MĘSKIM OKIEM: Dlaczego nie zasłużyłaś na ŻADEN komplement?

Nie liczcie na dobre słowo ze strony faceta. To nie ma sensu, bo i tak nie potraficie nam uwierzyć.
MĘSKIM OKIEM: Dlaczego nie zasłużyłaś na ŻADEN komplement?
26.05.2015

Kobiety to najpiękniejsze, najmądrzejsze, najbardziej zaradne i godne zaufania istoty, jakie można sobie wyobrazić. My, faceci, w niczym nie możemy się z Wami równać. To Wy sprawiacie, że nasze życie ma sens i odpowiedni smak. A tak serio...

Płci pięknej absolutnie niczego nie brakuje i doskonale o tym wiecie. Powinnyście być z siebie dumne, ale nie do końca Wam to wychodzi. Przecięta kobieta potrafi naprawdę wiele, ale z jednym niemal nigdy sobie nie radzi – nie potraficie przyjmować komplementów. Niemal każde pozytywne słowo na Wasz temat potraficie obrócić w żart, a nawet... obelgę. Zamiast grzecznie podziękować i szczerze ucieszyć się z docenienia, wolicie dalej szukać dziury w całym.

Dlatego, zamiast zastanawiać się, „gdzie ci mężczyźni” i wątpić w nasze dobre intencje, zacznijcie wreszcie lubić same siebie. Tylko wtedy komplement nie będzie dla Was aluzją i uszczypliwością z drugim dnem. My bierzemy odpowiedzialność za swoje słowa, a pomimo to, w większość z tych pochlebstw nie potraficie i nie chcecie uwierzyć...

komplementowanie kobiet

MASZ PIĘKNE OCZY

To tylko przykład, bo piękne macie niemal wszystko. Facet może docenić Twoje oczy, twarz, nogi, a nawet paznokcie, a i tak zazwyczaj jest opacznie rozumiany. Zamiast podziękować i przytaknąć bez fałszywej skromności, Ty wolisz się biczować i wątpić. Reakcje mogą być dwie i każda równie żałosna.

1. Myślisz, że to z litości – jeśli sama siebie nie lubisz, tym bardziej nie uwierzysz, że komuś możesz się podobać. Każde dobre słowo traktujesz jako akt łaski, który nie ma zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością. Autor komplementu wypowiada go na pewno od niechcenia i dla zasady, ale w rzeczywistości tak nie myśli.

2. Myślisz, że o coś mi chodzi – nawet jeśli jakimś cudem uwierzysz, że w jego oczach jesteś atrakcyjna, momentalnie doszukujesz się drugiego dna. Na pewno nie mówi tego bez powodu. Z całą pewnością ma co do Ciebie niecne zamiary i w ten sposób próbuje Cię zmiękczyć.

komplementowanie kobiet

ZESZCZUPLAŁAŚ

Temat wyjątkowo śliski, którego z własnej woli nie należy poruszać. Jeśli sama o to pytasz – tym bardziej. Na punkcie wagi macie obsesję, więc poruszanie się w tym zagadnieniu przypomina pracę sapera. Chwila braku ostrożności i eksplozja gotowa. I w tym przypadku możliwe są dwie reakcje i obie poniżej wszelkiej krytyki.

1. Kiedy sam poruszę temat – skoro facet komplementuje Twoją figurę, to znaczy, że coś jest na rzeczy. Najwyraźniej zauważył Twoje coraz bardziej odstające boczki i kolejny podbródek, ale żeby się nie zdradzić, woli uprzedzić komplementem. Robi to z czystej litości.

2. Kiedy Ty zapytasz – odpowiedź z naszej strony może być tylko jedna. Każdy myślący facet na pytanie „czy jestem gruba?” zareaguje kategorycznym zaprzeczeniem. Szybko okazuje się, że zupełnie niepotrzebnie, bo... Ty i tak w to nie wierzysz.

komplementowanie kobiet

JESTEŚ MĄDRA

Czas postawić sprawę jasno – pomimo np. dowcipów o blondynkach i wyśmiewania słynnej „baby za kierownicą”, naprawdę nie mamy Wam nic do zarzucenia. Statystyczna kobieta ma więcej oleju w głowie, niż nawet najwybitniejszy męski umysł. Jesteście inteligentne, oczytane i wygadane. To fakt, ale chyba tylko dla nas...

Wszelkie odniesienia do intelektu traktujecie momentalnie jako atak. „Twierdzi, że jestem mądra? Znowu chce pokazać swoją wyższość”. Same nie potraficie w to uwierzyć. Nie mieści Wam się w głowach, że płeć przeciwna może docenić cokolwiek poza Waszym wyglądem. Pamiętajcie tylko o jednym – tym samym wystawiacie ocenę sobie, a nie nam.

Potem się nie dziwcie, że nikt Was nie docenia. Po prostu nie chcemy być źle zrozumiani.

komplementowanie kobiet

MASZ ŚWIETNY GUST

Komplement uniwersalny i teoretycznie bezpieczny, ale nie na linii mężczyzna-kobieta. W tym przypadku reakcja jest zazwyczaj jedna i podobnie jak w każdym innym, nie ma zbyt wiele wspólnego ze zdrowym rozsądkiem. Docenienie gustu zawsze kończy się jednym – wątpliwościami co do naszej szczerości.

Skoro facet wmawia Ci, że na wszystkim się znasz, to znaczy, że... chce mieć święty spokój. Na pewno nie podobają mu się wybory, jakich dokonujesz i stylistyka, jaką lubisz najbardziej. Daje Ci wolną rękę co do wyboru stroju, mebli czy koloru ściany, bo nie chce kolejnej awantury. W końcu takie szczegóły działają Wam najbardziej na nerwy.

A wystarczyłoby uwierzyć, że my naprawdę nie znamy się na tego typu sprawach i zależy nam na zdaniu ekspertki.

komplementowanie kobiet

TWOJE CIAŁO JEST IDEALNE

Ładnie dziś wyglądam? Czy nie mam przypadkiem za małych piersi? Może powinnam schudnąć? Chętnie odpowiedziałbym szczerze, ale zwyczajnie obawiam się rozpętania III wojny światowej. Jakoś trudno Wam uwierzyć, że przeciętny facet nie chodzi z miarką i wcale nie gustuje w klonach Pameli Anderson. Zawsze znajdziecie w sobie coś, czego szczerze nienawidzicie i do tego samego próbujecie nas przekonać.

Nawet jeśli rzeczywiście jesteś dla mnie ideałem, szybko wyprowadzisz mnie z błędu. Kobiety obrzydzają same siebie. A potem dziwią się, że nikt ich nie docenia...

Wśród facetów nie brakuje dżentelmenów. Problem leży po drugiej stronie. I albo coś z tym zrobicie, albo... nadal użalajcie się nad sobą. Byle bez naszego udziału.

Grzegorz Lawendowski

Komentarze (9)

Ocena: 4.56 / 5
Anonim (Ocena: 5) 27.05.2015 00:36
kiedys bym pewnie sie z tym zgodzila ale teraz uwazam ze to zalezy z jakim mezczyzna mamy do czynienia. ostatnio spotykalam sie z inteligentnym, wyksztalconym (lakarz), przystojnym gentlemanem ktory prawil mi komplemenow wiecej niz slyszalam przez cale zycie. ale nie byly to banalne teksty ale czarowal z nich niesamowite zwroty (jako psychiatra potrafi oczarowac slowem) Do tego zawsze zachowywal sie szarmancko, elegancko, z klasa, przypominal mi brytyjczykow z lat 60. Byl niesamowity, czarowal slowami do tego stopnia ze przestalam zaprzeczac i zakrywac cialo tylko zaczelam mu za to dziekowac i starac sie byc dla siebie lepsza. Kiedys mialam miliony kompleksow i worek na glowie jak mialam wyjsc z domu a przy nim i jego tekstach o mojej niesamowitej aparycji itp nabralam pwnosci siebie. Do etgo zaczelam duzo bardziej dbac o siebie, bo skoro taki facet jak on spojrzal na taka szara mysz jak ja i zrobil ze mnie w miare atrakcyjna kobiete ktora nie boi sie zalozyc mini, i nabrala pewnosci siebie a do tego zaczela akceptowac swoje wady (bo kazdy je ma) to chyba nie jest ze mna tak zle? Odkad mysle o sobie w lepszy sposob i sama nie dobijam sie mysleniem o swojej beznadziejnosci zyje sie lepiej :) polecam pozytywne myslenie bo ono czyni cuda! a wierzcie mi- wyszlam z totalnego dna...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 1) 26.05.2015 11:16
Ale pie**rdoły, prawda jest taka, że polscy mężczyźni rzadko prawią komplementy i jak widzę, jeszcze zrzucają winę na nas, dlaczego tak jest :D
zobacz odpowiedzi (4)
Anonim (Ocena: 5) 26.05.2015 10:18
Niestety dzieje sie tak tez dlatego, ze kobiety sa bardzo okrutne dla innych kobiet. Jesli od dziecka słyszysz obelgi na temat wyglądu z ust innych dziewczyn, czytasz wszędzie podle komentarze na temat, w twoim mniemaniu, duuzoo atrakcyjniejszych, wręcz idealnie pięknych kobiet, to w końcu zaczynasz myślec, ze cos jest z tobą nie tak.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 26.05.2015 09:19
Pierwszy Pana artykuł, z którym się zgodzę. Sama w siebie nie wierzę, więc wątpię w to, co usłyszę od innych. "Masz idealne ciało" - a ja zaczynam myśleć o mojej DLA MNIE płaskiej pupie, małym biuście. Problem jest w tym, że my widzimy siebie zupełnie inaczej. Każdy kompleks rodzi kompleks następny. Każda kobieta ma w głowie ideał kobiety, czyli coś, czym by chciała być. Dlatego siebie nie doceniamy - chcemy być idealne, a wiemy, że nie jesteśmy.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo