„Dlaczego wciąż jesteś singielką?”. 5 ripost, dzięki którym już nigdy nie usłyszysz tego wścibskiego pytania

Nie daj sobie wmówić, że musisz tłumaczyć się ze swojego stanu cywilnego.
„Dlaczego wciąż jesteś singielką?”. 5 ripost, dzięki którym już nigdy nie usłyszysz tego wścibskiego pytania
Fot. Unsplash
04.06.2020

"Masz jakiegoś chłopaka?" - to pytanie po raz pierwszy pada zazwyczaj jako żart, a kierowane jest nawet do kilkulatek, które chodzą do przedszkola czy podstawówki. Wówczas większość rodziny reaguje na nie śmiechem, bo wszyscy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że musi minąć jeszcze dużo czasu, zanim pytania o związek staną się poważne.

Zobacz również: Nie singielka, ale samo-partnerka. O tym odważnym wyznaniu Emmy Watson mówi cały świat

Kilkanaście lat później to pytanie nie wywołuje już śmiechu, ale uważną ciszę i ciekawskie spojrzenia. Oraz oczywiście całą gamę reakcji i kolejnych pytań, w zależności od odpowiedzi. Jeśli odpowiemy "tak", możemy spodziewać się dociekań o to, kim jest nasz wybranek, czym się zajmuje, jak się poznaliśmy itp. Jeśli odpowiedź brzmi "nie", wcale nie oznacza to ucięcia tematu. Wręcz przeciwnie - nagle wszyscy zaczynają drążyć, dlaczego wciąż jesteś singielką i kiedy wreszcie sobie kogoś znajdziesz. To zabawne, że wciąż tak wiele osób uważa, że ma prawo notorycznie zadawać takie pytania i oceniać drugą osobę na podstawie tego, jak na nie odpowie.

Jeśli jesteś zmęczona pytaniami o to, dlaczego jesteś sama i chciałabyś już nigdy więcej go nie usłyszeć, przy następnej okazji odpowiedz którymś z poniższych zdań. To idealne riposty na pytanie o stan cywilny. Gwarantujemy, że gdy zareagujesz w taki sposób, już nigdy nie usłyszysz wścibskich pytań o to, dlaczego jesteś singielką.

"Dlaczego jesteś sama?": riposty na pytanie o brak chłopaka

Fot. Unsplash.com

"Dlaczego jesteś sama?": riposty na pytanie o brak chłopaka

"Chłopak to ostatnie, czego teraz potrzebuję” 

Z jakiegoś powodu mnóstwo osób uważa, że kobieta do szczęścia obowiązkowo potrzebuje partnera, a najlepiej męża (i oczywiście dziecka niedługo po ślubie). To oczywiście jednak wielka bzdura. Można być szczęśliwą i spełnioną bez małżeństwa czy bez stałego partnera. Dla osób, którym nie mieści się to w głowie takie postawienie sprawy najprawdopodobniej zszokuje je do tego stopnia, że nie będą miały pojęcia, jak na to zareagować i po prostu... zamilkną. 

“Status związku to najmniej interesująca rzecz na mój temat” 

Status związku czy też stan cywilny nie określają tego, jaką osobą jesteś. Status związku nie określa twojej wartości. Nie mówi nic na temat twojej osobowości, twoich pasji, tego, co dla ciebie jest ważne w życiu, jaką jesteś przyjaciółką, jakie są twoje mocne strony i za co kochają cię inni. Dlatego zamiast pytać cię o to, dlaczego jesteś singielką, inne osoby powinny skupić się na tobie i na tym, jaką osobą jesteś. Jeśli nie są w stanie zadać ci żadnego ciekawszego pytania, zdecydowanie nie powinnaś tracić na nie czasu. 

“Zbyt dobrze się bawię, by myśleć o związku” 

Wiesz, co zawsze jest w stanie zamknąć usta osobom, które pragną wbić ci szpilę? Twój uśmiech i danie im do zrozumienia, że ich słowa wcale cię nie zabolały. Oraz odpowiedź, która jednoznacznie sugeruje, że żyje ci się lepiej, niż im. Nawet jeżeli są dni, gdy marzysz o tym, w twoim życiu pojawił się jakiś wartościowy facet – nie daj po sobie tego poznać i rozmarzonym tonem powiedz, że bycie singielką to najlepszy okres w twoim życiu. A potem obserwuj, jak podły uśmieszek na twarzy rozmówcy zmienia się w grymas niezadowolenia i zazdrości. 

"Dlaczego jesteś sama?": riposty na pytanie o brak chłopaka

Fot. Unsplash.com

“Nie mam czasu na związek. Moje ambicje są o wiele większe” 

Czasy, kiedy status społeczny kobiety określało małżeństwo czy też związek z mężczyzną już dawno przeminęły i najwyższy czas, aby wszyscy przyjęli to do wiadomości, zamiast zadawać singielkom pytanie o to, kiedy się “ustatkują” albo “wreszcie kogoś sobie znajdą”. W końcu nie szłaś na studia i zakuwałaś do egzaminów po to, aby znaleźć tam bogatego męża. Jesteś ambitną i pewną siebie kobietą, której życie nie kręci się wokół facetów. Twoje pasje i ich realizacja dają ci tyle szczęścia, że nawet nie pomyślałabyś o tym, że w twoim życiu czegoś brakuje. 

“Czy to samo pytanie zadajesz facetom?” 

Jeśli po tych słowach na twarzy twojego rozmówcy zagości zakłopotany uśmiech albo rumieniec, odpowiedź jest jednoznaczna. Niestety świat, w którym żyjemy, w dużej mierze jest światem podwójnych standardów, co oznacza, że te same rzeczy są jak najbardziej dopuszczane jeśli chodzi o mężczyzn, a zupełnie nieakceptowalne jeśli chodzi o kobiety. Oczywiście nie dotyczy to każdego zjawiska, ale problem jak najbardziej istnieje. Weźmy np. podejście do związków. Mężczyzna, który z nikim się nie spotyka nie jest społecznie postrzegany za życiowego nieudacznika, z którym “coś jest nie tak”, jeśli nie ma partnerki. Nieco inaczej jest w przypadku singielek - stąd też przekonanie, że pytanie o status związku jest czymś naturalnym, z czego kobiety powinny się tłumaczyć. Zwrócenie uwagi na seksistowski aspekt tego pytania od razu zamknie usta wszystkim wścibskim osobom. 

Zobacz również: Znaki zodiaku, które są zdecydowanie szczęśliwsze... jako singielki

Polecane wideo

„Nigdy nie słyszałam tylu komplementów”. 11 krótkich fryzur, które uwielbiają faceci
„Nigdy nie słyszałam tylu komplementów”.  11 krótkich fryzur, które uwielbiają faceci - zdjęcie 1

Komentarze (7)

Ocena: 4.57 / 5
gość (Ocena: 5) 04.06.2020 12:46
Bo szukanie miłości to nie targ bydła.no chyba że się szuka na tinderze.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.06.2020 12:37
Najlepiej odpowiedzieć że jest się upośledzonym (chcąc nie chcąc jest to jakaś przeszkoda w znalezieniu męża). Może wówczas interesantowi zrobi się głupio że o to zapytał.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.06.2020 12:23
Nie zapomnij nazwać go incelem.
odpowiedz
Trzydziestoletni singiel (Ocena: 2) 04.06.2020 08:33
Osoby zadające takie pytania używają słów "stara panna/stary kawaler", a nie "singiel". Poza tym żadna z "ripost" tu zaproponowanych nie jest z gatunku takich, żeby "wścibskim w pięty poszło"...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.06.2020 08:30
większość tych ripost zrozumie inteligentna osoba, ale powiedzmy sobie szczerze, inteligentne i obyte w towarzystwie osoby nie zadają pytań o czyjeś sprawy osobiste typu czemu nie masz chłopaka, czy planujesz ciąże etc... bo wiedzą że tego typu pytania nie są na miejscu. takie pytania padają od takiego tzw. wujka Cześka który z kultura jest tak sobie i umówmy się, tłumaczenie mu ze spełniasz swoje ambicje i na tym się skupisz, niekoniecznie go przekona aby porzucić temat a już na pewno aby przy kolejnym spotkaniu ugryźć się w język a to że dobrze się bawisz jest w stanie zrozumieć w ten sposób że się puszczasz na prawo i leci zamiast ustatkować z jednym facetem. ja takiego wujaszka niestety mam w rodzinie, jego córka w moim wieku ma 5 letnie dziecko i jest po rozwodzie. ja nadal panna singielka bezdzietna, to jak to tak? i mu kiedyś odpowiedzialam z uśmiechem na jego pytanie kiedy przedstawię jakiegoś chłopaka? powiedziałam :wuja, a mogę przedstawić dziewczynę? bo właściwie to teraz przerzuciłam się na dziewczyny. bulwers, zmieszanie, głupkowaty uśmiech i pytanie kolejne : a ty co lesbijka? na co ja:a może i lesbijka, a co lesbijka to gorsza? i się zamknął na amen i nigdy więcej już mnie nie pytał o chłopaka.
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie