MĘSKIM OKIEM: Jak łatwe są polskie studentki?

Młodzi rodacy twierdzą, że to nie zawsze krzywdzący stereotyp, ale sama prawda.
MĘSKIM OKIEM: Jak łatwe są polskie studentki?
Fot. iStock
04.10.2016

Podobno studenci to elita kraju i kwiat społeczeństwa. O wykształcenie wyższe walczą wyłącznie wybitne jednostki. To ludzie z założenia inteligentni, otwarci na świat i bardzo ambitni. Całymi dniami czytają, a jak nie czytają, to rozwijają się na stażach i praktykach. Albo przynajmniej stwarzają takie wrażenie, bo nie brakuje osób, którzy jeszcze wierzą w podobne bajki…

Współcześni żacy coraz mniej pasują do tego opisu. Nie imprezują w przerwie od nauki, ale raczej uczą się, kiedy akurat nikt w pobliżu nie organizuje żadnej zabawy. Korzystają z życia i wolności, bo wiedzą, że wraz z ukończeniem nauki stracą ku temu możliwość. Chcą się wyszaleć, zanim dopadnie ich szara proza dnia codziennego. Są nieobliczalni i bezpruderyjni. Także, a może zwłaszcza wtedy, kiedy są przedstawicielkami płci pięknej.

Czy polskie studentki rzeczywiście się „nie szanują” i tak łatwo można je „wyrwać”? O odpowiedź poprosiłem najbardziej zainteresowanych. Czyli tych, którzy próbowali to zrobić.

Zobacz również: MĘSKIM OKIEM: Co on o Tobie myśli, jeśli nie poszłaś na studia?

 

łatwe studentki

fot. Thinkstock

- W czasie studiów miałem możliwość wyjazdu na wymianę. Żyłem przez kilka miesięcy w Hiszpanii i dzięki temu mam porównanie. Często mówi się o „zgniłym Zachodzie” i „konserwatywnym Wschodzie”. I jest w tym naprawdę sporo prawdy! Wbrew obiegowym opiniom i krzywdzącym stereotypom „biedaczkę z kraju postkomunistycznego” wcale nie tak łatwo do czegokolwiek przekonać. Koleżanki z krajów rozwiniętych są pod tym względem bardziej spontaniczne. W Polsce trzeba się namęczyć, żeby dziewczyna na ciebie spojrzała. W Hiszpanii wystarczyło pół godziny imprezy, żeby mieć do wyboru przynajmniej kilka. I wcale nie dlatego, że jestem ósmym cudem świata. One zabawę, także niegrzeczną, mają po prostu we krwi. Nasze rodaczki są o wiele bardziej powściągliwe. To nie jest kraj dla marnych podrywaczy - tłumaczy Wiktor.

 

łatwe studentki

fot. Thinkstock

- Wszystko zależy od tego, z kim mamy do czynienia. Na studiach spotykają się ludzie z różnych części kraju i różnych warstw społecznych. Np. w takiej Warszawie masz osoby tamtejsze, które zadzierają nosa i ich biedniejszych znajomych np. ze ściany wschodniej. Może się wydawać, że ci „młodzi, wykształceni i z dużych ośrodków” mają mniejsze skrupuły. A ja zauważyłem, że jest na odwrót. Im bardziej niepewna siebie, zabiedzona i cicha dziewczyna, tym łatwiej przełamać lody. Prawda jest taka, że to wcale nie w metropoliach, ale na polskiej wsi do seksu podchodzi się najbardziej spontanicznie. W takim Krakowie czy Gdańsku trzeba najpierw ze sobą pochodzić i czymś partnerce zaimponować, a w byle Wygwizdowie lądujesz z nią na sianie, bo akurat miała ochotę. Nie bez powodu największe wzięcie mają te przyjezdne i zakompleksione - twierdzi Kamil.

Zobacz również: LIST: „Studia i kariera? To nie dla mnie. Chcę SŁUŻYĆ mężowi i dzieciom!”

 

łatwe studentki

fot. Thinkstock

- Nie oceniam kobiet w kategoriach łatwa czy trudna. Wszystko zależy od tego, co koleś ma do powiedzenia i co są reprezentuje. Czy studentki częściej lądują w łóżku? Pewnie tak, bo są młode i wtedy jest czas na największe szaleństwa. Ale czy starsze tego nie robią? Oczywiście, że robią. Wydaje mi się, że pod tym względem Polki są otwarte bez względu na wiek czy status. Mało się o tym mówi, bo seks jest tabu, ale jak zgaśnie światło, to aż się kotłuje od Bałtyku po Tatry. Poderwanie studentki nie jest specjalną filozofią. Podobnie jak bliższa znajomość z panią po trzydziestce albo licealistką. Akademiki nie są pod tym względem żadnym wyjątkowym miejscem. Mieszkanki kraju nad Wisłą ogólnie nie mają skrupułów i obaw. Nastawianie się, że nagle na studiach będzie większe branie jest oderwane od rzeczywistości - przekonuje Grzegorz.

łatwe studentki

fot. Thinkstock

- Jest raczej odwrotnie. Polskie studentki są wyjątkowo trudne do zdobycia, bo dla nich relacje damsko-męskie to coś więcej, niż tylko przytulanki. Jak na którąś spojrzę, to od razu sobie wyobraża nie wiadomo co. Przynajmniej związek, jeśli nie małżeństwo i gromadkę dzieci. To jest widoczne zwłaszcza na studiach, bo już wtedy dopada je kryzys wieku średniego. Trzydziestka się zbliża, więc trzeba się ustabilizować. Faceci w podobnym wieku jeszcze o tym nie myślą i dlatego tak trudno się dogadać. Jasne, istnieją spontaniczne laski, które liczą tylko na fun. Albo kolesie, którzy już wybrali imiona dla swoich dzieci. Ale ogólnie brakuje nam spontaniczności. Trudno spodziewać się czegoś innego po kraju, w którym religia jest tak mocna i od wieków wmawia kobietom, że mają się realizować wyłącznie jako żony i matki. Przyjemność to dla nich grzech - diagnozuje Marcin.

 

łatwe studentki

fot. Thinkstock

- Nie są łatwe, bo mają wymagania. Facet ma wyglądać, a na dodatek coś sobą reprezentować. Najlepiej, jeśli można to przeliczyć na konkretne kwoty. Z własnego doświadczenia wiem, że jak nie masz firmowych ciuchów i samochodu, to dla ambitnej studentki jesteś nikim. Ale jak obwiesisz się logotypami znanych marek i podjedziesz pod uczelnię fajną bryką - sprawa załatwiona. Dziewczyny lubią stereotypowych kolesi sukcesu. Czytanie książek w komunikacji miejskiej raczej im nie imponuje. Młode Polki są materialistkami, chociaż żadna się do tego nie przyzna. Ile posiadasz, tyle jesteś wart. Podobnie jest chyba wszędzie, ale nie ma sensu zaklinać rzeczywistości, że w naszym kraju liczy się coś innego. Miałem na roku beznadziejnegoa, ale ustawionego kolegę, który nie potrafił złożyć poprawnie zdania, a ustawiały się do niego kolejki chętnych - wspomina Przemek.

Opinie są podzielone. Który z nich ma rację?

Grzegorz Lawendowski

Zobacz również: Dziewczyna szuka chłopaka z pociągu - Pomaga jej w tym już cała Warszawa!

Komentarze (7)

Ocena: 3.86 / 5
Kostek (Ocena: 5) 27.10.2016 18:28
To jest oczywiste, że Polki są łatwe :p Wystarczy wejść na ero.club i obczaić ogłoszenia tych dupeczek
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.10.2016 12:18
każdy facet jest 100 razy łatwiejszy niż najgorsza k...a
odpowiedz
Nadpis (Ocena: 1) 05.10.2016 09:38
Eeeee. "Trzydziestka się zbliża"? Na studiach? Przypomnijmy - na studia w normalnym trybie w Polsce się idzie ok. 19 roku życia. Studia I stopnia trwają zwykle 3 lata, potem jeszcze 2 lata II stopień. Kończymy koło 24 roku życia. To jest "trzydziestka się zbliża"? I do tego jeszcze "kryzys wieku średniego"? Co wy tam palicie?
zobacz odpowiedzi (1)
Mężczyzna (Ocena: 1) 04.10.2016 21:23
"Papilocie" a nad czym tu deliberować, przecież studentki to normalne kobiety (też ludzie).
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.10.2016 11:17
mieszkam na poludniu Europy i slyszalam od tamtejszch studentow wiele rayz ze polskie stdentki sa latwe-to te co przyjezdzaja w ramach Erazmusa.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo