Pozwała byłego chłopaka. Domaga się odszkodowania za wielkość jego przyrodzenia

29-latka chce aż 40 tysięcy złotych. Za co?
Pozwała byłego chłopaka. Domaga się odszkodowania za wielkość jego przyrodzenia
Fot. Unsplash
26.11.2018

Przyjaźń po rozstaniu to idealny scenariusz, ale dla większości z nas nieosiągalny. Rozpadowi związku towarzyszą zazwyczaj wyjątkowo negatywne emocje. Trudno więc udawać, że nic się nie stało. Nie ma nic dziwnego w tym, że chcemy na zawsze zapomnieć o byłym partnerze. Wszelkie próby zemsty należy jednak uznać za akt wyjątkowej desperacji.

Zobacz również: Tego NIGDY nie rób po rozstaniu!

Tym razem sprawa trafiła nawet do sądu. Wymiar sprawiedliwości ma wkrótce rozpatrzyć wniosek pokrzywdzonej partnerki, która domaga się odszkodowania od swojego eks. Kobieta chce, aby ten zapłacił za swoje winy i naprawił to, co zepsuł. Nie ma jednak na myśli zdrady czy złamanego serca. Powstałe szkody mają być czysto fizyczne.

Te miały rzekomo powstać w czasie ich intymnych spotkań.

Bohaterami tej niezwykłej historii jest 29-letnia Silindile i 37-letni Mugove pochodzący z Zimbabwe. Para poznała się w 2016 roku, a ich relacja trwała do maja br. Związek zakończyła poszkodowana kobieta, która twierdzi, że kochanek ją okaleczył. W nietypowy sposób, bo własnym przyrodzeniem - informuje mirror.co.uk.

„Okaleczona” teraz domaga się od niego odszkodowania w wysokości 150 tys. randów południowoafrykańskich (w przeliczeniu ok. 40 tys. zł). Pieniądze mają zostać przeznaczone na pilną operację rekonstrukcji pochwy, którą pozwany miał zdeformować swoim „nienaturalnie wielkim penisem”.

W pozwie nie wskazano, o ilu centymetrach mowa. Możemy się jedynie domyślać, że Mugove to wyjątkowo hojnie obdarzony mężczyzna.

Zobacz również: Co Twój EKS myśli o Tobie?

29-latka przekonuje, że intymne relacje z byłym partnerem doprowadziły do rozciągnięcia jej pochwy. Ta, przed poznaniem mężczyzny, miała być wyjątkowo ciasna. Potężne przyrodzenie 37-letniego eks doprowadziło ją wręcz do kalectwa, bo dziś nie jest w stanie cieszyć się fizyczną bliskością. Uzyskane z odszkodowania pieniądze są jej niezbędne, żeby chirurgicznie naprawić wyrządzone przez niego szkody.

Sprawa wydaje się błaha i absurdalna, ale proces może okazać się wyjątkowo ciekawy. Powódka będzie musiała wykazać ciasność swoich dróg rodnych przez poznaniem Mugove, a jego przyrodzenie najprawdopodobniej posłuży jako dowód.

Komentatorzy nie wykluczają, że to jednak tylko pretekst. Silindile w ten sposób ma mścić się na eks, który ukrywał przed nią, że jest żonaty.

Zobacz również: Lista ZAKAZANYCH SMSÓW do byłego faceta

Wstrzyknął sobie silikon w jądra, bo chciał zaimponować partnerowi. Zabieg miał tragiczny finał
Wstrzyknął sobie silikon w jądra, bo chciał zaimponować partnerowi. Zabieg miał tragiczny finał - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (8)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 27.11.2018 20:23
a można pozwać ex faceta za... mikro peniska ?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.11.2018 10:30
Czy ktoś ją zmuszał do współżycia?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.11.2018 07:14
z jednej strony nie chcialabym ale z drugiej chcialabym zobaczyc i pobawic sie takim penisem w takim rozmiarze...ciekawe jak to jest.mam stycznosc ze sredniakiem tylko...
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 26.11.2018 07:03
Raczej chodzi o zemstę niż o rzeczywistą krzywdę. Nie wiem jak ogromny musiałby być, penis żeby trwale rozciągnąć pochwę ale na pewno seks musiałby być bardzo nieprzyjemny.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie