Chłopakowi zaczęły ginąć skarpetki. Odkrył, że jego dziewczyna robi z nimi coś ohydnego

Po kilku miesiącach dowiedział się o jej obrzydliwym zwyczaju.
Chłopakowi zaczęły ginąć skarpetki. Odkrył, że jego dziewczyna robi z nimi coś ohydnego
Fot. Unsplash
05.03.2019

Czasami wydaje nam się, że znamy partnera na wylot. Później zamieszkujemy razem i przekonujemy się, jak wiele tajemnic przed nami ukrywał. Życie razem pod jednym dachem weryfikuje nasze wyobrażenia na temat drugiej osoby. Czasami bardzo boleśnie, jak w przypadku tego młodego mężczyzny.

Zobacz również: Odkryła coś przerażającego o swoim chłopaku. Zastanawia się, czy z nim zerwać

28-latek po kilku miesiącach znajomości zamieszkał ze swoją dziewczyną, która wydawała się „zupełnie normalna” i bardzo pracowita. Za każdym razem, kiedy on chciał wstawić pranie - natychmiast proponowała, że go w tym wyręczy. Wydawało mu się to „słodkie”. Do czasu, kiedy zorientował się, skąd u niej taka nadgorliwość w tym temacie.

Powód okazał się obrzydliwy - dowiadujemy się z wpisu opublikowanego na łamach reddit.com.

Jestem normalnym facetem i myślałem, że moja dziewczyna też taka jest. Po kilku miesiącach związku zrobiło się poważnie, więc zamieszkaliśmy razem. Dzielimy pomiędzy siebie obowiązki domowe, ale praniem ona zawsze zajmuje się sama. Kiedy tylko próbuję włączyć pralkę, od razu przybiega i mówi, że się tym zajmie. To całkiem słodkie.

I w tym momencie zaczyna robić się dziwnie. Trzymam moją bieliznę w komodzie. Często ćwiczę, więc mam też spory zapas sportowych skarpet. Nigdy ich nie liczyłem, ale przynajmniej kilka par. Dziś rano zorientowałem się, że nie ma ani jednej. Sprawdziłem pralkę i suszarkę, ale tam też ich nie było.

Zapytałem moją dziewczynę, co się stało. Zrobiła się czerwona i uciekła z pokoju

- relacjonuje mężczyzna.

Zobacz również: Zostawiła sukienkę w domu swojego eks. Nie mogła uwierzyć, co się z nią stało

Pomyślałem, że pewnie włączyła zły program w pralce i przez przypadek zniszczyła je wszystkie. To się zdarza, więc zażartowałem z tego. Niespodziewanie zaczęła płakać. Wtedy zapomniałem o skarpetkach. Chciałem tylko wiedzieć, co się dzieje mojej ukochanej. Przeprosiła i obiecała, że kupi mi nowe. Nadal nie rozumiałem, o co w tym wszystkim chodzi.

Wychodząc do pracy postanowiłem wyrzucić śmieci. W koszu zauważyłem plastikową torebkę, w której dostrzegłem skarpetki. Wiedziałem, że coś tu nie gra, więc otworzyłem pakunek. Szybko tego pożałowałem, bo poczułem straszny smród. Materiał był pokryty czymś, co przypominało odchody.

Nie mamy żadnych zwierząt. Nie mamy jeszcze dzieci. Czyja kupa się na nich znalazła?

- czytamy we wpisie, który stał się hitem Internetu.

28-latek zabrał skarpetki z powrotem do domu, żeby dziewczyna mogła to jakoś wytłumaczyć. Nie chciała z nim rozmawiać. Wtedy zrozumiał, że wykorzystuje jego skarpetki zamiast papieru toaletowego. Dlaczego? Tego nie był w stanie pojąć. Dopiero po dłuższym czasie partnerka zdecydowała się uchylić rąbka tajemnicy.

Myślałem, że to jej dziwny fetysz, ale nie. Przyznała, że podciera się moimi skarpetkami, ale swoimi także. Twierdzi, że cierpi na germofobię, czyli paniczny lęk przez zanieczyszczeniami i zakażeniem się. Według niej papier toaletowy rozprowadza kał, a w trakcie wycierania dłoń narażona jest na kontakt z odchodami. Dzięki skarpetce nałożonej na dłoń minimalizuje to ryzyko

- zdradza.

Okazuje się, że 26-letnia kobieta robi to od dawna. Autor wpisu uważa to za wyjątkowe dziwactwo, ale ma nadzieję, że szokujące odkrycie nie popsuje relacji pomiędzy nimi.

Zobacz również: To dlatego męskie przyrodzenie brzydko pachnie. Nie chodzi o brak higieny

Rozsmarowuje krew z okresu na twarzy. Przekonuje, że menstruacja jest "piękna i potężna"
Rozsmarowuje krew z okresu na twarzy. Przekonuje, że menstruacja jest "piękna i potężna" - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (11)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 05.03.2019 20:33
To niech myję dvpę po sraniu skoro ma germofobię, bo przez jej psychiczne lęki facet nie wyrobi na kupowaniu skarpet.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.03.2019 13:07
Ja bym takiemu trafionemu człowiekowi na miejscu spakowała walizki ewentualnie pomogła w doborze koloru.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.03.2019 08:45
hahahah
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.03.2019 08:30
Było to na anonimowych.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 05.03.2019 07:29
To nie mogła zwykłą szmatą se umyć? I czym ona się żywi że smród był aż taki straszny?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie