„Zdradzę wam, dlaczego byłem homofobem. Lepiej przyjrzyj się swojemu chłopakowi”

Czy jesteś pewna, kim jest twój partner? - pyta Artur, który nie potrafił pogodzić się ze sobą.
„Zdradzę wam, dlaczego byłem homofobem. Lepiej przyjrzyj się swojemu chłopakowi”
Fot. Unsplash
18.06.2019

Czerwiec nazywany jest przez członków społeczności LGBT+ miesiącem dumy. Z tej okazji na całym świecie organizowane są okolicznościowe parady i marsze równości. Także w Polsce, gdzie mniejszości wciąż nie mają zagwarantowanych równych praw, a dyskryminacja z powodu orientacji jest nadal czymś bardzo powszechnym.

Zobacz również: „Mój chłopak chyba jest gejem”

Dobrze wie o tym Artur, który dziś świętuje różnorodność, ale jeszcze niedawno stał po drugiej stronie barykady. 29-latek miał nie tylko homofobiczne poglądy, ale także głośno je wyrażał. W jego przypadku nie była to jednak kwestia wychowania, lecz strachu przed samym sobą. Młody mężczyzna im bardziej nie akceptował siebie, tym mocniej atakował sobie podobnych.

Kiedyś wchodził w związki z kobietami i nie akceptował gejów, a teraz wreszcie żyje w zgodzie ze swoją prawdziwą naturą. Im bardziej zamknięte społeczeństwo, tym częstszy jest to scenariusz. Do czego może doprowadzić?

Artur dzisiaj, a Artur jeszcze kilka lat temu to dwie zupełnie różne osoby. Jaki byłeś wtedy?

Totalnie pogubiony i przerażony. A przy tym bezwzględny i strasznie zakłamany. Stosowałem klasyczny mechanizm wyparcia. Nie akceptowałem tego, kim jestem, więc udawałem kogoś innego. I zaciekle atakowałem tych, którzy mieli odwagę być sobą. Nie potrafiłem pogodzić się ze swoją orientacją, bo w moim środowisku nie jest to coś normalnego. Stwierdziłem, że lepiej przez całe życie udawać, niż przyznać się do słabości.

Ten plan nie do końca wypalił.

Bo wreszcie zrozumiałem, że tak się nie da. Mogę uganiać się za dziewczynami i wyzywać gejów, ale to nie zmieni, kim tak naprawdę jestem w środku. Wtedy doceniłem wszystkich przedstawicieli mniejszości, którzy otwarcie mówią o sobie. Uzmysłowiłem sobie, że to oni są odważnymi twardzielami, a nie ja - niepogodzony i zlękniony chłopiec, który odpowiada agresją na miłość. Byłem kryptogejem, a co martwi mnie najbardziej - na pewno nie jedynym. I nie ostatnim.

Znasz więcej takich osób?

Jednego na pewno i to osoba z mojego najbliższego otoczenia. Kilku innych mogę się tylko domyślać, bo oni wciąż nie potrafią się do tego przyznać nawet przed sobą. Tak czy owak, to realny problem, który istnieje. Zwłaszcza w Polsce, gdzie odwaga bycia sobą to coś większego, niż na Zachodzie. Gej z Warszawy zawsze może się wyoutować, ale cały kraj to nie tylko stolica. Spróbuj zrobić to na prowincji.

Zobacz również: Spowiedź geja żyjącego z kobietą

Czym to się kończy?

W najlepszym razie słyszysz, żebyś się z tym nie obnosił. W najgorszym - odrzucają cię rodzina i znajomi. Stajesz się wrogiem publicznym numer jeden i musisz uciekać. Niektórzy nie wytrzymują i decydują się targnąć na własne życie. Więc niech nikt mi nie mówi, że tolerancja to walka o jakieś przywileje. Tu chodzi wyłącznie o komfort życia w zgodzie z tym, jacy się urodziliśmy. Boję się tylko, że upłyną jeszcze dziesiątki lat, zanim gej czy lesbijka z Polski będą faktycznie uważani za normalnych.

Zrozumiałeś to dopiero po czasie.

To nie tak, że ja o tym wszystkim nie wiedziałem. Wolałem się jednak wyprzeć, a najlepszą obroną wydaje się atak. Stąd moja wymuszona i wyreżyserowana homofobia. Musiałem uczyć się od innych, jak obrażać mniejszości, bo sam w sobie nie miałem takiej agresji. Wreszcie jednak uwierzyłem w te wszystkie nienawistne hasła. Myślałem, że to mnie uleczy, a przynajmniej pozwoli normalnie żyć.

Udało się?

Straciłem wielu znajomych, jeszcze bardziej znienawidziłem siebie i nabawiłem się nerwicy, więc raczej nie. Dlatego tym bardziej chciałbym zwrócić uwagę na problem podwójnego życia. Może komuś zdołam w ten sposób pomoc.

Czyta nas wiele kobiet. Czy twój przekaz jest skierowany także do nich?

Przede wszystkim. Chciałbym, żeby każda dziewczyna czy już kobieta zastanowiła się nad tym, kogo ma w najbliższym otoczeniu. Być może to partner, kolega albo brat. Warto pomyśleć przez chwilę, czy oni nie są w podobnej sytuacji jak ja. A przypominam, że im większa nienawiść wobec inności i agresywna homofobia, tym większe na to szanse. Przeżyłem to na własnej skórze i potwierdzają to badania. Wielu mężczyzn nienawidzi gejów, bo sami nimi są. Tylko nie potrafią się z tym pogodzić.

Sugerujesz, że któraś z naszych czytelniczek może być w związku z gejem, choć nie ma o tym pojęcia?

Zachęcam tylko do przyjrzenia się zachowaniu i posłuchania tego, co mówią faceci wokół ciebie. Wspominałem, że znam osobiście kryptogeja w związku z kobietą. On jest dokładnie taki, jak ja - męski z zachowania oraz wyglądu i oficjalnie broni tradycyjnych wartości, bo w ten sposób próbuje się dalej ukrywać. Spełnianie oczekiwań innych stało się dla niego ważniejsze, niż życie w zgodzie z samym sobą. To częsta sytuacja i niestety tragiczna w skutkach. Ranisz siebie, kolejne partnerki, a psychika zaczyna szwankować.

Stereotypowy gej ma piskliwy głos, nosi rurki i dziwnie wygina nadgarstki. Ty twierdzisz, że może wyglądać i zachowywać się jak macho, przy okazji zwalczając kolegów z „branży”.

Może i często tak się dzieje, na co jestem najlepszym przykładem. Homofobia nigdy nie jest czymś normalnym. Wynika albo z czystej nienawiści, którą nasiąkaliśmy od dzieciństwa, albo właśnie z braku akceptacji wobec siebie. Każdy kto zna osobę znieważającą mniejszości, powinien się jej uważnie przyjrzeć. Być może to tylko maska służąca ukryciu własnych preferencji.

Zobacz również: Czy orientacja jest wypisana na twarzy? Tak wygląda statystyczny gej i lesbijka

Te znaki zodiaku są wręcz hipnotyzujące. Nikt nie jest w stanie się im oprzeć
Te znaki zodiaku są wręcz hipnotyzujące. Nikt nie jest w stanie się im oprzeć - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (4)

Ocena: 4 / 5
gość (Ocena: 1) 19.06.2019 15:17
Kolejny pseudo artykuł pisany samym ze sobą. Nie toleruje odmienności, jestem szczęścliwy, mam kobiete i żyje pełnią życia. Dlaczego takimi ściemami staracie się trafić do ciemnej masy bez własnego zdania czy poglądów?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.06.2019 12:10
Nie od dziś wiadomo, że największe homofoby to kryptogeje. Najgorzej jak brną w hetero związki na siłę i robią sobie i swoim partnerkom krzywdę.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.06.2019 10:38
Gdyby geje byli powszechnie tolerowani, nie byłoby takich sytuacji.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.06.2019 06:48
Nie takie głupie, jak na artykuł tutaj.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie