MĘSKIM OKIEM: Co faceci myślą o zdeformowanych przez ciążę ciałach?

Wielu mężczyzn nie zdaje sobie sprawy, czym może się to skończyć.
MĘSKIM OKIEM: Co faceci myślą o zdeformowanych przez ciążę ciałach?
28.10.2014

Daleki jestem od stwierdzenia, że ciąża to najbardziej przereklamowany stan na świecie. Gdyby nie ona, nie byłoby mnie tutaj. Nie przeszkadza mi to jednak w dostrzeżeniu pewnej sprzeczności między tym, co mówi się o niej w mediach, a jakie konsekwencje pociąga za sobą w rzeczywistości. Chociaż mówi się o niej głośno i wszędzie, gdzie to możliwe, to wciąż temat tabu. Bo stan błogosławiony może być wyłącznie wspaniały, albo nie ma go wcale.

Z trudnym do ukrycia grymasem na twarzy obejrzałem galerię opublikowaną na tych łamach. Okazało się, że fakty mogą znacznie odbiegać od lansowanej od lat wersji. Zdarzyło mi się rozmawiać z ciężarnymi kobietami, kilka razy z ciekawości zajrzałem na blogi poświęcone macierzyństwu, miałem w dłoniach nawet tematyczne gazetki. Tam takich widoków nie doświadczyłem. Wychodzi więc na to, że szczerość nie popłaca.

Kobiece ciało w czasie i po ciąży poddawane jest jednej wielkiej mistyfikacji. Ze wszystkich stron atakują nas zdjęcia szczęśliwych mam z kształtnymi brzuszkami, możemy przeczytać o cudzie narodzin, kopiącym maleństwie i bezgranicznym spełnieniu. W tym przekazie nie ma miejsca na rozstępy, blizny, oszpecenie. Szkoda, bo lepiej oswajać się z taką wizją, niż później przeżywać wielki zawód. Dotyczy to także mężczyzn, którzy w większości nie spodziewają się aż takich konsekwencji. Teraz patrzę na te mało estetyczne zdjęcia i...

 

ciało po ciąży

Mogę obawiać się o chemię między nami

Mówiąc wprost – zapłodnienie zgrabnej i uśmiechniętej kobiety to raczej żadna sztuka. Prawdziwe wyzwanie pojawia się w momencie, kiedy sytuacja wymyka się spod kontroli i nagle musimy zmierzyć się z nieprzewidzianymi konsekwencjami. Czy będę w stanie zaakceptować, a wręcz pokochać pokiereszowane przez los (a konkretnie – ciążę) ciało? Czy Ty będziesz w stanie spojrzeć na nie bez negatywnych emocji? Czy to wszystko uda się jeszcze posklejać? Oczywiście, bycie tatą to wielkie szczęście i wyzwanie, ale nie chciałbym stracić tego co łączyło NAS.

ciało po ciąży

Mogę stwierdzić, że ciąża to jeden wielki koszmar

Można powiedzieć, że do tej pory żyłem w błogiej nieświadomości. Co gorsze, obawiam się, że podobnie wygląda to w przypadku wielu kobiet (a Was dotyczy to najbardziej). Kolorowe media karmią nas wyidealizowanym obrazem macierzyństwa. Wystarczy wpisać do wyszukiwarki hasło „ciąża” - widzimy wyłącznie uśmiechnięte ciężarne gładzące się po brzuszkach jak z obrazka. Wystarczy zajrzeć na Facebooka, gdzie świeżo upieczone mamy dzielą się swoją euforią. Wystarczy otworzyć pierwszą lepszą gazetkę na ten temat, gdzie o rozstępach, jeśli w ogóle się pisze, to na ostatniej stronie i raczej bez zdjęć. Nagle okazuje się, że nie musi być tak różowo.

ciało po ciąży

Mogę stwierdzić, że specjalnie to ukrywacie

Jak to możliwe, że dopiero po latach mam okazję przyjrzeć się temu bliżej? Dlaczego do tej pory nie byłem świadomy problemu, a raczej jego skali? Pewnie dlatego, że o przykrych konsekwencjach ciąży kompletnie się nie mówi. Przyjęło się, że kiedy kobieta opowiada o tym szczególnym stanie, musi temu towarzyszyć promienny uśmiech i zupełny brak krytyki. Jest wspaniale. A jak widać na załączonych obrazkach, nie zawsze musi tak być. Czuję się oszukany.

ciało po ciąży

Mogę się przestraszyć

Powiedzmy to sobie szczerze – patrzę na te rozstępy, blizny, zdeformowane brzuchy, przebarwienia i daleko mi do zachwytu nad kobiecością. W tym momencie uświadamiam sobie, że nawet rozwijające się wewnątrz Ciebie życie nie jest wystarczającym usprawiedliwieniem dla takiego stanu. Dziecko się urodzi, a brzuch przypominający sflaczałą piłkę lekarską pozostanie. Czy będę w stanie to zaakceptować? Nie wiem, nie miałem okazji się nad tym zastanowić, bo sprawa jest konsekwentnie zamiatana pod dywan.

ciało po ciąży

Może mi się odechcieć rodzicielstwa

Zastanawiam się, czy to nie jest zbyt wysoka cena. Pomijając moje własne odczucia i poczucie estetyki, zaczynam martwić się o Ciebie. Przecież wiem, jak wielką wagę przykładasz do wyglądu. Całe życie na diecie, wylewanie siódmych potów, kompleksy, zalewanie się łzami na widok lustrzanego odbicia. Jeśli wreszcie zaczęłaś się akceptować, a nawet lubić siebie, to czy jest sens to wszystko niszczyć? Nikt nie powiedział, że będziesz wyglądała jak bohaterka tych szokujących zdjęć, ale ryzyko jest spore.

pregnancy vogue

Tak mogłoby się to skończyć, a wtedy nie pozostałoby nic innego, jak wziąć nogi za pas. Nagle myśli o przedłużeniu gatunku przestałyby zajmować moje myśli. Całą swoją energię musiałbym skupić na tym, aby nigdy do tego nie doszło. Nie chcę krzywdzić Ciebie, siebie i dziecka, które nie powinno mieć sfrustrowanej matki i załamanego ojca.

Jest na to jednak rada. Cytując klasyka – prawda nas wyzwoli. Mówiąc o niej, mam na myśli dobre i złe strony, a nie wyłącznie prawdę, która pasuje do z góry narzuconej przez kolorowe media tezy. Czas zrezygnować z jednostronnego przekazu, gdzie każda ciężarna jest piękna, a każda młoda mama spełniona. Życie to nie bajka, a świadomość tego pozwoli podejść do tematu z zimnymi nerwami.

Zawsze lepiej przygotować się na najgorsze i pozytywnie się rozczarować, niż udawać, że nas to nie dotyczy.

Grzegorz Lawendowski

Komentarze (213)

Ocena: 3.78 / 5
Głos Panów (Ocena: 5) 27.02.2017 15:22
Zazwyczaj badane i pytane o wiedzę są kobiety. Czas na Panów! Zachęcam wszystkich mężczyzn spodziewających się potomstwa oraz tych, którzy mają ten etap już za sobą do wypełnienia ankiety anonimowej i bezpłatnej na temat związany z bólem porodowym. Oto link: http://www.ankietaplus.pl/s/59719PRU
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 27.09.2015 20:25
W sprawach miłosnych i nie tylko konsultuje się z Paulusem (wrozbitapaulus.pl) , pisze on całą prawdę, wszystko co przewidywał w moich sprawach się potem ziściło.
odpowiedz
magdateacher (Ocena: 5) 10.07.2015 23:14
Nie widzę w tym tekście nic obrzydliwego, czy bulwersującego .... może macie problemy z czytaniem ze zrozumieniem ....
odpowiedz
+++ (Ocena: 5) 06.06.2015 18:19
Autor tylko przedstawil punt widzenia moze nie wszystkich ale jakiejs procentowej liczy mezczyzn .Nie powinnysmy sie obrazac za prawde . Fakt takie czasy od malego wmawia sie nam jak powinnysmy wygladac. Ale znam fantastycznego mezczyzne ktory mi sam przyznal ze nie pociaga juz go zona , podejrzewam ze nie powiedzial tego zonie by jej nie zranic .
odpowiedz
żona, mama, mama (Ocena: 2) 01.04.2015 17:44
Dziękuję Ci za ten tekst. Dzięki Tobie poraz kolejny widzę jakiego mam mądrego, watrościowego męża. Mam nadzieję, że jesteś jeszcze młody i zdążysz zmienić poglądy. Ale puki uważasz że "zdeformowany" brzuch (no dobra niech będzie że nie zbyt ładny) jest tragedią i krzywdą dla dziecka to lepiej dzieci nie miej, będzie lepiej dla wszystkich.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo