Nie każdy, kto umawia się na randki, szuka prawdziwej bliskości. Niektórzy mężczyźni mogą wydawać się czarujący, zaangażowani i pełni obietnic… aż do momentu, gdy relacja zaczyna wchodzić na głębszy poziom. Wtedy nagle coś się zmienia, kontakt się urywa, emocjonalna dostępność znika, a Ty zostajesz z pytaniem: „Co poszło nie tak?”. Czasem odpowiedź jest prosta: on nigdy nie był gotowy na poważny związek.
Wymieniamy typy mężczyzn, którzy tylko pozornie chcą miłości, ale tak naprawdę trzymają dystans, często nawet nieświadomie.
Zobacz także: Miłość jak z bajki, która zmienia się w koszmar. 5 prawdziwych historii o love bombingu
Z pozoru uroczy, zabawny, wiecznie młody duchem. Ma mnóstwo pasji, planów, marzeń, ale żadnego konkretu. Jego życie to wieczna impreza, spontaniczne wyjazdy i unikanie odpowiedzialności. Kiedy pytasz o przyszłość, śmieje się i mówi: „Zobaczymy, co los przyniesie”. Z Piotrusiem Panem nie zbudujesz domu, co najwyżej chwilową bazę z poduszek.
Potrafi być ciepły, bliski, otwarty, ale tylko przez chwilę. Gdy tylko zbliżysz się za bardzo, znika lub dystansuje się emocjonalnie. To typ, który nie rozumie (lub nie chce zrozumieć), czym jest intymność. Bliskość go przeraża, dlatego często sabotuje związek, zanim ten zdąży się rozwinąć.
Uwielbia mówić o miłości, wrzuca sentymentalne cytaty, pisze długie wiadomości o tym, jak bardzo Cię „czuje” – ale jego działania na to nie wskazują. To typ zakochany w idei związku, ale nie w realnej relacji. Kiedy pojawiają się trudności, znika bez słowa, bo nie zna innej wersji miłości niż ta z filmów i aplikacji.
Na randkach mówi głównie o sobie. Znasz jego sukcesy, pasje, ulubione dania i historię z dzieciństwa… ale on nie wie nawet, ile masz rodzeństwa. Ten typ mężczyzny nie szuka partnerki, szuka widowni. Prawdziwa relacja wymaga wzajemności, a u niego zawsze najważniejsze będzie „ja”.
Mówi, że jest gotowy na nowy rozdział, ale wciąż śledzi byłą na Instagramie i porównuje Cię do niej między słowami. Ten typ myśli, że chce związku, ale jego emocjonalny bagaż jest tak ciężki, że nie zostaje już miejsca na Ciebie. Zamiast budować przyszłość, żyje przeszłością.
On nie planuje wspólnej przyszłości, on planuje sobotę wieczór. Świetnie się bawi, jest czuły i obecny, ale tylko w krótkiej perspektywie. Unika rozmów o wspólnym mieszkaniu, poznaniu rodziny czy wakacjach za pół roku. To typ, który może być super chłopakiem… ale nigdy nie zostanie partnerem na serio.
Zobacz także: Ewa Zawada i Grześ z „Love Never Lies” potwierdzili swój związek!
Niektórych mężczyzn można zmienić, jeśli mają w sobie gotowość do pracy nad sobą. Ale wielu z nich po prostu tego nie chce, bo dobrze im w tej wersji siebie. Najważniejsze to nie tracić czasu, próbując kogoś zmusić do dorosłej miłości. Czasem najzdrowsze, co możesz zrobić, to odejść.