MĘSKIM OKIEM: Defekty urody, na które faceci nie zwracają uwagi

Gdyby nie Twoje narzekania, żaden mężczyzna by ich nie zauważył.
MĘSKIM OKIEM: Defekty urody, na które faceci nie zwracają uwagi
Fot. Thinkstock
02.02.2016

Czy faceci są wzrokowcami? Są. Czy wybierając partnerkę kierują się w dużej mierze jej wyglądem? Tak. Czy analizują każdy szczegół jej urody? Zdarza im się. Ale to wszystko nie oznacza, że mają u nich szanse wyłącznie kobiety przypominające modelki. Pewnie dlatego, że sami w większości nie wyglądamy jak modele. W ocenie atrakcyjności drugiego człowieka niczym się od siebie nie różnimy. Poza tym, że my podobno kierujemy się tylko tym, a Wy przy okazji.

Panie, zwłaszcza te wciąż samotne, często upatrują źródło swojej towarzyskiej porażki właśnie w urodzie. Nikt ich nie chce, bo nos za duży, rzęsy za krótkie, nogi krzywe, zęby niewystarczająco lśniące. Zawsze znajdzie się jakiś powód. Tymczasem, my wcale nie jesteśmy aż tak wybredni, jak Wam się wydaje. Mamy w głowach własne ideały, ale to nie oznacza, że nie jesteśmy w stanie zadurzyć się w ich przeciwieństwie.

Korzystając z pomocy kilku bardzo szczerych i wyrozumiałych facetów, czas wskazać szczegóły wyglądu, które są zdecydowanie przereklamowane. Prawie żaden z nas nie zwraca na nie uwagi.

 

defekty urody

fot. Thinkstock

GARBATY NOS

 

W męskim gronie doszliśmy do wniosku, który wielu z Was może zszokować. Chodzi o część ciała, której nie sposób ukryć (chyba że chodzisz w masce). Wszystko wskazuje na to, że odrobinę garbaty, przekrzywiony czy w inny sposób zdeformowany nos to w rzeczywistości żaden problem. Dlaczego? Bo jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Mało kto może się pochwalić maleńkim i zgrabnym noskiem bez żadnej skazy. Niedoskonałość w tym względzie jest tak powszechna, że już nas to nie rusza. Zwłaszcza, że sami dysponujemy raczej kartoflami.

 

defekty urody

fot. Thinkstock

PRZEBARWIONE ZĘBY

 

Hollywoodzki uśmiech jest mile widziany, ale znowu – życie to nie bajka i w większości przypadków nasze uzębienie ma jednak nieco inny kolor. Pewne dlatego, że rażąca biel to niemal zawsze efekt działania dentystów, a delikatne przebarwienia to stan jak najbardziej naturalny. Nie przejmuj się, że Twoje zęby nie przypominają odcieniem kartki papieru, bo nikt tego od Ciebie nie wymaga. Dopóki nie są brunatne, przesadnie krzywe, a z otworu gębowego nie wydobywa się nieprzyjemny zapach – jesteś usprawiedliwiona.

 

defekty urody

fot. Thinkstock

CELLULIT

 

Na tym punkcie macie już prawdziwą obsesję. Bielizna uciskowa, specjalistyczne mazidła, owijanie się folią, masaże i wałkowanie zmian w gabinecie kosmetycznym rzadko kiedy przynoszą oczekiwany skutek, ale liczy się sam fakt. Misją każdej kobiety jest nierówna walka z cellulitem, który raz się pojawia i już zazwyczaj nie znika. Bez względu na Twoją sylwetkę. Przestań sobie wmawiać, że to właśnie dlatego nie masz powodzenia, bo zjawisko to jest tak powszechne, że przestaliśmy zwracać na nie uwagę. Fajna talia, jędrny biust i zgrabna pupa zawsze wygrają z drobnym defektem na udach.

 

defekty urody

fot. Thinkstock

ODSTAJĄCE USZY

 

Wiele z Was wpada w czarną rozpacz, jeśli tylko Wasze uszy nie przylegają szczelnie do czaszki. Kolorowe media lansujące gwiazdy po wielu poprawkach chirurgicznych wmówiły kobietom, że tylko taka sytuacja jest normą. Wystarczy, że odstają na kilka milimetrów i mamy do czynienia z dramatem. Powinnyście się wstydzić tak myśleć. Co mają powiedzieć krótkowłosi mężczyźni, którzy w żaden sposób nie są w stanie ich ukryć? Wy macie włosy, które wszystko zasłonią, albo wypełnią lukę, kiedy założycie je za uszy. U kobiet, jeśli nie mamy do czynienia z drastycznym defektem, „wada” ta nie jest zazwyczaj wcale widoczna.

defekty urody

fot. Thinkstock

KRZYWE NOGI

 

Kobiece kończyny mają być długie, proste, szczupłe i do samego nieba. Inaczej nie powinnaś ich odsłaniać. Podobno każdy facet ma w oczach poziomicę, która momentalnie dokonuje pomiarów i odrzuca wszystkie dalekie od ideału. A tak naprawdę? Wystarczy, że nogi nie układają się w kształt litery X i wszystko jest w porządku. Fajnie jak są zgrabne i prezentują się jak żywcem ściągnięte z wybiegu, ale naprawdę nie oczekujemy cudów. To byłoby wręcz bezczelne, bo same wiecie, jak koślawe potrafią być nasze. Wystarczy nie przesadzać z krótkością spódniczki i wszyscy będą zadowoleni.

 

defekty urody

defekty urody

RZADKIE WŁOSY

 

Kolejna obsesja, która nasiliła się zwłaszcza w ostatnich latach. Coraz więcej z Was wyrywa sobie włosy z głowy na myśl, że naturalnego owłosienia jest za mało. A wtedy jest go jeszcze mniej. Wszystkim marzą się gęste włosy Violetty Villas, więc do akcji wkraczają doczepy, przedłużki, zagęstniki, kleje, taśmy i upięcia. Przez chwilę efekt może być nawet zadowalający, ale kiedy coś się obluzuje – tracisz bezpowrotnie w naszych oczach. Lepsza rzadka prawda, niż zagęszczony fałsz.

Naprawdę jest się o co martwić?

 

Komentarze (28)

Ocena: 4.64 / 5
XV (Ocena: 5) 09.02.2016 20:09
Dziewczyny, dajcie spokój. Sama mam małe piersi (75B) i zawsze mi to przeszkadzało, jednak odkąd mam chłopaka, moje piersi przestały być dla mnie kompleksem. Dlaczego? Bo on je uwielbia! Mogę chodzić po mieszkaniu bez koszulki i stanika. Nie czuje skrępowania. Wszystko zależy od Was. Musicie zaakceptować siebie, albo znaleźć kogoś kto Wam w tym pomoże- tak jak w moim przypadku chłopak. Spójrzcie też na to tak, że skoro macie małe, to są one zazwyczaj jędrne i "słodkie". A posiadaczki dużych piersi, będą miały z nimi problemy za kilka lat. Chyba wiecie co mam na myśli :) Chyba nie chciałybyście mieć obwisłego biustu.
odpowiedz
Aleksandra (Ocena: 5) 06.02.2016 14:16
Żalcie sie dalej na małe biusty ale mylicie sie ze duży jest lepszy. Mam problem z dobraniem obojętnie jakiej koszuli czy sukienki o bikini już nie wspominając. Co z tego ze faceci "lecą na to" skoro mam przez to problemy z kręgosłupem a jeśli przyciągam facetów to dwa razy starszych ode mnie. Do tego czesto przez to ludzie nie biorą mnie na poważnie. Wiec jeśli nadal narzekacie to chętnie sie z wami zamienię. Pozdrowienia 16-latka z 80E
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 04.02.2016 23:02
Wszystkie tak marudzicie na małe piersi ale zbyt duże, to też nie ideał. Ciężko je ujarzmić, sprawiają, że kobieta wydaje się dużo masywniejsza niż jest w rzeczywistości no i świadomość, co stanie się z nimi w bardziej zaawansowanym wieku jest przykra. Dodam jeszcze, że przyciągają prymitywnych palantów. Wszystko ma wady i zalety i nie ma co się nad tym roztkliwiać :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 03.02.2016 10:21
Bo inteligentny facet ocenia całokształt a nie leci za dziewczyną bo ma duże cycki. Jeśli facet skupia się tylko na tej części ciała to jest prostakiem. Nie znaczy to jednak, że partnerzy wszystkich kobiet z dużym biustem to debile. Poza tym to proszę o nie zwracanie się do kobiet z małym biustem per decha bo nie widzę żeby tu ktoś na na was mówił dojarki, krowy itp. Ja mam jakoś mikry biust a mój facet ma świra na moim punkcie. Niektóre z was powinny trochę popracować nad tym żeby inne wam zazdrościły inteligencji i charakteru bo widzę, że tylko cycki macie do zaproponowania.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 03.02.2016 00:42
" do akcji wkraczają doczepy, przedłużki, zagęstniki, kleje, taśmy i upięcia." śmiem twierdzić, że pisała to kobieta xd
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo