MĘSKIM OKIEM: Kilka słów do kobiet, które brzydzą się seksu oralnego

Grzegorz apeluje, by przestać postrzegać fellatio jako przykry obowiązek.
MĘSKIM OKIEM: Kilka słów do kobiet, które brzydzą się seksu oralnego
Fot. Thinkstock
09.08.2016

O seksie mówi się coraz bardziej otwarcie, ale czasami… aż żal tego słuchać. Niektórzy traktują go niczym krępujący przymus. Mówią o „poświęceniu dla partnera”. Zamykają oczy, zaciskają zęby i kochają się, chociaż tak naprawdę nie mają na to ochoty. Wszystko z myślą o pielęgnowaniu związku. Wiecie co? Dziękuję za związek, w którym jedna ze stron zmusza się do czegoś i postrzega to jak bohaterski czyn. Mniej więcej do tego sprowadza się dyskusja dotycząca seksu oralnego.

Uciemiężone kobiety żalą się, że są do czegoś zmuszane, szantażowane i tak naprawdę nie mają w sypialni nic do powiedzenia. Może nawet zrobiłyby to i owo, ale miłość francuska jest obrzydliwa i poniżająca. A niedobrzy faceci uparli się tylko na to. Zamiast kilku miłych minut we dwoje, mamy do czynienia z tragedią nieporównywalną do niczego. Tak się dla nas poświęcacie.

A może czas przestać i zacząć czerpać z tego obustronną satysfakcję? Akurat tego nie powinnyście nam odmawiać…

Zobacz również: Seks oralny w 7 odsłonach: Teabagging, irrumatio, anilingus... (Bez tabu!)

 

seks oralny

fot. Thinkstock

Seks oralny to też seks

W każdym podręczniku (kto to w ogóle czyta?) udanego pożycia seksualnego jest mowa o miłości francuskiej. Zatem, to nie żaden krzywdzący pomysł dominujących facetów, ale naturalna część aktu. Ludzie robią to od tysięcy lat i jeszcze nikomu nic złego się nie stało (choć warto przypomnieć, że choroby przenoszone drogą płciową dotyczą także tego typu zabaw). Czas przestać go demonizować i twierdzić, że to tylko narzędzie do jeszcze większego podporządkowania i upokorzenia kobiet. Nie, to tylko i aż przyjemna zabawa. Taka sama jak każda inna rozgrywająca się w sypialni.

seks oralny

fot. Thinkstock

Miłość francuska nie działa tylko w jedną stronę

Czasami zapominacie o tym, że spełniając oralne zachcianki swoich partnerów, macie pełne prawo oczekiwać wzajemności. A naprawdę jest na co liczyć, bo we wszystkich statystykach panie wyznają, że sprawne usta i język faceta potrafią dać znacznie więcej przyjemności, niż cokolwiek innego. W satysfakcjonującym związku kobieta nie ma nic przeciwko pieszczeniu w ten sposób partnera, a ten odwdzięcza się dokładnie tym samym. Szkoda z tego rezygnować. Wasze życie intymne może na tym tylko zyskać.

seks oralny

fot. Thinkstock

To dowód miłości

Może się trochę zagalopowałem, bo seks nigdy nie powinien być postrzegany w ten sposób, ale coś jest na rzeczy. Większość pań z lekkim obrzydzeniem lub co najmniej brakiem nadmiernej ekscytacji podchodzi do męskiego narządu płciowego. To taka śmieszna, niezbyt ładna, czasami kiepsko pachnąca i mało praktyczna część ciała. „Narażając się” na ustny kontakt z nią, w pewien sposób dają do zrozumienia ukochanemu, że akceptują go w całości. Że nic, co dotyczy niego, nie jest dla nich niekomfortowe czy niemile widziane. To naprawdę o czymś świadczy i w imieniu męskiego gatunku, mogę za to jedynie podziękować.

Zobacz również: Czy seks oralny jest przyjemny? Kobiety zdradziły, co tak naprawdę myślą o miłości francuskiej!

seks oralny

fot. Thinkstock

Czasami trzeba zrobić coś wbrew sobie

Oczywiście, nikt nie twierdzi, że masz się zmuszać i płakać z przerażenia. Życie intymne musi polegać na akceptacji potrzeb obu stron. Nie możemy wywierać na sobie presji i szantażować. Czasami jednak robimy rzeczy, o których sami raczej nie marzymy, bo wiemy, jak ważne jest to dla drugiej osoby. Podejmujemy wyzwanie, bo znamy potrzeby partnera. Nic na tym nie tracimy, a związek może na tym jedynie zyskać. Podobnie jest z miłością francuską, na którą tak często narzekacie. Wiele pań najchętniej trzymałoby męski interes z dala od swoich ust, ale jednak się na to decydują. Wiedzą, że tego samego będą mogły oczekiwać od niego.

 

seks oralny

fot. Thinkstock

Miłość francuska nie jest obrzydliwa

Antyfanki tej formy bliskości przechodzą same siebie. Niektóre seks oralny porównują do jedzenia robaków albo nawet gorzej. Mało która kobieta podchodzi do tego tematu bez skrajnie negatywnych emocji. Pytanie tylko - czy rzeczywiście tak cierpicie czy może to jednak typowa kobieca przekora? Może nie wypada się przyznać do tego, że to lubisz, a mały przyjaciel twojego faceta to wcale nie cuchnąca pijawka? Apeluję o zachowanie zdrowego rozsądku, bo w przeciwnym razie my zaczniemy jeszcze bardziej narzekać na was i nic dobrego z tego nie wyniknie. Zabawy ustne są równie obrzydliwe, co klasyczny stosunek. Czyli wcale.

 

seks oralny

fot. Thinkstock

To nie akt odwagi

Przyglądając się temu tematowi z bliska, trafiłam na wiele szokujących wypowiedzi internautek. Większość z nich nie odmawia partnerowi tej przyjemności, ale swój czyn traktują niczym lądowanie na księżycu. Domagają się pochwał, a najchętniej przyjęłyby z tej okazji order. To kolejny przejaw demonizowania tego tematu. Miłość francuska nie jest żadnym strasznym wyzwaniem, ale normalną częścią życia intymnego dwóch dorosłych osób. Jeśli masz się tak męczyć i narzekać, to po prostu tego nie rób. Wolimy chodzić nieusatysfakcjonowani, niż tego słuchać.

Grzegorz Lawendowski

Zobacz również: Jak sprawić, żeby on szybciej doszedł w trakcie fellatio?

Komentarze (49)

Ocena: 3.88 / 5
gość (Ocena: 1) 09.03.2017 18:42
Czemu mam wrazenie, ze kazdy ten artykul jest o tym co powinnismy zrobic, zeby mezczyzna byl usatysfakcjonowany? I tylko tyle. Najwazniejsze jest to, zeby ten bezuzyteczne stwory mialy dobrze. Oczy musza byc takie, tylek taki, usta takie, bla bla bla. Jesli kobieta czuje sie ponizona przez seks oralny to moze znaczyc, ze dajesz jej ku temu powody. Ja bardzo lubie to robic mojemu chlopakowi, ale np w pozycji na kolanach (kiedy on stoi) nigdy bym tego nie zrobila bo uwazam to za uwlaczajace. Irytujace jest to, ze te artykuly sa tak dziwnie napisane, zebysmy czuly sie winne, ze czegos dla faceta nie robimy. Kiedy, umowmy sie, faceci na co dzien wykorzystuja kobiety i nie interesuje ich kobieca przyjemnosc.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.08.2016 19:36
Dziewczyny co zrobić? Mój mąż od kilku lat stracił zainteresowanie seksem, robi to z wielką łaską raz na 2-3 miesiące i żadne namowy i rozmowy nie dają skutku, o terapii nie ma mowy, bo nie widzi w tym nic złego. W międzyczasie urodziło nam się dziecko, ale ja nigdy ani nie przytyłam, ani się nie zaniedbałam, ani nie zaniedbałam swoich domowych obowiązków. Jestem coraz bardziej rozczarowana, bo nie dość, że pracuję, wychowuję mu dziecko, na głowie staję żeby atrakcyjnie wyglądać, zachować szczupłą sylwetkę, a on ma to totalnie gdzieś. Przez jakiś czas wydawało mi się, że może kogoś ma i przeprowadziłam małe śledztwo, ale jednak nie w tym rzecz. Czasami mam ochotę sobie kogoś przygruchać tylko po to żeby był choć trochę o mnie zazdrosny, to może mu się oczy otworzą, że nie jestem tylko służbą domową, robotem do zarabiania pieniędzy i prywatną niańką dla dziecka. Fatalnie się czuję.
odpowiedz
Mężczyzna (Ocena: 2) 11.08.2016 03:01
Niestety(?) ja tak mam. Nie mam żadnych zahamowań aby pieścić oralnie swoją ukochaną, jej pieszczoty "są mile widziane", choć nie wymagane i to ona decyduje w jaki sposób mają się kończyć. Jeżeli nie kończę w jej ustach, nie mam najmniejszych oporów aby ją potem całować, jednak kiedy jest inaczej, smak spermy w jej ustach jest dla mnie niemiły (opór psychiczny). Nie usiłuję tego zwalczać. Moja ukochana o tym wie i "narazie" nie ma pretensji ( "po" i tak się "odświeżamy"), jeżeli jednak zmieni swoje nastawienie, to dla niej "zrobię wszystko".
odpowiedz
bleh (Ocena: 5) 10.08.2016 17:13
Ja mam tylko w jednym przypadku problem - jak facet ma problem. On nie ma wzwodu pełnego i zamiast jakoś się samemu przed sobą tego przyznać, kupić sobie naturalne przecież tabsy iqman to on usiłuje mi ten obleśny kawał mięcha wepchąć i oczekuje, że mi się to będzie podobało. Ja nie mogę, moze i chcecie dobrze dla dwóch stron się odwdzięczając ale najpierw to zadbajcie o to, żeby to miało ręce i nogi a dopiero później wymagajcie czegokolwiek.
odpowiedz
Jestem za (Ocena: 5) 10.08.2016 16:08
To się albo lubi, albo nie. Do kobiet nielubiących -może warto spróbować? Do mężczyzn-jest dużo sposobów, żeby zachęcić kobietę, która nie ma przekonania-warto, tylko - cierpliwości! Jeśli mamy do siebie zaufanie, jeśli oboje dbamy o siebie dla siebie, jeśli mężczyzna jest czysty i pachnący, a do tego zajada się ananasami, tylko po to, żeby mieć dobry smak, żeby kobiecie było przyjemnie-to czemu nie? Dla mnie seks bez fellatio jest niepełny.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo