Wyjątkowo zdesperowana singielka. Tym dziwnym anonsem chce zdobyć chłopaka

Nie poszczęściło jej się w aplikacji randkowej, więc postawiła na tradycyjne ogłoszenie.
Wyjątkowo zdesperowana singielka. Tym dziwnym anonsem chce zdobyć chłopaka
fot. Unsplash, reddit.com
03.02.2019

Życie, zwłaszcza miłosne, wcale nie jest sprawiedliwe. Niektórzy w ogóle się nie starają i całkiem przypadkiem znajdują idealnego partnera na całe życie. Inni robią wszystko, by zakochać się z wzajemnością, ale niewiele z tego wynika. Do tej drugiej grupy bez wątpienia należy nasza bohaterka. Sama tak twierdzi.

Zobacz również: Chciała, żeby zapłacił za nią rachunek na randce. Odpowiedź chłopaka zwaliła ją z nóg

Na łamach reddit.com opublikowano treść bardzo dziwnej ulotki znalezionej na ulicy przez jednego z użytkowników serwisu. Wiadomo tylko, że autorką reklamy jest młoda kobieta z Australii, która bezskutecznie szuka drugiej połowy. W akcie desperacji postanowiła rozrzucić swoje anonse po  okolicy i czekać na kontakt drogą mailową.

Brzmi dziwnie? To dopiero początek, bo w czasie lektury ogłoszenia robi się jeszcze bardziej niezręcznie.

Witaj przechodniu,

czy jesteś singlem w wieku od 26 do 34 lat? W takim razie czytaj dalej. Nie spełniasz tych warunków? Też możesz zajrzeć, jeśli masz ochotę.

Piszę to, bo mam dość powierzchowności aplikacji randkowych. Chcę spotkać mężczyznę, który ma podobne zainteresowania. Postanowiłam do niego dotrzeć w ten sposób, bo uwielbiam spędzać czas na zewnątrz.

Nigdy nie miałam szczęścia do aplikacji randkowych. Zazwyczaj kończy się to w następujący sposób:

  • angażuję się w znajomość i wszystko idzie dobrze, ale facet nie przychodzi na umówione spotkanie,
  • rozmówca nie wykazuje ani odrobiny inteligencji,
  • wymiana zdań kończy się na „co u ciebie słychać?” - „dzięki, dobrze”,
  • mężczyzna nie odpowiada przez kilka dni, zupełnie tak, jak gdybym była jedną z 10 kandydatek,
  • po drugiej stronie jest osoba, która wypisuje do mnie z nudów, a tak naprawdę nie chce się poznać,
  • dostaję mnóstwo zdjęć męskich przyrodzeń,
  • faceci potrafią wyrażać się bardzo wulgarnie

- czytamy w pierwszej części anonsu.

Zobacz również: Odezwał się do niej niewierny chłopak. W sprytny sposób zarobiła na tym 500 zł

źródło: reddit.com

Mam 26 lat i rozmawiałam na ten temat z wieloma osobami. Wszyscy moi znajomi, samotni i w związkach, przyznają, że trudno spotkać kogoś wartościowego za pomocą aplikacji randkowych. Nie piję za dużo, co okazuje się barierą nie do przeskoczenia. Chciałabym poznać kogoś, dla kogo upadlanie się co tydzień w klubie nie jest głównym hobby.

Potrzebuję kogoś, kto jest fizycznie i psychicznie w dobrej formie. Nie mam zamiaru zostać twoją terapeutką. Wtedy związek szybko staje się nie do wytrzymania. Liczę na to, że będziemy dobrymi przyjaciółmi. Mam 172 cm wzrostu, kocham jeździć na rowerze, wspinać się, uprawiam jogę, kąpię się w oceanie, gotuję, wykonuję robótki ręczne i uprawiam ogródek.

Ryzykuję, że dotrę w ten sposób także do upiornych facetów, ale oni nie mają u mnie szans. Mam dość świata, którym rządzi tylko fizyczna namiętność

- zwierza się autorka ogłoszenia.

Napisz coś o sobie i załącz zdjęcie, wysyłając zgłoszenie na adres (…). Zanim jednak to zrobisz, musisz wiedzieć że:

  • nie interesują mnie spotkania na jedną noc, więc szukaj szczęścia gdzie indziej,
  • jestem kobietą hetero,
  • musisz mieszkać w najbliższej okolicy,
  • musisz mieć od 26 do 34 lat,
  • nie jesteś uzależniony od alkoholu ani narkotyków,
  • żyjesz fit, ale nie masz na tym punkcie obsesji,
  • nie wysyłaj rozebranych zdjęć z siłowni, bo takich już się naoglądałam,
  • na początku spotykam się tylko w kawiarniach lub restauracjach,
  • zależy mi na związku, a nie przyjaźni dla korzyści

- tłumaczy.

Tylko czy kogokolwiek tym przekona? Komentatorzy już nazwali ją najbardziej zdesperowaną singielką na świecie.

Zobacz również: Aż tyle dziewczyn żałuje swojego pierwszego razu. Zdradziły, w jakim wieku tracą cnotę

Twój znak zodiaku zdradza, jaką jesteś singielką
Twój znak zodiaku zdradza, jaką jesteś singielką - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (4)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 05.02.2019 21:21
Moim zdaniem to gruba przesada co ona zrobiła. A może by tak wyjść do ludzi, żeby poznać kogoś interesującego ?! Wiadomo, że nikt normalny nie będzie szukał znajomości przez internet, do tego anonimowo. Skoro ona lubi wychodzić na plażę nad ocean, to naprawdę nie kapuje, dlaczego nie może tam kogoś zapoznać, skoro pewnie nie tylko ona spędza czas na plaży. Gdybym mieszkała w Australii, to ostatnią rzeczą jaką bym robiła to siedzenie w necie na portalach społecznościowych i typu Pap//ilota.
odpowiedz
analna (Ocena: 5) 03.02.2019 07:29
wykonuje robótki ręczne? czyli zbija konia ręką? ?
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie