Randkowanie to dziś dość trudna historia. W dobie aplikacji i poczucia „dużego wyboru”, znalezienie drugiej połówki nierzadko przypomina bardziej dramat, niż romantyczną komedię. I choć coraz częściej słyszymy o różnych dziwnych trendach w randkowaniu, na szczęście niekiedy pojawiają się i całkiem pozytywne przekazy… Ostatnio eksperci informowali, że współcześni poszukiwacze miłości skupiają się wokół „freak matchingu”. Co to takiego?
Przeczytaj też: 6 błędów, przez które wciąż nie znalazłaś miłości
Mówi się, że przeciwieństwa się przyciągają, ale… czy na pewno? W randkowym świecie pojawiło się ostatnio pojęcie „freak matchingu”. Co to takiego? Chodzi o dobieranie się na podstawie podobieństw, a konkretniej rzecz ujmując… wspólnych dziwactw czy nietypowych zainteresowań.
Aplikacja randkowa „Plenty od Fish” zorganizowała pewien sondaż. Na podstawie jego wyników jasno wychodzi, że aktualnie ludzie korzystający z tego typu aplikacji chcą łączyć się w pary z osobami, które - tak jak oni - mają pewne dziwactwa. To znacząco ułatwia im nawiązywanie i podtrzymanie relacji. Dodajmy tylko, że w tym badaniu swoje zdanie wyraziło 6 000 użytkowników. Aż 39 procent opowiedziało się właśnie po stronie „freak matchingu”.
Krótko rzecz ujmując, chodzi o akceptację indywidualności… Brzmi dobrze, prawda?
Źródło: Radio Zet
Przeczytaj też: Według ekspertów to najskuteczniejsza metoda flirtu. Działa niezależnie od atrakcyjności