BEZ TABU: Kiedy i z kim kobiety najczęściej zdradzają swoich facetów?

Zdradzamy równie chętnie, jak mężczyźni.
BEZ TABU: Kiedy i z kim kobiety najczęściej zdradzają swoich facetów?
Fot. iStock
28.02.2019

Zdrada często stanowi przedmiot badań naukowców. Interesują ich zarówno jej przyczyny, jak i moment, w którym najczęściej się pojawia. Tym razem na warsztat zostały wzięte zdrady kobiet. Przyjrzeli się im izraelscy naukowcy i na podstawie badania stwierdzili, w którym roku trwania związku partnerki decydują się na skok w bok.

Zdrada - jakie są jej przyczyny?

Kiedy kobiety zdradzają?

Ponad 400 kobiet w związkach wzięło udział w badaniu. Wyznały one, że dopuściły się zdrady. Kiedy? Na podstawie ich wypowiedzi ustalono, że najczęściej dochodziło do nich w przedziale między 6. a 10. rokiem trwania relacji. Pojawia się zatem pytanie, dlaczego tak się dzieje.

Jak żyć po zdradzie?

Przyczyny są różne: począwszy od bardzo błahych do bardzo poważnych, świadczących o kryzysie w związku.

Z kim zdradzamy partnerów?

Kolega naszego faceta

- Dwa lata temu spotykałam się z Szymonem. Wydawało mi się, że to facet na całe życie, dopóki… nie poznałam jego kumpla z pracy, Kuby. Kuba mógłby być modelem, naprawdę. Bardzo wysoki, ciemne włosy, kwadratowa szczęka, kilkudniowy zarost… Kiedy przyszedł do nas na kolację, nie umiałam się na niego nie gapić. On zresztą nie pozostawał mi dłużny. Siedząc przy stole naprzeciwko mnie, niby przypadkiem trącał mnie swoją stopą. Podskórnie wiedziałam już, co się święci. No i nie myliłam się. Kilka dni później przyszedł do naszego domu, kiedy Szymon był jeszcze na spotkaniu służbowym. Piliśmy herbatę, rozmawialiśmy, w końcu zapytał się, czy nie poszłabym z nim do kina, bo on nie ma z kim chodzić, a uwielbia oglądać filmy. Zgodziłam się.

Umówiliśmy się na spotkanie w weekend. Szymonowi powiedziałam, że idę do swojej przyjaciółki, a tak naprawdę popędziłam jak na skrzydłach do Kuby. Przez cały seans nic się między nami nie działo, czym – ku własnemu zaskoczeniu – byłam mocno rozczarowana. Po filmie Kuba zaproponował jednak drinka u siebie w domu. Na drinku się jednak nie skończyło. Wylądowaliśmy w łóżku… Pech chciał, że tego wieczoru moja przyjaciółka zadzwoniła do Szymona na komórkę, bo do mnie nie mogła się dodzwonić. No i wszystko się wydało… Szymon mnie rzucił, a Kuba okazał się facetem, który nie nadaje się do stałych związków – opowiada 27-letnia Monika.

Eks

- Krzysiek to moja szkolna miłość. Całe liceum byliśmy parą, ale na drugim roku studiów nasze drogi się rozeszły. On poznał jakąś dziewczynę i po prostu ze mną zerwał. Tylko ja wiem, jak bardzo wtedy cierpiałam. Praktycznie przez pół roku byłam załamana naszym rozstaniem i nie chciałam z nikim się spotykać.

Z czasem koleżanki zaczęły mnie jednak wyciągać na różne domówki i właśnie na jednej z nich poznałam Artura. Fajny chłopak, zadurzył się we mnie niemal od razu. Pomyślałam sobie: „OK. Pora zapomnieć o Krzyśku i wejść w związek z kimś innym”. Pierwsze trzy miesiące były trudne, ale z czasem naprawdę zakochałam się w Arturze. Było nam dobrze, dopóki… na Facebook`u nie odezwał się do mnie Krzysiek. Pytał co u mnie i czy kogoś mam. Był zdziwiony, kiedy odpisałam, że tak. Ani się obejrzałam, a niewinna koleżeńska rozmowa przerodziła się we wspominanie… naszego nieziemskiego seksu. Po kilku takich rozmowach Krzysiek zaproponował spotkanie, a ja oczywiście się zgodziłam. Obiecywałam sobie, że to będzie tylko przyjacielska kawa, ale skończyło się… na seksie. Po tym zajściu zerwałam z Arturem i wróciłam do Krzyśka. Mimo to bardzo żałuję, że zdradziłam Artura, bo nie zasłużył na takie traktowanie – mówi ze smutkiem Alicja z Warszawy.

Kolega z pracy

- Zanim zaczęłam pracę w korporacji, sporo słyszałam o tym, że tam to „każdy z każdym”. Gardziłam osobami, które mają męża czy żonę, a na wyjazdach integracyjnych zabawiają się z ludźmi z pracy. W zeszłym roku sama jednak trafiłam do ich grona. Opowiem jednak od początku.

Trzy lata po ślubie zaczęłam pracę w dużej firmie. Wcześniej pracowałam w małym przedsiębiorstwie, które niestety upadło. Cieszyłam się więc, że znalazłam zatrudnienie w korporacji, bo akurat potrzebowaliśmy z mężem dodatkowym pieniędzy na spłatę kredytu. Moim bezpośrednim przełożonym okazał się facet kilka lat starszy ode mnie. Również żonaty, ma dwóch synów. M. początkowo strasznie mnie onieśmielał, siedziałam po godzinach, żeby był zadowolony z moich projektów. To nie uszło jego uwadze, bo wkrótce mnie docenił i wywalczył dla mnie podwyżkę u szefa.

Wiedziałam, że mu się podobam, bo często prawił mi komplementy, ale nigdy nie działo się między nami nic poza niewinnym flirtem. Do czasu służbowego wyjazdu, na który pojechała większość osób z naszego wydziału. W dzień były szkolenia, a w nocy… wiadomo. Picie, obłapywanie, seks. Ja byłam grzeczna przez pierwsze trzy dni, ale czwartego wieczoru jakoś tak wyszło, że w hotelowym jacuzzi zostaliśmy tylko ja i M. Reszta szybko się wykruszyła do klubu lub do pokoi. Rozmawialiśmy, piliśmy wino, a on przysuwał się do mnie coraz bliżej. W końcu praktycznie stykaliśmy się ramionami i udami. Nie wiem, czy to te bąbelki, czy alkohol, ale byłam strasznie podniecona. Zaczęliśmy się namiętnie całować, wręcz wgryzać w siebie, a po chwili on już zdejmował ze mnie bikini. „Kochaliśmy się” to zbyt łagodne słowo. To był dziki, ostry seks, jakiego nigdy nie doświadczyłam z mężem. Coś pierwotnego i bez zahamowań… Było mi naprawdę dobrze. Do końca wyjazdu zrobiliśmy to jeszcze kilka razy, a teraz mamy regularny romans również na co dzień. Nie umiem tego przerwać… - żali się Marta z Warszawy.

A Ty zdradziłaś swojego partnera?

Suknie ślubne, które podobają się… wszystkim. 12 najpiękniejszych kreacji na świecie
Suknie ślubne, które podobają się… wszystkim. 12 najpiękniejszych kreacji na świecie - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (7)

Ocena: 4.43 / 5
Monia21 (Ocena: 5) 02.03.2019 11:13
Hej Panowie, mam na imie Monika i mam 21 lat :) Napisz do mnie na https://sexustawkionline.pl/Monika21 jeśli jesteś koneserem kobiecych kształtów, lubisz piękne i inteligentne kobiety to zapraszam Cię do bliższej znajomości z moją osobą. :)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.02.2019 11:35
Kobiety zdradzają częściej tylko takie zdrady rzadziej wychodzą. Lepiej przerzucić się na takie FWB albo ONS. Dziewczyny i tak się do niczego innego już nie nadają.
odpowiedz
Maryjane (Ocena: 1) 28.02.2019 10:27
Po co zdradzac, skoro mozna sie dogadac, i robic to wspolnie, my tak mamy od 8 lat, jest zajebiscie. Chce dziewczyne lub faceta to mam, on chce tez ma. To umacnia zwiazek, i nie myslisz totalnie zeby zdradzic swojego ukochanego.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 28.02.2019 08:06
Ja zdradziłam z kobietą ale to się chyba nie liczy? :D
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie