Mężczyzna powinien płacić na pierwszej randce. Ta kobieta ma na to niepodważalne argumenty (SONDA)

Trudno się z nią nie zgodzić.
Mężczyzna powinien płacić na pierwszej randce. Ta kobieta ma na to niepodważalne argumenty (SONDA)
fot. iStock (Drazen Zigic)
11.12.2020

W naszej kulturze przyjął się romantyczny gest, że prawdziwy dżentelmen płaci za kobietę na pierwszej randce. Można powiedzieć, że mężczyzna, który pewnie wyciąga portfel do uiszczenia rachunku w restauracji, jest uosobieniem męskości i kultury osobistej. Są jednak panie, które wolą pozostać niezależne i nie widzą powodu, dlaczego to chłopak miałby fundować im kino czy kolację. 

Zobacz również: Tych 10 rzeczy facet nigdy nie powinien robić na pierwszej randce

Mimo walki kobiet o równouprawnienie, statystyki wyraźnie pokazują, że kobiety w dalszym ciągu zarabiają mniej niż mężczyźni i to na tych samych stanowiskach, z takim samym doświadczeniem zawodowym.

Problem nie dotyczy wyłącznie naszego kraju. Producentka radiowa z Australii postanowiła powiedzieć o tym głośno w ramach swojego ostatniego artykułu. Trudno nie zgodzić się, że stanowi to mocny argument w debacie na temat płacenia rachunku podczas pierwszej randki.

Pierwsza randka: kto powinien płacić?

Australijska dziennikarka, Jana Hocking, opublikowała na łamach serwisu news.com.au felieton, w którym wyraźnie podkreśliła, dlaczego to mężczyźni powinni płacić za kobiety na pierwszej randce.

Jeśli spojrzeć na to z perspektywy obecnej struktury społeczeństwa, na każdego dolara zarobionego w Australii przez mężczyznę, przypada jedynie 0,81 dolara zarobionego przez kobietę, w oparciu o przeciętne zarobki w pełnym wymiarze czasu pracy

- obliczyła kobieta, dodając, że w takiej sytuacji facet chyba może postawić nam przynajmniej drinka...

W Polsce ta nierówność jest jeszcze większa, bo różnica w wynagrodzeniach ze względu na płeć wynosi aż o 19 procent mniej, na naszą niekorzyść, jak podaje Wyborcza za GUS.

Według Jany, jeśli mężczyzna jest gotów zainwestować w randkę, która mu się podoba, zwiększa to jego szanse na ponowne spotkanie. Kobiety od razu chcą wiedzieć, czy wybranek jest gotowy się dla nich poświęcić.

Równouprawnienie równouprawnieniem, ale kiedy jesteś facetem to wiedz, że gdy rozliczysz się z dziewczyną, następny raz może się już nie powtórzyć... nawet, jeśli w trakcie płacenia ona nadal miło się uśmiecha. Możesz się jednak domyślać, co po powrocie do domu opowie swojej przyjaciółce.

A jakie jest Wasze zdanie? Dajcie znać w naszej sondzie.

Zobacz również: LIST: „Mój chłopak dzieli wydatki dokładnie po połowie. Codziennie się ze mną rozlicza”

Polecane wideo

Swojego chłopaka nazywa tatusiem. Na randki zakłada śpioszki i pieluchę
Swojego chłopaka nazywa tatusiem. Na randki zakłada śpioszki i pieluchę - zdjęcie 1
Komentarze (17)
Ocena: 4.76 / 5
gość (Ocena: 5) 12.12.2020 16:15
Ja jestem ,,staroświecka,, i uważam że to facet powinien się starać o kobietę i to on powinien płacić za nią na pierwszej randce. Tak samo facet jest głową rodziny i to on jest za nią odpowiedzialny a nie na odwrót. W takich przypadkach nie uważam równouprawnienia i tu nawet nie chodzi o większe zarobki mężczyzn.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 12.12.2020 14:28
Kto zaprasza ten placi, a zazwyczaj na pierwsza randke zaprasza facet. I nie dziwi mnie to, ze wyszlo to z Australii, mieszkam tu i tu jest problem z tymi facetami, na kazdej randce, nawet na pierwszej chca dzielic rachunek.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.12.2020 12:53
Zawsze proponowałam pół na pół i uważam że to najbardziej sprawiedliwe rozwiązanie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.12.2020 12:46
Ja zawsze uważam, że powinien zapłacić. Jak mnie puknie i zostawi, to chociaż nie będę się czuła jak frajerka
zobacz odpowiedzi (5)
Mmm (Ocena: 5) 11.12.2020 11:53
Ja mialam Kilka pierwszych randek gdzie wyszlo tak ze Ja placilam. Juz sie z tymi facetami wiecej nie umowilam.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie