Męskim okiem: Właśnie TO robi facet, zanim Ci się oświadczy

Przygotowania są zazwyczaj długie i bardzo nerwowe. Znamy szczegóły.
Męskim okiem: Właśnie TO robi facet, zanim Ci się oświadczy
Fot. Unsplash.com
13.02.2018

Zaręczyny to wyjątkowo stresujący moment. Wbrew pozorom, nie tylko dla zaskoczonej kobiety, która ma zaledwie kilka sekund na podjęcie najważniejszej decyzji w życiu. To także finał kilku nerwowych tygodni, a nawet miesięcy, które jej partner poświęcił na przygotowania. Czy pierścionek będzie pasował? Czy ona powie „tak”? Czy nikt nam nie przeszkodzi? Czy wybrałem odpowiedni moment i miejsce?

O tym temacie rzadko mówi się z męskiej perspektywy. Ta nie polega wyłącznie na tym, by wydać majątek u jubilera. Liczą się szczegóły, a o porażkę niezwykle łatwo. Nawet jeśli ona zechce zostać moją żoną, to samych oświadczyn nie musi przecież dobrze wspominać. A błyskotka na jej palcu może być daleka od jej oczekiwań.

Jak to wszystko wyglada w praktyce? W ustaleniu faktów pomoże mi rozmowa, jaką odbyłem ze świeżo upieczonym narzeczonym. On dokładnie wie co, gdzie, jak i kiedy. Okazuje się, że największy problem to znalezienie pierścionka w odpowiednim rozmiarze…

Zobacz również: „Moja dziewczyna oczekuje, że 14 lutego poproszę ją o rękę. Jeśli tego nie zrobię, zerwie” (Historia Dominika)

przygotowania do oświadczyn

fot. Unsplash

Data

Ta nie może być przypadkowa i banalna. Powinna się z czymś kojarzyć. Rocznica związku, urodziny partnerki, święta czy jakakolwiek inna okazja, która wzbudza pozytywne odczucia. Mój rozmówca oświadczył się w dniu 30. urodzin (już) narzeczonej, choć planował w Wigilię.

Miejsce

Wbrew pozorom, to wcale nie takie łatwe. Romantyczna kolacja w uroczej knajpce wydaje się zbyt banalna, ale i ryzykowna. Najlepiej w ogóle unikać świadków, żeby publicznie się nie skompromitować. Faceci najczęściej stawiają na miejsca odludne, ale kojarzące się z historią znajomości. Tam, gdzie pierwszy raz się pocałowaliśmy, nasz ulubiony zakątek na chwilę relaksu itp.

Czas

Data to nie wszystko. Trzeba wybrać też odpowiedni moment w ciągu doby. Poranek raczej odpada, bo niewyspana wybranka może podjąć złą decyzję. Późny wieczór też nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo biedaczka już nie uśnie. I nie zdąży pochwalić się swoim szczęściem z całym światem. Mój rozmówca wybrał późne popołudnie.

Zobacz również: LIST: „Wyrzuciłam badziewny pierścionek zaręczynowy córki. Niech narzeczony kupi jej lepszy”

przygotowania do oświadczyn

fot. Unsplash

Pierścionek

Rozmiar

My naprawdę się na tym nie znamy i większość z nas żyje w przekonaniu, że każdy pierścionek ma taką samą wielkość. Dopiero przed zaręczynami orientujemy się, że to znacznie bardziej skomplikowany temat. Zazwyczaj podkradamy wybrance inny pierścionek, który będzie służył nam jako wzór. Jeśli nie nosi tego typu biżuterii - prosimy o pomoc jej mamę albo najlepszą przyjaciółkę. W skrajnych przypadkach konieczna jest wspólna wizyta u jubilera, ale to psuje całą niespodziankę. Facetom ten pomysł najmniej się podoba.

Cena

Kupić coś w osiągalnym budżecie czy może jednak obowiązuje tu znana polska zasada „zastaw się, a postaw się”? W Internecie aż roi się od teorii typu - minimum 2 pensje, a najlepiej to 3. W sekrecie zdradzimy Wam, że najczęściej cena nie przekracza jednej wypłaty. Chyba, że po zaręczynach chcesz głodować i siedzieć w domu.

Model

Rozmiar kamienia uzależniony jest od ceny, ale cała reszta to już kwestia gustu. Masywny i wyrazisty, czy może jednak delikatny i skromny? Złoto czy srebro? Prosty czy udziwniony? Wielu z nas stawia na własny gust, ale coraz częściej prosimy o radę inną przedstawicielkę płci pięknej.

Zobacz również: Te pierścionki zaręczynowe będą HITEM w tym sezonie ślubnym!

przygotowania do oświadczyn

fot. Unsplash

Dodatki

Czy pierścionek wystarczy? A może jednak przydadzą się też kwiaty i jej ulubione czekoladki? Jeśli tak - to gdzie je ukryć i wyciągnąć w odpowiednim momencie, żeby jednak była to niespodzianka? Nie zdziw się, jeśli cała atrakcja ograniczy się do pudełeczka z błyskotką. Całą resztę naprawdę trudno logistycznie ogarnąć.

Scenariusze

Jeśli powie „tak”, to nie mam się czym martwić. Będą buziaczki, romantyczne chwile, powiemy o wszystkim naszym najbliższym i ogólnie sielanka. Ale może to wcale nie jest tak oczywiste i ona może odmówić? Czy na pewno mnie kocha? Czy widzi we mnie kandydata na męża? W czasie tego typu rozmyślań wpadamy najczęściej w panikę i wszystkiego nam się odechciewa.

Odliczanie

Zrobię to. Wiem kiedy, gdzie, jak i czym (w sensie - jakim pierścionkiem). Tylko jak zachować spokój do tego momentu i niczego nie dać po sobie poznać? Uwierzcie, to najtrudniejsze i najbardziej stresujące chwile w naszym życiu. A robimy to z myślą o Was, więc warto nas docenić.

Grzegorz Lawendowski

Komentarze (5)

Ocena: 4.4 / 5
gość (Ocena: 2) 13.02.2018 10:52
Ja uważam, ze oswiadczyny w dniu urodzin albo w jakieś święto, są średnim pomysłem, bo te dni same w sobie są wystarczającym powodem do wspólnego świętowania, a dorzucanie zaręczyn kojarzy mi sie z podejsciem: "oswiadcze sie w jej urodziny, przynajmniej zawsze bede pamietal", co wg mnie nie swiadczy dobrze o mezczyznie ;) Lepszy jest zwykly dzien kiedy dziewczyna sie niczego nie spodziewa i ktory potem stanie sie dla pary wyjątkowy.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 13.02.2018 08:29
Ja czekam na pierscionek i czekam... mamy roczne dziecko i ciagle nic... :( zanim ktos mnie bedzie ocenial to dodam,ze dziecko bylo wspolna,swiadoma decyzja.
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo