginekologii uważam za przełomowy. Nie tylko pacjentka czuje się zawstydzona i przerażona - dokładnie te same emocje towarzyszą drugiej stronie. Przynajmniej na początku, bo z czasem wszystko powszednieje i nie robi aż takiego wrażenia. Każda kobieta powinna o tym pamiętać. Lekarz to nie cyborg, któremu jest wszystko jedno.

#2 Choroby chodzą po ludziach

Zwłaszcza te weneryczne, które niektórym wciąż kojarzą się ze złym prowadzeniem. To kompletna bzdura, o czym przekonałem się już w pierwszych dniach na oddziale. Tego typu dolegliwości spotykają każdego bez względu na stan posiadania, sytuację życiową, poglądy i wszystkie inne czynniki, które służą do kategoryzowania ludzi. Szanująca się matka trójki dzieci ma takie samo prawo złapać rzeżączkę, co lubiąca męskie towarzystwo studentka. Nikt nikogo nie ocenia, bo lekarza nie interesuje kto, jak i z kim. Zrobi wszystko, żeby cię wyleczyć i zapomina o sprawie.

Zobacz również: EXCLUSIVE: Największe tajemnice ginekologów

rękawiczki ochronne

#3 Nie każda kobieta jest taka sama

Brzmi jak truizm, ale nie każdy młody lekarz na stażu ma ogromne doświadczenie w „tych sprawach”. Statystyczny mężczyzna nawiązuje intymne relacje z kilkoma kobietami i na tej podstawie buduje sobie wyobrażenie o płci przeciwnej. W szpitalu nagle trafia mu się kilkadziesiąt albo kilkaset pacjentek i musi zweryfikować swoje poglądy. Narządy czy fryzury intymne są niepowtarzalne, dlatego nie daj sobie wmówić, że powinnaś wyglądać tak, a nie inaczej. Budowa anatomiczna nie powinna być postrzegana jako wada, ale wyłącznie jako cecha.

#4 Ciąża to nie zawsze błogosławieństwo

Kolejne wyobrażenie, które legło w gruzach. Zdawałem sobie sprawę, że czasami kobiety zachodzą w nieplanowaną ciążę i nie skaczą z tego powodu z radości. Wśród moich najbliższych taka sytuacja jednak się nie zdarzyła. Starsza siostra, koleżanki czy kuzynki spodziewające się potomstwa były z tego powodu szczęśliwe i strasznie dumne. Czasami jednak wygląda to zupełnie inaczej, dlatego nie możemy nikomu wmówić, co powinien czuć. Sytuacje są różne i teraz rozumiem, że czasami zapłodnienie nie jest cudem. Przynajmniej dla niektórych i nie mnie to oceniać.

#5 Nie na wszystko można się przygotować

Wizyta u lekarza nie zawsze jest planowana. Większość moich pacjentek wstając rano nie miało zielonego pojęcia, że za chwilę trafią na fotel ginekologiczny. Niektórych rzeczy nie sposób przewidzieć, ale to nie powód, żeby wpadać w popłoch. Wielokrotnie słyszałem tłumaczenia - nie zdążyłam się ogolić, przepraszam za stan bielizny i tak dalej. Czy lekarz to widzi? Owszem. Czy z tego powodu zostaniesz gorzej obsłużona? Skądże. W ferworze pracy takie szczegóły naprawdę przestają mieć znaczenie.

lekarz

#6 Strach jest zawsze złym doradcą

Ostatnie tygodnie to nie tylko śmieszne anegdotki. Trafiają do nas także pacjentki, które powinny to zrobić już bardzo dawno temu. Zwlekały z wizytą, bo strach i wstyd podpowiedziały im, że tak będzie lepiej. Efekt? Ich stan bywa bardzo poważny, a konsekwencje naprawdę tragiczne. Jako lekarze ciągle mówimy, że trzeba się badać, ale mało kto nas słucha. Mimo wszystko chciałbym powtórzyć to jeszcze raz - lepiej poczuć chwilową krępację, niż stracić zdrowie lub nawet życie. Wielu tragediom można zapobiec, ale to wymaga odpowiedzialności z obu stron.

#7 Niektóre poglądy także

Przerażenie nie zawsze wynika ze wstydu. Spotkałem także pacjentki, które stronią od ginekologów, bo wizyta kojarzy im się z czymś nie do końca moralnym. Mają konserwatywne poglądy, a pokazywanie się nago innemu mężczyźnie raczej się do nich nie zalicza. Nawet jeśli ten jest lekarzem, robi to zawodowo i nie ma niczego zdrożnego na myśli. Przynajmniej kilka razy byłem wypraszany, bo kobieta nie życzyła sobie obecności przedstawiciela płci przeciwnej. Czasami poglądy odbierają zdrowy rozsądek. Przecież nie przyszedłem tam sobie popatrzeć, ale nauczyć się czegoś i leczyć.

Zobacz również: Ginekolodzy mają dość. Wymieniają, co najbardziej wkurza ich w zachowaniu pacjentek

Tak powinna wyglądać normalna pochwa. Lekarz pokazał ją ze szczegółami
Tak powinna wyglądać normalna pochwa. Lekarz pokazał ją ze szczegółami - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (50)

Ocena: 4.22 / 5
monipi (Ocena: 5) 05.05.2020 09:05
Żyjemy w 21 wieku a niektórzy lekarze dalej myślą że kobieta to rzecz którą mogą bez karnie rozbierać i obmacywać pod pretekstem badania czy nauki , ciekawa jestem czy taki lekarz pozwolił by żeby jego żona czy córka przechodziła tą pseudo naukę w szpitalu na własnej skórze jak tak bardzo chce zostać ginekologiem niech się uczy na swojej rodzinie . W Niemczech i nie tylko zabroniono nauki przyszłym ginekologom na pacjentach . Moją koleżankę w Żorach wymacało trzech studentów i dwóch lekarzy praktycznie bez jej zgody na siłę jej wmówiono że tak trzeba do dziś dziewczyna ma z tego powodu traumę . Może teraz w szanujących się szpitalach coś się zmieniło ale nie wierze że ten proceder nie jest kontynuowany w podrzędnych szpitalach . Drodzy ginekolodzy my też mamy uczucia proszę o uszanowanie naszej godności i intymność nie jesteśmy mięsem do pocięcia czy obiektem seksualnym do zerżnięci..
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 30.04.2020 06:07
Ginekolog facet czy kobieta , spór o rację toczony od lat między ludźmi panie chodzące do faceta bronią swoich racji aby nie wyjść na panią wolnych obyczajów a znowu zwolenniczki lekarza tej samej płci na zacofane średniowiecze kto ma rację .W Polsce od dziesiątków lat ginekologami zostawali wyłącznie mężczyźni w latach 1950 /2000 porodówki były zamknięte dla partnera rodzącej panami tych haremów byli lekarze wyłącznie płci męskiej . polska ma ustawę z 2008 roku pozwalającą na wybór płci lekarza , od paru lat zauważa się bardzo dużą zmianę na ginekologi , lekarzy płci męskie bardzo szybko i skutecznie zastępuje młoda kadra lekarek , jeszcze nie dawno bo w latach 90 mieliśmy 90 % facetów ginekologów i 10 % kobiet g w roku 2000 - 75 % a teraz jest pół na pół ale w dużych miastach przeważają gin kobiety 60 % do 40 % . większość kobiet nie chcę chodzić do lekarza płci przeciwnej ale jest do tego zmuszana tutaj mamy doskonały przykład jak rynek zweryfikował popyt i zaczął się przystosowywać do zapotrzebowania ale zapotrzebowanie było od zawsze tylko ktoś je skutecznie blokował w życiu jest tak że człowiek dąży do doskonałości postępu i luksusu to że teraz kobiety nie chcą się rozbierać i pokazywać swoich intymnych miejsc obcemu facetowi jest to że zaczynają myśleć z biegiem wieków społeczeństwo mądrzeje kobieta w Polsce zaczyna szanować swojej godności i intymności już nie patrzy na faceta w białym fartuchu jak na swojego zbawcę tylko jak na faceta który ma rodzinę żonę czy partnerkę i ma takie samo zapotrzebowanie na sex jak inni faceci aa wybierając ten zawód czym się kierował przecież każdy z nas wybiera profesję którą się fascynuje od dziecka
zobacz odpowiedzi (8)
gość (Ocena: 5) 29.04.2020 11:52
Ja poza badaniami u ginekologa badam swój cykl w domu na monitorze cyklu Cyclotest My Way
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.04.2020 20:25
Nie do końca jest tak z tym, że lekarza nie interesuje "kto, jak , z kim". Byłam jakiś czas temu u lekarza urologa z kamieniami w nerkach, ale i z infekcją w drogach moczowych. Pan doktor wyraził zdumienie z powodu infekcji i zapytał "skąd to u pani? Parę razy powtarzał "skąd ?' Byłam skonsternowana, odebrałam to, że osoba w moim wieku (60 l.) takiej infekcji już mieć nie powinna, bo jest już za stara na współżycie z mężczyzną. Poczułam się podwójnie zakłopotana, bo z jednej strony stara już i nie mająca prawa do bliskości z moim partnerem, a z drugiej pomyślałam, że bliska mi osoba zdradziła mnie. Dopiero pani ginekolog uspokoiła mnie, ze to zwykła infekcja, którą łapie się najczęściej na basenie. Tak sobie myślę, że ów pan doktor urolog zachował się bardzo nietaktownie. Więcej już mnie nie zobaczy u siebie w gabinecie.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 28.04.2020 15:05
same tu takie eteryczne niewydymki są? Nigdy żaden chłop waszego krocza nie widział? To jest lekarz, nie jedna tego dnia widział i zapewne nie staje mu za każdym razem. Sama chodzę do lekarzy kobiet i mężczyzn, mężczyzna - ginekolog nie raz jest dużo lepszym specjalistą. To nigdy nie jest komfortowe badanie niezależnie czy bada kobieta czy męzczyzna. Przeszłam tez kolonoskopię i lekarzem był mężczyzna, bardzo przyjemna atmosfera i pomimo samego nieprzyjemnego badania nie czułam z powodu jego płci dyskomfortu.
zobacz odpowiedzi (4)

Polecane dla Ciebie