„Już nigdy nie pójdę na randkę w ciemno”

6 historii, które powinnaś przeczytać ku przestrodze.
„Już nigdy nie pójdę na randkę w ciemno”
Fot. Unsplash
02.07.2020

Nudziarz, zarozumialec, kobieciarz, pozer – nigdy nie wiesz, kim okaże się facet, z którym się umawiasz. Szczególnie jeśli dałaś się namówić na randkę w ciemno. Pewnie znasz to uczucie – siedzisz naprzeciwko chłopaka, który cię kompletnie nie interesuje, i myślisz tylko o tym, aby dać nogę z tego spotkania. Spokojnie – mogło być gorzej.

Swoje najgorsze randki z nieznajomymi facetami opisało 6 dziewczyn na łamach cosmopolitan.com. Przeczytaj ku przestrodze!

Zobacz także: Kobiety nie chcą spotykać się z kociarzami. Uważają ich za mniej atrakcyjnych

„Znajomi umówili mnie na randkę w ciemno. Kiedy facet pojawił się w pubie, byłam pozytywnie zaskoczona. Wyglądał jak model z okładki. Ładnie przystrzyżone włosy, równe zęby, wyrzeźbione mięśnie. Niestety, koleś okazał się strasznie zakochany w sobie. Co chwilę przechwalał się, na jakiej jest diecie i ile razy w tygodniu ćwiczy. Pokazywał mi swój profil na Instagramie, na którym wrzuca same selfie bez koszulki. Nie interesowało go, co mam do powiedzenia na swój temat. Wolał słuchać komplementów i zapewnień, że jest ciachem. Trochę się zdziwił, kiedy po spotkaniu mu powiedziałam, że kolejnego nie będzie” – Kate S.

„Kumpel umówił mnie na randkę ze swoim znajomym. Początkowo spotkanie przebiegało nawet sympatycznie, bo okazało się, że mamy podobne zainteresowania: teatr i zajęcia z improwizacji. Wszystko przebiegało gładko, dopóki mój towarzysz nie zażyczył sobie, byśmy improwizowali na naszej randce i żebym wcieliła się w jego mamę. Ta mordęga trwała ponad pół godziny, bo on nalegał i nie chciał słyszeć o tym, żebyśmy przestali grać i porozmawiali jak normalni ludzie na randce. Nigdy więcej!” – Anna D.

„Współlokatorka umówiła mnie ze swoim kolegą z pracy na moją prośbę. Uważałam, że on jest słodki i uroczy, więc miałam ochotę iść z nim na randkę. Na spotkaniu szybko wyszło na jaw, że facet woli mężczyzn, bo zaczął flirtować z barmanem. Nie rozumiem, po co w ogóle się ze mną spotykał. Drugiej randki oczywiście nie było” – Elizabeth L.

„Moja mama koniecznie chciała umówić mnie na randkę z synem przyjaciółki. Podobno przystojny, kulturalny, inteligentny. Chętnie się zgodziłam. Niestety już na początku spotkania chłopak przyznał mi się, że ma dziewczynę, którą trzyma w sekrecie przed swoją mamą. Żałowałam, bo był naprawdę niezły” – Ginny M.

„Moja przyjaciółka bardzo nalegała na to, żebym umówiła się na randkę z jej znajomym. Nie mogła się go nachwalić. Mówiła, że jest najkochańszym facetem pod słońcem i idealnie byśmy do siebie pasowali. Po długich naleganiach zgodziłam się, ale to był błąd. Już po kilkunastu minutach zrozumiałam, że ten chłopak ma obsesję na punkcie mojej przyjaciółki i jest w niej bezgranicznie zakochany. Ciągle o niej opowiadał lub wypytywał o nią. Ona go pewnie wrzuciła do strefy przyjaźni, a on biedak był na każde jej zawołanie. Ze mną spotkał się tylko po to, by wzbudzić w niej zazdrość… No cóż” – Sara W.

„Moja randka w ciemno była totalnym niewypałem. Spotkałam się z facetem w parku, bo takie miejsce zaproponował. Spacerowaliśmy, rozmawialiśmy, po kilkudziesięciu minutach zapytałam, co dalej i czy idziemy do kawiarni, która znajduje się niedaleko. Na tę sugestię chłopak zareagował dziwacznie. Złapał się za głowę i powiedział sam do siebie: „Oh, wiedziałem, że to był fatalny pomysł. Nienawidzę siebie!”. Starałam się go uspokoić, ale on był w swoim świecie. Pożegnałam się i sobie poszłam, chyba miał jakieś problemy psychiczne – Kathryn D.

Zobacz także: Mężczyźni o tych imionach najczęściej zdradzają. Musisz mieć ich na oku

Polecane wideo

Horoskop na LIPIEC dla 12 znaków zodiaku
Horoskop na LIPIEC dla 12 znaków zodiaku - zdjęcie 1

Komentarze (29)

Ocena: 4.9 / 5
gość (Ocena: 5) 03.07.2020 15:23
Ja byłam 2 razy. Z pierwszym chłopakiem nic nie wyszło- nawet mi się spodobał, wymieniliśmy się numerami, ale uciął ze mną kontakt z dnia na dzień, bez powodu. Jakieś pół roku później poszłam na drugą taką randkę, tym razem skończyło się ślubem. Ten pierwszy przypomniał sobie o mnie po dwóch latach, kiedy już byłam w szczęśliwym związku, i raz na jakiś czas do mnie pisał. Ostatni raz odezwał się do mnie 2 miesiące przed moim ślubem. Gdy mu odpisałam, ze przykro mi, ale nie jestem zainteresowana żadną formą znajomosci, zaraz biorę ślub i nie interesują mnie kontaktu z innymi mężczyznami (chciałam być miła, w końcu poznaliśmy się przez kogoś, kto nam obojgu był dość bliski) odpisał, ze współczuje mojemu przyszłemu mężowi żony, która nie będzie mu wierna (?), zaczął wypisywać, że odezwał się do mnie z litości, bo wie, że żadnego przyszłego męża nie ma i że da mi jeszcze jedną szanse na związek. Już rozumiem, dlaczego jest sam...
odpowiedz
Trd (Ocena: 2) 03.07.2020 08:13
Co to za glonojad na pierwszym zdjęciu?
zobacz odpowiedzi (1)
911 titbo (Ocena: 5) 02.07.2020 21:45
Większość dziewczyn ocenia się wyżej niż się ma myślą że dając d..y wszystko wyrównaja ale nie tędy droga życie szybko to weryfikuje i stąd tyle nieudanych związków. Fajne ko kobiety to te skromne A nie te co mają wary jak glonojady
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.07.2020 14:23
Czy jeszcze komuś modelka na zdjęciu przypomina Dagmare z Królowych życia ?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.07.2020 13:16
Byłam raz na spotkaniu z facetem, który pluł na ziemię jak jakiś dres, wypił morze alkoholu, wzbraniał się jak mógł przed płaceniem (uprzedzam, sama chciałam za siebie zapłacić, ale nie potrzebuje słownego pouczenia, że każdy płaci za siebie), zasugerował kiedy mam jechać do domu, nie pofatygował się przyjechać do mojego miasta. W pewnym momencie usiadł ze mną na ławeczce w parku i chlal piwo jak jakiś menel. W tym czasie dołączył do nas jego kumpel, który wyszedł z odwyku, z narkotyków i dotrzymał nam ,,towarzystwa''. Spotkanie makabra, od tego czasu nie umawiam się już z facetami. Straciłam nadzieję, na znalezienie fajnego faceta :/
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie