Brudne sekrety naszych facetów

Udawane orgazmy i zabawa z wibratorem to tylko niektóre grzeszki, jakie faceci mają na swoim koncie.
Brudne sekrety naszych facetów
08.07.2008

Niby w związkach kochankowie nie powinni mieć przed sobą żadnych tajemnic, obdarzać się bezwarunkowym zaufaniem i tak dalej… Niby, bo w rzeczywistości wygląda to zupełnie inaczej - totalny brak sekretów sprawia, że zaczynamy się ze sobą nudzić, nie mamy już nic do odkrycia, a ślepa ufność może łatwo wpuścić nas w maliny.

Jeśli chodzi o życie erotyczne, czasami nawet dobrze nie wiedzieć pewnych rzeczy. Oczywiście nie mam tu na myśli ukrywania przed partnerem faktu posiadania wirusa HIV albo jakiejś przykrej choroby wenerycznej.

Specjalistami w ukrywaniu dziwnych, wstydliwych czy kontrowersyjnych upodobań są oczywiście faceci… Co mają na swoim koncie? Dziś aż trzy listy od Papilotek:

Zawsze sądziłam, że udawanie orgazmów to specjalność kobiet. Jęki na pokaz, itd. A tu okazało się, że faceci wcale nie są gorsi. Niestety nie przeczytałam o tym w żadnej gazecie, ale poznałam na własnej skórze. Mój chłopak zawsze był świetny w łóżku. Kochaliśmy się z prezerwatywą. Ja orgazm miałam pierwsza, potem on, więc miło z jego strony. Pewnego razu naszła nas ochota na małe igraszki w samochodzie. Nie mieliśmy gumek, a nie chciało nam się szukać apteki czy stacji benzynowej - poszliśmy na żywioł. Jednak mój chłopak chyba zapomniał o braku gumki i… nie miał wytrysku, a zachowywał się zupełnie, jakby właśnie przeżywał orgazm. Spojrzałam na niego podejrzliwie, zorientował się, co jest grane i mocno się zmieszał. Powiedział, że to pierwszy raz, że nie wie, co się dzieje, ale ciężko mi w to uwierzyć. Niestety obawiam się, że od początku udawał orgazmy i naprawdę źle mi z tą wiedzą. Ania

Niestety to prawda - facetom czasem się zdarza udawanie orgazmów. Życie w zabieganym świecie, w ciągłym stresie sprzyja rozregulowaniu trybu życia i w efekcie utrudnia życie seksualne. Jeśli Twój chłopak nalega na używanie prezerwatywy, podczas gdy Ty wolisz inne metody antykoncepcyjne, być może ma coś do ukrycia. Weź pod uwagę, że ten teatrzyk jest dla Ciebie, żebyś nie sądziła, że jesteś zbyt mało atrakcyjna czy pociągająca. Facet Cię kocha i wini siebie, więc woli udawać, niż stawiać Was oboje w niezręcznej sytuacji. Potem przy każdym zbliżeniu martwi się, że znów nie da rady, a przez to ryzyko sprawdzenia się jego przewidywań, rośnie. I pętla się zamyka.

Mój mąż pracuje w domu. Ja codziennie wychodzę do biura i nie ma mnie w mieszkaniu około 7-8 godzin. Zawsze sądziłam, że on w tym czasie pisze te swoje artykuły i zapomina o bożym świecie. Ostatnio jednak odkryłam, jak mój małżonek organizuje sobie przerwy między jednym artykułem a drugim. W głowie rozjaśnił mi rachunek telefoniczny. Był ekstremalnie wysoki. Poprosiłam o wydanie mi bilingu i przeraziłam się. ¾ połączeń to były numery na 0-700. Paweł przyznał mi się, że to sekstelefon. Po kłótni zaczęłam się zastanawiać, po co on to robi? Czy ja jestem za słaba w łóżku? Uprawiamy seks naprawdę często, więc czy on jest niewyżytym erotomanem? Ivy30

Twój facet próbuje seksu przez telefon? Nie bój się - to nie znaczy, że jesteś dla niego mało atrakcyjna bądź mu się znudziło Wasze życie erotyczne. Facetów (nas zresztą też) podnieca to, co nowe, nieznane. A tego typu obsceniczne rozmowy właśnie do takich doznań należą. Na szczęście szybko powszednieją i facet wraca do normalnego trybu życia, zapominając o dziewczynach z gorącej linii. Dlatego uważamy, że nie masz powodu do zmartwień. Jeśli jednak ten fakt Ci doskwiera, powiedz otwarcie swojemu ukochanemu, że jest Ci przykro i wolałabyś, aby tego nie robił.

Na urodziny od przyjaciółek w ramach żartobliwego prezentu dostałam wibrator. Bardzo nas to bawiło. Mój facet od razu zapragnął przetestować go w łóżku. Było całkiem fajnie, ale nie aż tak, żebym chciała zastąpić tym gadżetem jego penis. Ale od jakiegoś czasu zaczęłam zauważać, że mój wibrator znika. Po kilkakrotnych tego typu dziwnych „spacerach” zapytałam mojego chłopaka, czy nie wie przypadkiem, gdzie się podziewa mój mały przyjaciel. Odpowiedział bez zażenowania, że też się z nim zakolegował. Najpierw byłam w szoku - pomyślałam: "O Boże! Czy on jest gejem?" Potem Jurek mi wyjaśnił, że sprawia mu gigantyczną przyjemność dotykanie wibratorem jąder oraz okolic odbytu. Czy on jest normalny? Kinia

Twój facet jest całkowicie normalny, a to, co Ci powiedział, powinnaś wykorzystać jako wskazówkę - w jakim kierunku powinno iść Wasze życie erotyczne. Następnym razem zabierzcie wibrator do łóżka i niech służy głównie Jurkowi. Pokaż mu, co to znaczy rozkosz. Nie bój się, że on się od tego uzależni. W końcu Tobie się to nie przytrafiło. I nie bądź przypadkiem zazdrosna o zabawkę. Ona nigdy nie dorówna Tobie.

Polecane wideo

Komentarze (37)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 21.04.2010 23:34
oj
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 24.01.2010 21:16
„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 14.03.2009 22:21
mój facet uważa,zresztą chyba jak większość brzydszej płci,że on może miewać koleżanki,ale jego żona kolegów już nie,na czym to polega?Pies ogrodnika?!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.03.2009 19:46
hehe papilotki pilnujcie swoich zabawek :P a mówią że faceci sa jak dzieci... no w sumie to niedługo trzeba bedzie wszystko przed nimi chowac :P
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.08.2008 18:19
wszystko zależy od faceta ;D mój na myśl o takim zastosowaniu wibratora pewnie by uciekł ;)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie