Polki nie wstydzą się nagości?

Widoczny jest duży postęp w stosunku do tego, co działo się w latach 90. Panuje większa otwartość i akceptowanie siebie takimi, jakimi jesteśmy. Jednak do pełni zadowolenia nadal sporo brakuje.
Polki nie wstydzą się nagości?
18.08.2008

Proces przyzwyczajania się do nagości zaczął się po 1989 roku. Wcześniej wszystko było skrywane za domowymi drzwiami, a jedynymi przejawami golizny były kalendarze z modelkami w Polonezach.

Ewolucja od kompletnego wstydu do zaakceptowania swojego ciała wciąż trwa i pewnie jeszcze potrwa. Według specjalistów z branży erotycznej, Polki coraz częściej się rozbierają i robią to w każdym wymiarze nagości, poczynając od artystycznych aktów, przez domowe igraszki, a kończąc na zdjęciach ginekologicznych.

Tygodnik „Przegląd" zastanawiał się, jak jest z nagością wśród Polek i Polaków oraz jak to się zmieniało w naszym kraju w ciągu ostatnich 10 lat. Wchodzący na początku lat 90. „Playboy" miał problemy z namówieniem którejkolwiek z polskich gwiazd tamtego okresu na sesję zdjęciową. Jeśli już któraś z nich zdecydowała się na stanięcie przed obiektywem, warunkiem była nagość bez nagości. Nie chciały pokazać nawet piersi. Dopiero z biegiem czasu redaktorzy magazynu przestali zgadzać się na takie warunki i kazali pokazywać to, za co płacili.

Panie zaczęły traktować nagie bądź półnagie sesje zdjęciowe jako formę promocji własnej osoby. Jednak część z nich, po obejrzeniu efektów, rezygnowała z publikacji, czując, że zbyt wulgarnie poszła cała zabawa. Dzisiaj takie sytuacje mają miejsce coraz rzadziej, większość polskich celebrytek swobodnie podchodzi do sesji, rozbiera się i mówi, żeby fotograf robił z nimi, co chce.

„Playboy", „CKM" nie mają problemów z namawianiem gwiazd do zapozowania przed ich obiektywem. Lista osób, które odmówiły, robi się coraz krótsza.

Podobny proces zachodzi wśród zwykłych ludzi. Coraz częściej kobiety fundują sobie specjalne, profesjonalne sesje eksponujące ich ciała, które nie mają nic wspólnego z wulgarnością. Część robi to w celach prywatnych, a część, by móc się tym chwalić. Inne panie organizują sobie z partnerem wspólne fotografowanie w coraz odważniejszych pozach. Ostatnią grupą są kobiety i pary, które robią zdjęcia w celu publikowania ich, pokazywania w Internecie, gazetach lub znajomym.

Z próbami oswajania społeczeństwa z nagością trzeba jednak uważać, nawet w miejscach do tego przeznaczonych - jak plaża - mimo że wydaje się to naturalne, można trafić przed oblicze sądu za opalanie bez stanika - „W Polsce topless jest karalne". Na Zachodzie swobodnie można chodzić po plażach bez góry bikini i nie wywołuje to żadnego zgorszenia. Niestety, u nas tak swobodnie nie jest.

Z badań, jakie przeprowadził TNS OBOP na zlecenie „Polityki" wynika, że ponad 60 % Polaków nie ogląda swoich małżonków nago, 93% nigdy nie było na plaży dla nudystów, 2% bywa z obcymi ludźmi w saunie często, 3% czasami, a 92% nigdy.

Te badania potwierdzają, że jeszcze dużo jest do zrobienia, aby móc się swobodnie poczuć bez ubrania.

Polecane wideo

Komentarze (45)

Ocena: 5 / 5
Chobnag (Ocena: 5) 07.01.2016 10:48
To smutne,ale nie za bardzo w to wierzę,że 60 proc.małżeństw nie ogląda się nago.Ja i moja jesteśmy przeciwieństwem tego.W upały,po mieszkaniu,chodzimy nago.Na działce,w dzień,tylko ja jestem nago,moja po zmroku nie ma oporów.Akceptowanie swojej nagości to akceptowanie siebie.Dużo starsza sąsiadka,zza siatki, lubi ze mną nawet wtedy rozmawiać.Pozdrawiam.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 09.06.2009 20:04
"wszem, gonimy za zachodem jak nakręceni, ale to normalne.... ameryka pcha się do nas ( a raczej my ją tutaj ściągamy) od dawien dawna ..... cóż... tego nie zmienimy" Akurat w USA w kwestii publicznej nagości nie jest wcale swobodniej niż w Polsce. Owszem, na niektórych plażach można pozwolić sobie na topless ale na innych za stringi mogą ukarać. Panowi w okropnych kalesonach na plażach to powszechny widok! A maluszek na golasa na plaży to już chyba nie do pomyślenia. Co do nie oglądania małżonka nago to ciekawe jakie było pytanie. Może pytano paty w wieku 18-99 lat a dla tych starszych nagość partnera nie jest atrakcyjna. Po domu też nago nie chodzą. Tak więc statystyki może nie są takie "straszne". Pamiętam, że w latach 90-tych była moda na chodzenie bez stanika ale teraz jest moda i presja na ubieranie puch-upów nawet w lato i do wszystkiego. Nawet płaskim dziewczykom wmówiono, że bez stanika to "ohyda". Jeżeli pod bluzką nie można być bez stanika, a najlepiej wyciągnąć ramiączka żeby się nikt nie czepiał, to nic dziwnego, że topless na plaży nie jest akceptowane. ja chętnie opalałabym się topless ale nie chcę mieć kłopotów. Na plażę nudystów wybierać się nie mam zamiaru.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 22.03.2009 15:34
nagość to coś normalnego nie ruzumiem "wstydliwość swojego ciała"
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 01.02.2009 15:09
ja opalam się na plaży nudystów już od 16 roku życia, nawet na normalnej plaży chodzę tylko w stringach-bo żyje się tylko raz ;p
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 08.10.2008 14:12
Jesteśmy wraz z żonką naturystami dla nas nagość to rzecz naturalna. Jednak nie każdy będzie naturystą, ale to że 60% Polaków nie ogląda swoich współmałżonków nago wprawiło mnie w szok. TO PO PROSTU CHORE. Oto efekty zbyt pruderyjnego wychowania.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie