Paweł ma 32 lata i szuka żony. Od razu skreśla kandydatki, które mają TYLE lat

Sprawdź, kiedy stajesz się niewidzialna dla płci przeciwnej.
Paweł ma 32 lata i szuka żony. Od razu skreśla kandydatki, które mają TYLE lat
fot. Unsplash
19.02.2019

Mówi się, że na miłość jest zawsze dobry czas. Jeśli nie udało ci się jej znaleźć wtedy, gdy innym - jeszcze nic straconego. Życie nie zawsze układa się według jednego scenariusza. Ze statystyk można się sporo dowiedzieć, ale te nie mogą nami rządzić. Inicjacja tuż przez osiemnastką, ślub w wieku 27 lat, pierwsze dziecko rok później - tak wygląda to zazwyczaj, ale wcale nie musi.

Zobacz również: Wyjątkowo zdesperowana singielka. Tym dziwnym anonsem chce zdobyć chłopaka

I co wtedy? Paweł nie ma wątpliwości, że nic dobrego. Według niego zwlekać nie można zbyt długo. Każdy następny rok oddala nas od szczęśliwego życia we dwoje, a zwiększa ryzyko towarzyskiej porażki. Choć sam ma już 32 lata i wciąż szuka tej jedynej - ona musi być koniecznie młodsza od niego. Wszelkie próby stworzenia związku ze starszymi lub rówieśnicami kończyły się porażką.

Upływający czas działa w tym przypadku na niekorzyść - twierdzi mój rozmówca. I wskazuje granicę wieku. Jej przekroczenie ma oznaczać kłopoty dla obu stron.

Coś przegapiła

Kiedy kobieta budzi się po trzydziestce, a jej życie znacznie różni się od tego, jak radzą sobie jej koleżanki - zazwyczaj dochodzi do takiego wniosku. Przespałam odpowiedni moment i ciężko będzie to nadrobić. Singielka w tym wieku musi mieć trudny charakter i jeszcze trudniejszą historię za sobą. Upływający czas wcale jej nie mobilizuje, ale coraz bardziej przybija.

Musi być z nią coś nie tak

Zanim doszedłem do takiego wniosku, nie zwracałem uwagi na metrykę. Dawałem szansę i do każdej relacji podchodziłem bez uprzedzeń. Te jednak samoistnie się pojawiały. Singielka po trzydziestce to postać specyficzna. Podobnie jak singiel o 10 lat starszy. Ucieczka przed stabilizacją nie wynika wcale z pecha w miłości, ale zazwyczaj trudnego charakteru. Wszystkie tego typu znajomości to potwierdziły.

Ma dziwne przyzwyczajenia

Z wiekiem człowiek staje się coraz mniej elastyczny. Widzę to także po sobie. Do pewnego momentu jesteśmy w stanie zaakceptować cudzy styl życia i jego natręctwa. Później może być z tym problem, bo te dziwactwa stają się nieodłączną częścią nas. Przeciętna kobieta po trzydziestce potrafi zachowywać się bardzo dziwnie i nie widzi w tym nic złego. Kandydat na męża może tego nie wytrzymać.

Zobacz również: Polki marzą o ślubie z obcokrajowcem: 3 narodowości, do których mamy ogromną słabość

Zegar biologiczny tyka

To już nie ten etap, gdy masz 20 lat i wciąż sporo czasu przed sobą. Po trzydziestce szanse na zapłodnienie maleją z każdą sekundą. A rodzicami w większości jednak chcielibyśmy zostać. Później istnieje ryzyko, że kobieta zacznie szukać nie kochającego partnera, ale kandydata na ojca jej dziecka. To niezbyt dobrze wróży dla związku, a przykładów w najbliższym otoczeniu mam aż nadto.

Jej życie towarzyskie jest skomplikowane

Była już w przynajmniej kilku związkach. Niektóre były długie, inne burzliwe. A jeśli nie - tym bardziej jest w niej coś podejrzanego. Ma sprawdzonych znajomych, byłych facetów i rzadko dopuszcza do siebie nowe osoby. To może się skończyć sporym zgrzytem, bo wchodząc w związek bierzemy sobie nie tylko partnera, ale i całego jego najbliższe otoczenie. Jeśli się nie polubią, a z wiekiem ryzyko wzrasta, wtedy nic z tego nie będzie.

Za bardzo ceni niezależność

Kobietę po trzydziestce coraz trudniej ujarzmić. I nie ma w tym nic dziwnego, bo całe dotychczasowe życie (i około 1/3 całości) funkcjonowała na własnych zasadach. Z oczywistych jednak względów coraz trudniej będzie jej zrozumieć, że można działać inaczej. Taki związek to ciągłe ścieranie się i kolejne zgrzyty. Któraś ze stron wreszcie tego nie wytrzyma.

Jest w niej sporo zazdrości

To luźna obserwacja, która nie musi dotyczyć wszystkich kobiet w podobnej sytuacji życiowej. Faktem jest jednak, że wiele singielek po trzydziestce nie do końca potrafi się pogodzić z sytuacją. Z tym, że jej koleżanki wiodą życie jak z obrazka, a im coś nie wyszło. Ta frustracja rzutuje na wiele spraw i tym bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że wolę młodsze. Ale chyba mam do tego prawo?

- pyta Paweł.

Zobacz również: Kandydatka na jego dziewczynę musi mieć dokładnie takie okolice intymne. Opisał ich wygląd

Oto największe wyzwanie, któremu będziesz musiała stawić czoła w 2019 roku. Zdradza je twój znak zodiaku
Oto największe wyzwanie, któremu będziesz musiała stawić czoła w 2019 roku. Zdradza je twój znak zodiaku - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (29)

Ocena: 3.55 / 5
30+ (Ocena: 5) 10.07.2019 22:48
Po prostu kobiety 33, 35 i wiecej maja juz swoje doswiadczenia, sa z reguly za wygodne i male szanse, ze jesli nie macie wspolnego hobby, to ona nagle zacznie sie interesowac twoim, a ty jej. nie, predzej ci powie, ze nie pasujecie do siebie i papa. co innego gdybys sie przedstawil kobiecie 27-29 letniej. jest o wiele wieksza szansa, ze zacznie ci towarzyszyc w twoich hobby, nie bedzie marudzic i za wygodna tez nie bedzie.
odpowiedz
Raxa (Ocena: 5) 21.03.2019 15:45
W Polsce dużo kobiet to kobiety zaburzone, wytresowane w domu pod dyktando mamusi. Proponuję poznać skalę zjawiska borderline w młodym pokoleniu. Nic z tym nie robimy a można by było pomóc. Niestety staje się to dziedziczne, więc panowie miejmy wymagania.
odpowiedz
starosc (Ocena: 1) 19.02.2019 22:19
matko co za bzdury, czy ktos to zatwierdza do publikacji? po kilku zdaniach mozna zwymiotowac
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 19.02.2019 20:28
Co za głupota! Poznałam swojego obecnego męża pół roku przed skończeniem 30stki! Jest 2 lata starszy ode mnie, ale żadne z nas nie uważa siebie za ostatnia deskę ratunku! Jestem też przykładem pecha w "miłości", moje 2 wcześniejsze związki były totalna tragedią! Mężczyźni manipulanci, zdradzający i uzależnieni od alkoholu. Pomimo wieku i swoich przyzwyczajeń jesteśmy elastyczni nie nie obcy nam kompromis w małżeństwie. Jak się chce to wszystko można! Facet mieszkający w wieku 30 lat z rodzicami - to jest dopiero PORAŻKA!
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 19.02.2019 20:18
Bzdura , poznałam swoją miłość po trzydziestce . On też był starszy i twierdził że w takiej kategorii wiekowej kobiety szukał , a wolne były tylko 20 lub po 40 . I to dalej trwa jakby kto twierdził że pobawić starą się chciał?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie