Faceci chcą sprawdzać naszą wagę na Tinderze. Czują się oszukiwani

Ich zdaniem wiele użytkowniczek ukrywa nadwagę.
Faceci chcą sprawdzać naszą wagę na Tinderze. Czują się oszukiwani
Fot. iStock
04.04.2019

Żartowanie z okazji Prima Aprilis bywa bardzo niebezpieczne. Niektóre dowcipy odbierane są zbyt serio, na co najlepszym dowodem jest pomysł aplikacji randkowej Tinder. 1 kwietnia serwis ogłosił, że wprowadzi zupełnie nową opcję, która na pewno ucieszy poszukujące miłości kobiety.

Zobacz również: Zamarła, kiedy przyjrzała się temu zdjęciu z Tindera. Facet chyba nie TO chciał pokazać

Zapowiadana nowość to możliwość weryfikacji wzrostu wszystkich użytkowników płci męskiej. Dzięki temu już nigdy żadna z nas nie zostanie oszukana przez adoratora, który twierdzi, że ma 190, a w rzeczywistości brakuje mu jakichś 30 cm. Wkrótce zdementowano tę informację, ale niektórzy i tak poczuli się urażeni.

Mężczyźni w odwecie domagają się możliwości weryfikowania wagi kobiet.

Tinder właśnie zapowiedział narzędzie, którym będzie można sprawdzić wzrost faceta. Podobno zbyt wielu z nas kłamie w tej kwestii i aplikacja chce z tym skończyć. Zapomniano o tak istotnym szczególe jak waga użytkowniczek. Wielu moich znajomych zostało w ten sposób oszukanych.

Nie widzę różnicy między kłamstwem na temat wzrostu, a udawaniem lżejszej, niż jest się w rzeczywistości. Kiedy dziewczyna twierdzi, że nie umówi się z kolesiem, bo jest za niski - nikt nie widzi problemu. Kiedy chłopak traci zainteresowanie kobietą, bo ta okazuje się gruba? Od razu słyszy, że jest dupkiem i szowinistą.

Domagam się wprowadzenia jednakowych standardów

- apeluje użytkownik reddit.com.

Zobacz również: Zrobiła coś dziwnego, żeby poderwać faceta na Tinderze. Przyszła na randkę i czar prysł

Żeby było jasne - nie mam nic przeciwko, jeśli kobieta jest gruba. Po prostu mnie nie pociąga. Tak samo rozumiem, gdy dziewczyna nie jest mną zainteresowana, bo mierzę 170 cm. Jeśli ktoś chce weryfikować mój wzrost, to ja chcę móc sprawdzić wagę drugiej strony. Inaczej będziemy mieli do czynienia z podwójnymi standardami

- irytuje się.

„Masz rację. Za dużo razy już się sparzyłem. Piszę do szczupłej laski, a na randkę przychodzi słoń”. „Jestem kobietą i popieram twoje rozumowanie. Im więcej informacji na temat drugiej osoby, tym lepiej. Szkoda marnować sobie czas”. „Coś w tym jest. Dziewczyna, która nie chce umawiać się z niskim nikogo nie rusza. Ale kiedy ja stwierdzę, że ktoś jest dla mnie za gruby - od razu chcą mnie palić na stosie” - czytamy w komentarzach.

Trudno powiedzieć, czy pomysł internauty także nie jest dowcipem. Jednak odpowiedzi w tym temacie wydają się już całkiem serio…

Zobacz również: Odrzuciła zaloty na Tinderze. Wtedy urażonemu adoratorowi puściły nerwy

10 najbardziej pożądanych chłopaków z Tindera
10 najbardziej pożądanych chłopaków z Tindera - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (7)

Ocena: 5 / 5
MonikaM (Ocena: 5) 04.04.2019 14:28
tak to jest jak się chce romansować przez internet, nigdy nie wiadomo, kto tak naprawdę jest po drugiej stornie. Może jestem staromodna, ale wolę poznawać facetów na żywo.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.04.2019 08:52
dzieje się tak ponieważ są i tabletki podróby i skuteczne. Ja też nie wierzyłam bo raz się zraziłam. Później bliska osoba poleciła mi tabletki figurena. Zaczęłam wtedy poważnie chudnąć. Wcześniej nie potrafiłam osiągnąć takiego efektu. Pozbyłam się nadwagi i zmieniłam zdanie o tych suplementach.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.04.2019 08:24
A ja się nie dziwię, każdy ma swoje gusta i nie wiem na co liczy otyła osoba udająca szczuplejszą. Przecież sprawa się rypnie przy 1 spotkaniu i tylko naraża się na nieprzyjemności.
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 04.04.2019 07:55
Rozumiem, że wagę i wzrost chcą sprawdzać u wszystkich płci (dobrze pamiętam, że Tinder ma od groma płci jak Facebook?) a nie tylko wzrost dla panów i waga dla pań.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie