MĘSKIM OKIEM: Faceci wskazali, ile DOKŁADNIE powinnaś mieć wzrostu

Sprawdź, czy mieścisz się w ustalonej przez nich normie.
MĘSKIM OKIEM: Faceci wskazali, ile DOKŁADNIE powinnaś mieć wzrostu
Fot. Unsplash
17.10.2017

To jedna z tych rzeczy, na które nie masz żadnego wpływu. Decydują o niej geny, zdrowie, czynniki środowiskowe albo przypadek. Rodzisz się, rozwijasz i jesteś coraz większa. Czasami mieścisz się w normie, a kiedy indziej ją przekraczasz. Nigdy do końca nie wiadomo, ile centymetrów wzrostu dostaniesz od losu. W pewnym momencie osiągasz swoje maksimum i choćbyś nie wiem jak się starała, większa nie będziesz.

Dokładnie tak samo działa to w przypadku faceta. Z tą różnicą, że ty zawsze możesz założyć buty na obcasie i w ten sposób trochę nadrobić, jeśli jest to konieczne. Ale czy rzeczywiście powinnaś? A może i bez nich jest cię odrobinę za dużo? Razem z moimi rozmówcami postanowiliśmy raz na zawsze ustalić, czy wzrost partnerki ma znaczenie, a jeśli tak - kiedy można go określić jako idealny.

Już teraz zdradzę, że udało się to co do centymetra

Zobacz również: Różnica wzrostu w związku: Naukowcy wiedzą, o ile powinnaś być niższa od partnera!

idealny wzrost

fot. Unsplash

Najnowsze badania na ten temat wcale nie są takie nowe, bo zrealizowano je kilkanaście lat temu. W 2001 roku ustalono średni wzrost dla kobiet i mężczyzn w najróżniejszych krajach. Wśród nich była też Polska. Okazało się, że przeciętny Polak mierzy 177,5 cm, a panie urodzone nad Wisłą mogą się pochwalić średnio 165 cm. Wynika z tego, że statystycznie dzieli nas ponad 10 cm. Z ewolucyjnego punktu widzenia to norma.

Ale czy wynika z tego, że jeśli mężczyzna wyrósł na ponad 2 metry, to jego partnera może się pochwalić nawet 190 cm wzrostu? Chyba nie do końca. Podobnie jak kobieta mierząca 150 cm raczej nie zadowoli się partnerem, który ma zaledwie 10 cm więcej. 1,60 m w przypadku faceta raczej nie kojarzy się męskością i siłą.

Potwierdzają to wypowiedzi moich rozmówców. Według nich liczy się nie tylko różnica między partnerami. Istnieje także minimum i maksimum wzrostu.

Zobacz również: Idealny wzrost istnieje. Sprawdź, kiedy jesteś zbyt wysoka, a Twój partner za niski!

idealny wzrost

fot. Unsplash

- Nie miałbym nic przeciwko, gdyby kobieta miała tych 10-12 cm mniej od mężczyzny. Ale pod warunkiem, że facet nie mierzy 198 cm, a jego wybranka 186. Wciąż będzie niższa, ale jak na płeć piękną - raczej zbyt wyrośnięta i mało poręczna - twierdzi Adrian.

- Wzrost partnerki ma znaczenie. Wydaje mi się, że przede wszystkim dla niej. Na każdym kroku słyszymy, że panie szukają wysokiego przystojniaka, więc kto tu wywiera presję? Nie słyszałem, żeby facet w pierwszym zdaniu wspominał coś o wzroście - mówi Tomek.

- Niech będzie niższa, ale to nie oznacza, że nie mam swojego minimum i maksimum. Poniżej 160 cm to już raczej krasnal, a powyżej 175 - tyczka. Kobieta niższa od mnie od głowę byłaby idealna - przekonuje Krzysztof.

Ile to centymetrów?

Zobacz również: 5 prostych sposobów, żeby wyglądać na wyższą

idealny wzrost

fot. Unsplash

Przypomnijmy, że średni wzrost dla mężczyzny z Polski to 177,5 cm, a dla kobiety - 165 cm. Czy to rzeczywiście idealna różnica? Na podstawie krótkiej ankiety przeprowadzonej w być może mało reprezentatywnej grupie ustaliłem, że:

- około 10 cm różnicy między partnerami to idealna wartość (oczywiście facet ma być wyższy),

- kobieta poniżej 160 cm odstaje nieco od normy i nie każdemu przypadnie do gustu,

- kobieta powyżej 176 cm też raczej nie mieści się w normie i jest nieco zbyt wyrośnięta,

- idealny wzrost dla kobiety to przedział 163-169 cm,

- a dla mężczyzny - 180-185 cm

Wynika z tego, że od siebie oczekujemy więcej, niż często jesteśmy w stanie osiągnąć. Panie wystarczy, że mieszą się w normie.

Grzegorz Lawendowski

Komentarze (12)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 18.10.2017 07:14
Wiem że wzrost nie powinien być czynnikiem decydującym o wyborze partnera ale od swojego ex byłam wyższa 2cm i wystarczyło założyć botki na podbiciu 3cm żeby to poprostu wyglądało głupio :/ wiem ze jemu to nie przeszkadzało ale ja czulam się jak babochlop na najmniejszym obcasie. Mój obecny partner ma 190cm, ja 175cm i dopiero teraz zdaje sobie sprawę o ile lepiej się przy nim czuje mogąc nosić co chce i tak czy siak być ta małą kobietką do przytulenia :p
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.10.2017 23:05
A co jesteś wyzsza od swojego faceta? To wspolczuje. DO 22 :05 : 34
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 17.10.2017 14:46
Nie ważne jest ile dziewczyna jest nizsza. Problem jest jak ona jest wyzsza od niego.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 17.10.2017 09:00
ten Grzegorz to chyba ma 150cm bo to kolejny artykuł o wzroście pań i jakieś irracjonalne normy
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.10.2017 01:52
Ja mam 170 cm, juuupi, mieszczę się w normie ;) Mój facet ma za to 194cm i sądzę że jestem do niego za niska dlatego ta niby norma wzrostu dla kobiety wskazana przez facetów to bzdura. 10 cm różnicy jest okej, ale w moim związku jest ponad 20cm ! , więc to ja jestem karakanem do mojego faceta i to ze mną jest coś nie tak, a nie z nim.
zobacz odpowiedzi (4)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo