Adrian jest doświadczonym fryzjerem. O włosach Polek nie ma najlepszego zdania

Co jego klientki mają na sumieniu?
Adrian jest doświadczonym fryzjerem. O włosach Polek nie ma najlepszego zdania
Fot. iStock
28.05.2019

Co mówią o człowieku jego włosy? Adrian przekonuje, że niemal wszystko. Ten młody mężczyzna jest w stanie sporo z nich wyczytać. Liczy się nie tylko fryzura czy kolor, ale także ich blask, witalność i zdrowie. Kto nie dba o ten szczegół wyglądu, ten odpuszcza sobie także w innych kwestiach - przekonuje młody mężczyzna. Dotyczy to przede wszystkim kobiet.

Zobacz również: Fryzjerzy nienawidzą, kiedy to robisz. Opisali, co wyrabiają ich najgorsze klientki

Mistrz nożyczek i stylista fryzur z kilkuletnim doświadczeniem specjalizuje się we fryzjerstwie damskim. Każdego dnia przyjmuje klientki w różnym wieku i bezlitośnie ocenia to, z czym przychodzą do niego na głowie. Jego wnioski brzmią alarmująco. Panie zapominają o podstawach pielęgnacji i za rzadko korzystają z usług profesjonalistów. Bywa, że krzywdzą się na własną rękę.

Z czym mają największy problem? Posłuchajcie człowieka, który o włosach wie naprawdę sporo.

Widoczne odrosty

Obcuję z nimi każdego dnia pracy. Przeciętna kobieta zgłasza się do fryzjera dopiero wtedy, kiedy te mają przynajmniej 1,5-2 cm. Wcześniej podobno nie ma czasu, ale wiadomo, że chodzi o oszczędność. Przez nawet miesiąc chodzi z czymś takim na głowie i udaje, że nie ma problemu.

Skracanie grzywki

Mam wrażenie, że ten problem narasta z roku na rok. Kiedyś po grzywkę szło się do dobrego fryzjera, a teraz panie naoglądały się tutoriali w Internecie i robią to na własną rękę. Później muszę to poprawiać, co wcale nie jest takie łatwe. A nawet jeśli się uda - kolejne poprawki znowu wykonują same w domu.

Nieleczone choroby

Kiedy łuszczy się skóra głowy, to dla klientki jest jasne, że to łupież. Jeśli pomimo stosowania szamponów problem nie znika - widocznie trzeba szukać lepszego kosmetyku. I tak poszukują przez lata, a dopiero później okazuje się, że to łojotokowe zapalenie skóry, łuszczyca albo jeszcze coś gorszego. Czasem lepiej zainwestować w dermatologa, niż fryzjera.

Zobacz również: Poprosiła fryzjerkę o poprawienie fatalnej koloryzacji. Wygląda JESZCZE GORZEJ

Samodzielne farbowanie

Robią to praktycznie wszystkie Polki bez wyjątku. Tylko nieliczne zawsze przychodzą z tym do salonu. Dla pozostałych profesjonalna koloryzacja to wielkie święto, a pomiędzy wizytami same nakładają sobie farbę. Efekty bywają straszne. Plamy, prześwity, miks kolorów na głowie. Trzeba się namęczyć, żeby to wyrównać.

Uzależnienie od prostownicy

Zauważam ten problem zwłaszcza u najmłodszych klientek. Dla nich podstawa pielęgnacji włosów to grzanie ich co rano przez pół godziny. Zapominają przy tym o kosmetykach ochronnych. W efekcie mają na głowach siano, które wypadałoby ściąć przynajmniej o połowę. Mając 40-50 lat co druga z nich będzie miała zakola i prześwity.

Brak pielęgnacji

Widzę po włosach moich klientek, że dla większości z nich odżywki, maski, nie wspominając o bardziej profesjonalnych zabiegach pielęgnacyjnych, to szczegół bez znaczenia. W efekcie ich włosy są szare, postrzępione, suche. Inwestując grube pieniądze w ciuchy i inne kosmetyki, wypadałoby od czasu do czasu odżywić to, co mamy na głowie.

Tanie kosmetyki

Nie twierdzę, że trzeba kupować te najdroższe i wyłącznie w aptekach. Włosy są jednak zbyt ważnym elementem naszego wyglądu, by nakładać na nie byle co. Szampon czy odżywka z dyskontu za 5 zł niewiele pomoże, a może zaszkodzić. Lepiej zainwestować cztery razy tyle w coś lepszego z drogerii. W tej cenie można już znaleźć przyzwoite specyfiki.

Uzależnienie od lakieru

Czasami odnoszę wrażenie, że kobiety są w stanie zrezygnować z antyperspirantu, ale lakier do włosów o maksymalnej mocy utrwalania to podstawa. I mówię nie tylko o starszych paniach. W efekcie na ich głowach wyrasta nieruchoma kopuła, a pod nią ukrywa się podrażniona skóra. Ani to ładne, ani bezpieczne.

Niedopasowana fryzura

To wina przede wszystkim fryzjerów, którzy nie potrafią doradzać. Klientka przychodzi z konkretnymi oczekiwaniami i dostaje to, co chciała. Nawet, jeśli wymarzona fryzura kompletnie nie pasuje do jej pucułowatej albo wychudzonej i pociągłej twarzy. Z własnego doświadczenia wiem jednak, że czasami radzenie też nic nie daje. Pani i tak wie swoje.

Zobacz również: Damskie fryzury znienawidzone przez mężczyzn. Faceci mają alergię na te uczesania!

Z salonu musiały wyjść w kapturze. Tak oszpecił je fryzjer
Z salonu musiały wyjść w kapturze. Tak oszpecił je fryzjer - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (16)

Ocena: 4.69 / 5
gość (Ocena: 1) 02.06.2019 10:03
A może Panie Przemądrzały Fryzjerze nie wszystkie kobiety stać na chodzenie i farbowanie za 150 zł co miesiąc. Pomyślał pan o tym?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.05.2019 14:31
moja mama ostatnio miała sytuację z fryzjerka. chodzi od roku do pewnej fryzjerki której zdarza się... krytykować pracę w innych fryzjerek np "ooo widzę że Monika Panią ostatnio obcinala bo widać jak krzywo". no ale była zadowolona, chodziła, zawsze umawiała się dużo wcześniej bo takie kolejki - znaczy że dobra fryzjerka. ostatnio zawiozlam ją, umówiła się na 8 na strzyżenie , miała być jako pierwsza na fotelu bo salon od 8 czynny. byłyśmy za pięć 8,a fryzjerka kladla już jakiejś innej kobiecie farbę na włosy! rozjaśniacz właściwie, poznałam po zapachu. na godzinę 8 umówiła więc moja mamę na strzyżenie i druga kobietę na farbowanie! a fryzjerka jest jedna. w między czasie wzięła też jakaś inna Panią na podciecie końcówek. mame wzięła na fotel o 9 czyli godzinę po czasie! a ta kobitka która siedziała z rozjaśniaczem na włosach (odrosty robiła, klientka miała włosy platynowy blond) nałożonym o godzinie 8.... jeszcze miała ten rozjaśniacz o godzinie 9! bo tak samo siedziała z włosami w rozjaśniaczu jak zaprowadziłam mamę na 8, i jak o 9 po nią przyszłam bo myślałam że już jest po cięciu. wnioski : fryzjerzy mają za uszami. są pazerni, na jedną godzinę umawiaja kilka osób bo chcą jak najwięcej zarobić a później klientki siedzą w smrodzie farb i czekaja i tak w kolejce. nie kontrolują czasu jak kobiety siedzą z farba na głowie, tu w tym przypadku rozjaśniacz był trzymany godzinę co najmniej - co uważam nawet z amatorskiego punktu widzenia na zbyt długi czas. drogeryjna farba użyta w domu zgodnie z instrukcją nie będzie tak niszcząca dla włosów jak farba /rozjaśniacz robiona niby u fryzjera ale trzymany na włosach za długo. nie mam zaufania do fryzjerów. jak mnie kiedyś moja ulubiona zaufana fryzjerka skrzywdzila, obciela mi za dużo włosów - zamiast pokazać mi na włosach spadających naturalnie na ramiona i pytać "to ile tniemy?" to ona wzięła pasmo, uniosła mi nad głowę, przyłożyła nożyczki i pyta "no to ile?" no i weź określ ile będzie dobrze. skąd masz wiedzieć jaka długość włosów będzie jak ci włosy obetnie, i jaka długość będzie się prezentować jak włosy w naturalny sposób spadną na ramiona. obciela mi za dużo o jakieś 10 cm. wróciłam do domu i cały dzień przepłakałam. miałam wtedy jakieś 21 lat i straciłam zaufanie do fryzjerów. teraz co 2 miesiące proszę o proste podciecie przyjaciółkę bądź mamę, a do fryzjera chodzę raz na rok badz nawet rzadziej. ale się rozpisałam pewnie nikt do końca nie odczytał. hah
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.05.2019 09:40
To z odrostem to smiechu warte, jakby odrost to cos strasznego, a jak jakas kim albo kylie jenner blond peruke zaloza z czarnym odrostem to wszyscy sie zachwycaja....no ludzie...
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 28.05.2019 09:37
Może jakiś hydraulik się wypowie? Moze chociaż on pochwalić, że Półki mają dobre rury i sprawne kolanka? Co za nagonka w tych artykułach.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.05.2019 09:03
nie wiem co mają wnosić takie artykuły i czemu maja służyć nam jako czytelniczlom. to jakby lekarz teraz wyśmiewał i krytykował pacjentki które są chore.... a bo nie dbają o siebie bla bla.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie