Najgorsze teksty, jakie kobiety słyszą od facetów podczas zerwania...

Mówi to z litości czy faktycznie ma to na myśli?
Najgorsze teksty, jakie kobiety słyszą od facetów podczas zerwania...
fot. Unsplash (theroyakash)
22.04.2021

Wydaje Ci się, że jesteście całkiem zgraną parą, kiedy pewnego dnia słyszysz... coś szokującego. Nie za bardzo wiesz, jak właściwie masz to interpretować i dlaczego przez tyle czasu niczego się nie domyślałaś.

Co prawda doceniasz, że on nie postanowił rozstać się za pośrednictwem smsa, maila lub zwyczajnie nie zapadł się pod ziemię, ale takie argumenty naprawdę mógłby sobie darować

Zobacz również: Po czym poznać, że Twojemu facetowi podoba się... jego koleżanka?

Zastanawiasz się, czy mówi to z litości, czy rzeczywiście tak myśli. Kobiety mogą licytować się na słabe teksty, jakie usłyszały od swoich już byłych partnerów. I tym razem wcale nie chodzi tutaj o klasyczne: "To nie Ty, to ja". Może być coś gorszego? Portal allwomenstalk.com udowodnił, że owszem.

Najgorsze teksty po rozstaniu

Lista tekstów, które nie były najlepszym pomysłem. Głównie dlatego, że kobieta myśli po nich coś zupełnie innego... 

Nie jestem gotowy na związek

... ale gdybym był, to z pewnością byłabyś Ty. Serio? Kobieta słyszy, że ten facet póki co nie wyobraża sobie sypiać tylko ze swoją partnerką. A jeśli kiedykolwiek brałby pod uwagę stały związek to MOŻE byłaby na liście. Wspaniale. W takim razie po co było to wszystko? Szkoda, że wcześniej na to nie wpadł.

Wciąż jesteś dla mnie ważna

Ale nie na tyle, żebyś umawiał się ze mną i spędzał czas. Aha. 

Nadal chciałbym, żebyśmy byli przyjaciółmi

A może zwyczajnie chciałabyś zacząć umawiać się z moimi koleżankami po tym, jak już Ci przejdzie? Niektóre pary po czasie faktycznie na to stać, ale w tym momencie to jest totalnie nie na miejscu. Czujesz, że on nadal chce mieć z tego korzyści, ale nie traktować tego jako coś poważnego. 

Muszę teraz naprawdę skupić się na...

Szkole, pracy, pasji. Wstaw dowolne. To zdanie sprawia, że zaczynasz czuć, jakbyś była w tym wszystkim tylko przeszkodą. Czy tak faktycznie było do tej pory?

A może on już zupełnie nie ma weny, jaki argument zabrzmi sensownie? Mógłby właściwie już nic nie mówić. Przecież Ty też masz swoje obowiązki!

Potrzebuję więcej przestrzeni 

To brzmi jak nic innego tylko strach przed tym, że zbyt szybko się zaangażowałaś. Czy Twoje poważne podejście do sprawy go przeraziło? Może i lepiej, że teraz wyszło na jaw, że to nie jest ktoś odpowiedni dla Ciebie. 

Musimy poznać nowych ludzi i zobaczyć, co się wydarzy

Chcesz powiedzieć, że już z kimś sypiasz? Pewnie nie chcesz, żebym dowiedziała się od osoby trzeciej. Wielkie dzięki. I tak, chętnie poznam teraz kogoś normalnego. 

Jesteśmy w dwóch zupełnie różnych momentach życia

To znaczy, że Ty jesteś w miejscu "picie i imprezowanie", a ja w "ustatkowanie się" i one do siebie nie pasują? Prawdopodobnie masz rację. Powodzenia.

Chcę zrobić sobie przerwę. ale nadal z Tobą być

Cudowna propozycja. Ty będziesz szukał sobie kogoś nowego i sprawdzał, jak się z nim czujesz, a ja będę tutaj czekać nie wiadomo na co. Po prostu awaryjnie chcesz, żebym była blisko. 

Jeszcze nie wyleczyłem się ze swojej eks

Hmm, a może ona wciąż jest obecna w Twoim życiu? Tak też myślałam. 

A Tobie jakie najdziwniejsze zdanie udało się usłyszeć? 

Zobacz również: Kobiece zachowania, które najczęściej doprowadzają do rozpadu związku

Polecane wideo

Te znaki zodiaku szybko nudzą się w związkach, więc uważaj - może już planują rozstanie
Te znaki zodiaku szybko nudzą się w związkach, więc uważaj - może już planują rozstanie - zdjęcie 1
Komentarze (5)
Ocena: 2.6 / 5
gość (Ocena: 1) 23.04.2021 09:19
Z Tą przestrzenią to rozumiem. Raz spotykałam się z facetem, który po drugiej randce już nazywał mnie swoją dziewczyną i snuł plany na kilka miesięcy. Trochę mnie to wystraszyło. Tr
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 22.04.2021 18:17
Nie hapiesz dzidy.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.04.2021 11:50
Nigdy Cię nie kochałem i nie pokocham - to jest gorszy tekst
odpowiedz
Kamila (Ocena: 1) 22.04.2021 11:13
O boże. Wchodząc w ten artykuł myślałam, że to będą wyznania kobiet, które przy rozstaniu nasłuchały się że są k..ami, szm...ami, a tutaj takie generic teksty na rozstanie? Trzymajcie mnie. To brzmi jak jakiś wysryw egocentrycznej Karyny, która nie może się pogodzić z tym, że już nie może kontrolować swojego pupilka. Być może to przez to, że mam trochę bardziej luźne podejście do związków i nie oczekuję tak wiele, ale na litość, wy tak serio? Chyba nie na tym polega miłość, żeby o takie pierdoły mieć od razu żal do swojego eks. Partner to nie jest wasz piesek na smyczy i ma własną wolę. Ja rozumiem oburzenie o przerwę w związku albo czucie się jak przeszkoda, ale reszta to chyba jakiś nieśmieszny żart. Miłość to nie jest trzymanie partnera na smyczy. Miłość to uczucie, przy którym dobro drugiej osoby jest dla nas najważniejsze. Jeśli naprawdę macie takie problemy przy rozstaniach to wasz związek raczej nie był miłością, a co najwyżej zauroczeniem i atrapą wzajemnego zaangażowania. Jeszcze chyba nigdy nie skomentowałam artykułu na żadnej stronie, ale ten jest gorszy niż dno.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie