Miłość w czasach pandemii. Jak teraz randkują Polacy?

Prawie 2/3 randkującym online udało się doprowadzić do bezpośredniego spotkania, mimo panujących ograniczeń.
Miłość w czasach pandemii. Jak teraz randkują Polacy?
Fot. iStock
24.02.2021

Pandemia koronawirusa wywróciła nasze życie do góry nogami. Ucierpiała na niej nie tylko gospodarka, ale także nasze życie towarzyskie. W związku z zaleceniami izolacji społecznej wielu z nas nie widziało się z najbliższymi już od miesięcy. Pozostają nam rozmowy przez telefon albo wideo. 

Zobacz również: Jak znaleźć miłość w czasach zarazy?

Pandemia koronawirusa sprawiła też, że tradycyjne randkowanie i poszukiwanie miłości stało się praktycznie niemożliwe. Ale to wcale nie oznacza, że single zrezygnowali z rozglądania się za swoją drugą połówką. Najnowszy raport na ten temat wskazuje, że aż 48 proc. osób nie będących w stałym związku w czasie pandemii miało doświadczenie z randkami online. Randkujący Polacy deklarują, że w tym czasie nawiązali średnio 4 nowe znajomości. 

Randki w pandemii. Jak Polacy randkują w czasach koronawirusa?Fot. iStock 

Randki w pandemii. Jak Polacy randkują w czasach koronawirusa?

Takie wnioski płyną z raportu przygotowanego przez markę Oak View. Z badania dowiadujemy się, że główną motywacją do rozpoczęcia lub zwiększenia częstotliwości randkowania online jest poczucie samotności (34 proc.). W drugiej kolejności (30 proc.) randkującymi kieruje chęć zabicia nudy oraz rozerwania się. 

Czy Polacy są świadomi tego, jakie zagrożenia czekają na nich podczas randkowania w Internecie? Aż 35 proc. badanych przyznaje, że nie ma pewności co do prawdziwej tożsamości osoby po drugiej stronie ekranu lub komunikatora. 

W czasie pandemii nasze życie prywatne musiało zacząć funkcjonować w „czterech ścianach”, a co za tym idzie - w Internecie. To nie była kwestia wyboru, tylko nakazu. Portale randkowe, które kuszą już od dawna, były na wyciągnięcie ręki i o ile wcześniej mieliśmy możliwość poznać kogoś na żywo, tak teraz nie mamy żadnej innej alternatywy  

- tłumaczy Bianca-Beata Kotoro, psycholog społeczny, psychoseksuolog, terapeuta i psychoonkolog z Instytutu Psychologiczno-Psychoseksuologicznego Terapii i Szkoleń „BEATA VITA” w Warszawie. 

Randkujący Polacy są zdecydowanymi zwolennikami spotkań na żywo – aż 71 proc. deklaruje, że brakuje im randek w tej formie. Jesteśmy jednak świadomi panujących ograniczeń i 6 na 10 z nas jest przekonana, że randka online to obecnie jedyny sposób, żeby poznać kogoś nowego. 

Z drugiej strony blisko 2/3 randkujących online (64 proc.) udało się doprowadzić do bezpośredniego spotkania, mimo panujących ograniczeń. Wśród trzech najbardziej popularnych form spotkań znalazły się: spacer na łonie przyrody (41 proc.), spotkanie w prywatnym mieszkaniu jednej z osób (40 proc.) oraz spacer po mieście (37 proc.). Blisko 2/3 randkujących online (64 proc.) nie wyraża obaw związanych ze spotkaniem się na żywo z osobą, która poznali w Internecie. Co więcej, prawie 6 na 10 z nich (58 proc.) jest gotowa złamać obowiązujące restrykcje, aby spotkać się z interesującą osobą poznaną online. 

Zagrożenia, jakie czekają na nas w Internecie omawia psychoseksuolog Bianca-Beata Kotoro 

Nim zdecydujemy się założyć takie konto powinniśmy być świadomi, że nasze dane z profilu mogą wpaść w niepowołane ręce, ponieważ dajemy na widok publiczny informacje wrażliwe: imię, nazwisko, miejsce zamieszkania, informacje związane z pracą, tajemnice biznesowe, szczegóły dotyczące rodziny czy przyjaciół. Co więcej osób tworzy nieprawdziwy opis, daje nie swoje zdjęcia. Świadomość tego powinna skłonić nas do ograniczonego zaufania: czy osoba po drugiej stronie ekranu jest po prostu prawdziwa.  

Randki w pandemii. Jak Polacy randkują w czasach koronawirusa?

Fot. iStock

Z badań marki Oak View wynika, że najczęstszą formą randkowania online (53 proc.) jest rozmowa w trybie tekstowym. Najbardziej popularnym sposobem na uatrakcyjnienie randki jest wymiana swoich zdjęć w czasie rzeczywistym (36 proc.). Dlatego dla randkujących tak ważne jestaby odpowiednio zadbać o swój wygląd, np. o makijaż, fryzurę (27 proc.) czy garderobę, np. założyć elegancką sukienkę lub koszulę (20 proc.). 

Co piąty Polak (19 proc.) randkujący online deklaruje, że chętnie urozmaica romantyczne spotkanie alkoholowym trunkiem. Zdecydowanie najczęściej podczas randek online wybierane jest wino (43 proc.). Wino jest również najczęstszym towarzyszem randek w formule tête-à-tête (29 proc.) 

I choć w teorii ten dobór poprzez oglądanie, wybieranie koloru oczu, wagi i wzrostu, zainteresowań wydaje się wspaniały, w praktyce zawodzi. Ludzie jednak chcą realności, spotkań, prawdy - nawet w obliczu zakazu czy zagrożenia. Jak powiedział prof. Dan Ariely, „ludzie to nie aparaty cyfrowe, które da się opisać za pomocą takich parametrów jak rozmiar. Przypominają raczej wino. Gdy spróbujesz, możesz opisać jego smak, ale ktoś, kto nie spróbował, niewiele z tego rozumie. Ty jednak wiesz czy to wino ci smakuje czy nie”  

- tłumaczy Bianca-Beata Kotoro. 

Wniosek płynący z badań jest prosty: jesteśmy istotami społecznymi, a szczególnie teraz, kiedy mamy ograniczone pole do poznawania nowych osób i randkowania, zauważamy samotność jeszcze wyraźniej. Wyjdźmy naprzeciw swoim potrzebom, randkujmy online, ale pamiętajmy o koniecznym zachowaniu ostrożności! 

Materiały prasowe 

Zobacz również: Idealna liczba partnerów seksualnych podobno istnieje. Ustalono ją w nowym badaniu

Polecane wideo

My KONTRA nasi rodzice, gdy byli w naszym wieku: 10 obrazków, które celnie pokazują, jak bardzo zmieniły się czasy
My KONTRA nasi rodzice, gdy byli w naszym wieku: 10 obrazków, które celnie pokazują, jak bardzo zmieniły się czasy - zdjęcie 1
Komentarze (1)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) wczoraj 07:31
Wspolczuje ..teraz na randkę ciężko wyjść..
odpowiedz

Polecane dla Ciebie