MĘSKIM OKIEM: Dlaczego nastolatki w ciąży nie zasługują na współczucie?

Grzegorz twierdzi, że to najgorsza reakcja w tej sytuacji.
MĘSKIM OKIEM: Dlaczego nastolatki w ciąży nie zasługują na współczucie?
Fot. iStock
16.08.2016

Wpadką w młodym wieku raczej nie ma się co chwalić. Trudno uznać to za wielkie osiągnięcie. Po prostu się zdarza, choć nikt tego nie planował. To ani powód do specjalnej dumy, ale do czarnej rozpaczy także nie. Grunt, to przyjąć to z godnością, poczuć się do odpowiedzialności i zrobić wszystko, żeby owoc tej chwili szaleństwa nie czuł się niepotrzebny. Tylko i aż tyle. Współczucie to według mnie najgorsza i zwyczajnie niesprawiedliwa reakcja.

Ktoś, kto podejmuje ryzykowne zachowania seksualne, musi liczyć się z konsekwencjami. A za ryzykowne zachowanie trzeba chyba uznać każde zbliżenie damsko-męskie. Nawet z zabezpieczeniem. W tym temacie nie ma miejsca na pewność, że sytuacja na pewno nie wymknie się spod kontroli. Jest seks, może być też dziecko.

Zamiast robić maślane oczy i próbować wzruszyć wszystkich wokół swoim pechem, po prostu weź się w garść. Zaryzykowałaś i teraz przyjdzie Ci za to zapłacić. Dlaczego nie ma we mnie ani odrobiny współczucia?

Zobacz również: MĘSKIM OKIEM: Dlaczego wpadka to przede wszystkim TWOJA wina?

 

wpadka w młodym wieku

fot. Thinkstock

To naturalna konsekwencja seksu

Niektórzy twierdzą, że nie byli świadomi ryzyka, ale nie wiem o czym tak naprawdę to świadczy. Są aż tak głupi? Ich rodzice nie zdali egzaminu, bo nie wytłumaczyli? Edukacja seksualna w szkole kuleje lub zupełnie nie istnieje? Jeśli decydujesz się na bliską relację z przedstawicielem płci przeciwnej, to prawdopodobnie nie masz 7 lat i zdarzają ci się przebłyski racjonalnego myślenia. Ze wszystkich stron docierają do ciebie historie ludzi, którzy nie uważali i w efekcie zostali rodzicami. O antykoncepcji też na pewno słyszałaś. Jeśli powodem wpadki nie jest zwykły pech (pigułka nie zadziałała albo pękła prezerwatywa), to znaczy, że sama tego chciałaś. Albo nie myślałaś, a to jeszcze gorsze wytłumaczenie. Na współczucie zwyczajnie nie zasługujesz.

wpadka w młodym wieku

fot. Thinkstock

Wiedziałaś, jak tego uniknąć

Może rodzice faktycznie wstydzili się z tobą rozmawiać o seksie i w efekcie cała twoja edukacja opierała się na wiedzy wyniesionej ze szkoły, od rówieśników lub z Internetu. Pretensje są jak najbardziej uzasadnione. Nie próbuj jednak nikogo przekonywać, że wciąż wierzyłaś w bajki o bocianach i zapylaniu kwiatków. Każde dziecko dobrze wie, na czym polega seks. Pojęcie antykoncepcji także nie jest dla nikogo czarną magią. Chyba, że dorastałaś w środku lasu bez kontaktu z otoczeniem i dostępu do informacji, w co akurat nie wierzę. Nawet gdybyś się bardzo postarała, tej wiedzy nie da się uniknąć. Zamiast wmawiać wszystkim, że „nie wiesz jak to się stało”, po prostu pogódź się z losem.

Zobacz również: Jakie zachowania zwiększają ryzyko wpadki? Nie otwierajcie prezerwatywy zębami i uważajcie podczas wspólnych kąpieli...

wpadka w młodym wieku

fot. Thinkstock

Już za późno na dywagacje, „co by było gdyby”

Podobno nic nie jest czarno-białe, bo życie to gama najróżniejszych odcieni szarości. W tej kwestii nie ma miejsca na taką filozofię. To sytuacja zero-jedynkowa. Albo jesteś w ciąży, albo nie. Jeśli spodziewasz się dziecka, to nie jest czas na rozważania typu: to jego wina, ja nie chciałam, tylko trzymaliśmy się za ręce, zrobiliśmy to tylko raz, zapomniałam połknąć pigułkę, gumka się zsunęła i tak dalej, i tak dalej. Takie gadanie nie zmieni faktu, że stworzyliście nowe życie. Nikt nie chce słuchać tych tłumaczeń. Najbliżsi są raczej zainteresowani tym, co zamierzać dopiero zrobić. Zamiast robić z siebie ofiarę losu, postaraj się choć raz zachować dojrzale. Tym zaimponujesz o wiele bardziej.

 

wpadka w młodym wieku

fot. Thinkstock

Żal mi twoich rodziców

Jeśli komuś mam w tej sytuacji współczuć, to raczej nie tobie, a rodzicom, którzy dowiadują się, że za chwilę zostaną dziadkami. Całkiem możliwe, że mają w tym jakiś udział, bo udawali, że jesteś za młoda na seks i niczego nie trzeba ci tłumaczyć. To jednak oni zapłacą w perspektywie najbliższych lat największą cenę za chwilę twojej nieostrożności. Staną się prawnymi opiekunami dziecka, przestaną spokojnie spać, będą się martwić o twoją (a raczej waszą) przyszłość. Urządziłaś nie tylko siebie. W tej sytuacji to im należy się zrozumienie. Tobie bardziej przyda się mobilizujący kopniak, dzięki któremu przemyślisz swoją sytuację i docenisz wsparcie rodziców. Fakt, to ty zostaniesz matką, ale to na nich spada w tej chwili największy ciężar. Emocjonalny i finansowy.

wpadka w młodym wieku

fot. Thinkstock

Wsparcie jest bardziej na miejscu

Zresztą, naprawdę oczekujesz poklepywania po plecach i zapewnień, że nic strasznego się nie stało? To na niewiele się zda. Wpadka wciąż jest faktem, a rozwijające się w łonie życie coraz bardziej daje o sobie znać. Nie oczekuj ciepłych słów i pełnego zrozumienia. Większość twoich bliskich będzie zwyczajnie wściekła i przybita - mają do tego pełne prawo. Najważniejsze, żeby jednak nie zostawili cię samej z problemem. Wymierna pomoc jest warta o wiele więcej, niż rozczulanie się nad twoim ciężkim losem (za który, jak ustaliliśmy, ponosisz główną odpowiedzialność). To wcale nie musi być tragedia. Pod warunkiem, że po fakcie wykażesz większy rozsądek, niż przed. Straciłaś swoją niewinność, więc czas dorosnąć.

Grzegorz Lawendowski

Zobacz również: Tokofobia, czyli lęk przed ciążą i porodem - jak ją pokonać?

Komentarze (8)

Ocena: 3.63 / 5
gość (Ocena: 5) 26.08.2016 18:21
Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że te artykuły piszą jakieś młode bździągwy... kiedyś to był portal dla młodych kobiet, a teraz robi się portalem dla nastolatek.... Zacytuję "A za ryzykowne zachowanie trzeba chyba uznać każde zbliżenie damsko-męskie. " What? Antykoncepcja jest skuteczna - o ile się ją a) stosuje, b) zgodnie z zaleceniami...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 2) 17.08.2016 22:59
Dno i kilometr mułu, panie Grzegorzu. Mam tu na myśli Pańskie przemyślenia, Serio? Dziewczyna sama sobie winna? Nie uczyli Pana w szkole, że do zapłodnienia potrzebny jest też facet? Nie wie Pan też, że o antykoncepcję powinny dbać obie strony? Ale nie, lepiej zrzucić winę na dziewczynę, że nie dopilnowała, ona jest winna, a tak w ogóle to sama sie zapłoniła, mężczyźni są okłamywani, że robią dzieci, chłopak nie chciał, ale ona specjalnie zaciągnęła go do łóżka i specjalnie nie zadbała o antykoncepcję. Ten portal schodzi na psy, między innymi dzięki takim ludziom jak Pan i takiemu wąskiemu myśleniu. Coś czuję, że kolejna kobieta odmówiła Panu seksu i musi się Pan na kimś wyżyć, Dziękuję, dp wiedzenia. I nie pozdrawiam.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 17.08.2016 13:03
Wiele ludzi ocenia innych nie biorac pod uwagę swojego zycia. Zycze wiec Panu zeby w przyszlosci pana corka albo pana wnuczka wlasnie tak mlodo zaszla w ciaze wtedy zobaczymy czy zachowa sie pan w taki oto sposob jak wyzej jest opisane. Watpie. A co lepsze niektore juz dojrzale kobiety pottafia wyrzucic swoje dziecko badz co gorsze zabic. Jestem mloda matka i jakos moja rodzina jak i mojego partnera nie potepiali mnie za to, co sie stalo to sie nie odstanie a bez malego nikt sobie nie wyobraza teraz zycia. I dla anonima na dole kto jest dnem to jest, ale najlatwiej jest oceniac innych nie patrzac na siebie. I pamietac nigdy nie wiadomo co kogo w zyciu spotka. Sami zarabiamy na wlasne zycie aktualnie bede robic drugi zawod i jakos dajemy rade i nie bawimy sie za kase rodzicow. Nie rozumiem w czym jest. gorsza mloda matka od ciut starszej kobiety Nasze babcie,prababcie rodzily kiedys w wieku 16 lat i to tak miallo byc. I Pomysli pan jeszcze o alkoholiczkach dojrzalego wieku i o kobietach ktore cpaja i sa w ciazy a dziewczynie ktora ma 16lat, ciekawe ktora bedzie lepsza matka.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 16.08.2016 21:44
To już okazywanie dla bliskiej osoby w momencie nieszczęścia jest passe ? Emocjonalne wsparcie się nie należy już nikomu ? Przykro to słyszeć P.Grzegorzu współczuje Panu bo dla mnie to nie jest nie modne. Każdy człowiek popełnia błędy ,ważne żeby je zrozumiał i wyciągnął wnioski i otrząsnął się i parł przed Siebie dalej . Nic dziwnego ,że młode mamy później maja depresje ,a dzieci zniszczone dzieciństwo, jeśli spotykają na swojej drodze takich Grzegorzów. Co za świat. Zaraz ukaże się artykuł ,że nie można współczuć chorym bo pewnie na chorobę sobie zasłużyli ..... Nie wiem czy śmiać się czy płakać....
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.08.2016 17:30
Dla mnie i nastoletni ojciec i nastoletnia matka to dna. Bawienie się w dom za kasę rodziców, bo żadna nastolatka ani nastolatek niedostanie pracy aby utrzymać 3 osobową rodzinę.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo