„Moja dziewczyna podoba się wszystkim facetom. Boję się, że kiedyś mnie zostawi” (Historia Krzysztofa)

Mężczyzna pyta się, czy związek z tak atrakcyjną dziewczyną ma w ogóle sens.
„Moja dziewczyna podoba się wszystkim facetom. Boję się, że kiedyś mnie zostawi” (Historia Krzysztofa)
Fot. Unsplash
04.09.2018

Podobno nie ma ludzi idealnych, ale czasami spotykamy takich, którym do ideału niewiele brakuje. Są piękni, dobrzy, mądrzy, pomocni i kulturalni. W innych ludziach budzą podziw i szacunek albo zawiść. Krzysiek jest jednym z szczęściarzy, którzy mają takiego człowieka za partnera życiowego.

Jakie kobiety mężczyźni wybierają na żony? Zadałyśmy im to pytanie i usłyszałyśmy, że...

On i Ola są ze sobą od dwóch lat. Chociaż ten okres należy do najpiękniejszych w życiu mężczyzny, obfitował również w zazdrość i strach. To dlatego, że jego dziewczyna podoba się wszystkim mężczyznom. Krzysiek zastanawia się nad rozstaniem. Obawia się, że prędzej czy później Ola zostawi go dla innego. Oto jego wyznanie.

- Moja Ola naprawdę podoba się wszystkim mężczyznom. Przede wszystkim jest śliczna. Ma dziecięcy typ urody – duże, ciemnoniebieskie oczy i czarne włosy. Takie połączenie kolorystyczne rzadko się zdarza, a do tego dochodzą jeszcze regularne rysy twarzy. O jej figurze już nie wspomnę – marzenie! Ola jest niewysoka i drobna, ale też zaokrąglona tam, gdzie trzeba. Mężczyźni ślinią się na jej widok.

Kolejna cecha, która sprawia, że jest wyjątkowa, to zdolności muzyczne. Ola ma piękny głos, a na dodatek gra na pianinie i skrzypcach. Moja dziewczyna kocha muzykę, ona jest jej prawdziwą pasją. A wiadomo, że dziewczyny z pasjami są bardziej interesujące od tych, które ich nie posiadają. Poza tym jej pasja nie jest banalna.

Inteligencji też jej nie brakuje. Ola studiuje na jednej z najlepszych, państwowych uczelni. I to nie byle jaki kierunek. Romanistykę. Wyobrażacie sobie piękną, utalentowaną muzycznie dziewczynę, która jednocześnie płynnie mówi po francusku? To Francuzeczka z wyglądu i zachowania. Nie wiem, jak to możliwe, że przypadł mi w udziale taki prawie ideał. Ola ma tylko jedną wadę.

Dziewczyna jest doskonale świadoma wrażenia, jakie robi na innych. Zachowuje się zalotnie w stosunku do innych mężczyzn, czaruje ich uśmiechem i spojrzeniem. Nie posuwa się dalej, ale to wystarczy. Facet jest w garści. Krzyśkowi nie tylko się to nie podoba, ale przeżywa też z tego powodu katusze.

- Bardzo się denerwuję, gdy Ola rozmawia z jakimś mężczyzną i uwodzi go. Czasami robi to nawet na moich oczach. Już kilkakrotnie rozmawiałem z nią na ten temat. Ona nie dostrzega problemu. Twierdzi, że taki ma sposób bycia, a ja jestem przewrażliwiony. Nie dawałem za wygraną, ale ona wtedy wyciągała swoją największą broń. Robiła się chłodna i stwierdzała, że nie wyobraża sobie życia z mężczyzną, który w jakikolwiek sposób ogranicza jej wolność. Ogarniało mnie wtedy przerażenie, że ją stracę.

Ostatnio zacząłem się zastanawiać, czy życie w takim napięciu ma sens. Ola się raczej nie zmieni, a ja będę cierpiał i zastanawiał się, kiedy nadejdzie dzień, w którym pozna kogoś innego. Gdybym ją zostawił, cierpiałbym niewyobrażalnie, ale jakoś bym to przeszedł, a z czasem zapomniał o niej. Nie mogę mieć jednak pewności, że ona mnie zostawi.

„Nie potrafię żyć w monogamicznym związku. Miałam WIELU facetów” (Historia Izy)

Krzysiek podkreśla, że pomimo denerwującego zachowania Oli, jest pewny jej wierności.

- Dziewczyny, które zdradzają, kryją się z tym, a Ola flirtuje i czaruje otwarcie. Poza tym ona robi to z każdym facetem. Niezależnie od tego, czy rozmawia z 10-latkiem czy 88-latkiem. Wystarcza, że pojawia się facet, a błyskawicznie zmienia się w kokietkę. Najwyraźniej to taki typ kobiety. Byłaby naprawdę ideałem, gdyby zachowywała się skromniej.

Mężczyzna podaje przykłady takiego zachowania.

- Niby nic wielkiego, a jednak boli. Na przykład wczoraj, gdy mijał nas na klatce jej nastoletni sąsiad, w odpowiedzi na jego przywitanie uśmiechnęła się i puściła do niego oko. Zarumienił się. Kilka godzin wcześniej bajerowała sprzedawcę w sklepie, a dzień wcześniej mojego kumpla.

Dziewczyny oczywiście jej nie znoszą. Ola nie ma żadnej bliskiej koleżanki. Gdy pojawia się w pobliżu, one łapią swoich facetów za ręce i nie pozwalają im przebywać bliżej niż kilka metrów od niej. Na początku mnie to bawiło, bo byłem dumny z takiej dziewczyny, ale teraz nie jest mi do śmiechu.

Gdyby Ola dostrzegała niewłaściwość swojego zachowania, to byłby jakiś postęp i w ogóle bym się nie zastanawiał nad rozstaniem z nią. Jednak w tej sytuacji moja cierpliwość jest na wyczerpaniu.

Krzysiek przyznaje, że częściowo jego obawy wynikają z kompleksów.

- Wiem, że jej nie dorównuję. Właściwie to nie wiem, co ona we mnie widzi. Nie jestem ani piękny, ani bogaty. Ola mówi, że mam to coś, a poza tym jestem najbardziej męskim facetem, jakiego poznała. Często przekonuje mnie, jak wiele dla niej znaczę.

„Poznałam wspaniałego mężczyznę, ale boję się, że odkryje moją przeszłość. Nie byłam cnotliwa...”

Generalnie Ola ma dobrą opinię wśród ludzi, tylko wszyscy się boją, że kogoś w sobie rozkocha, a to jak wiadomo, oznacza złamane serca. Inne dziewczyny i ja nie podejrzewamy, że wskoczy komuś do łóżka – to nie ten typ. Obawiamy się, że przez swoją lekkomyślność i próżność skrzywdzi innych ludzi. Nie wiem, czy mam w sobie tyle siły, aby iść przez życie u jej boku, ale jednocześnie z lękiem w sercu.
 

Ślicznotki uwięzione w za dużych ciałach. Dopiero teraz widać, jak bardzo są ładne
Ślicznotki uwięzione w za dużych ciałach. Dopiero teraz widać, jak bardzo są ładne - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (25)

Ocena: 4.88 / 5
gość (Ocena: 5) 06.09.2018 11:44
każdy ma tak samo moja dziewczyna nie jest modelką lub śliczną hot 20 jest przeciętna 20 letnia dziewczyną , zato ja jak to ona mówi jestem ciachem jakich mało i tak rzadki jak wygrana na loterii mam 24 lata ale ją kocham i owszem przyciągam uwage innych dziewczyn i kobiet ale co z tego mnie interesuje ona a nie te inne
odpowiedz
Edek (Ocena: 5) 05.09.2018 11:27
Przywiąrz jej kule do nogi
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.09.2018 18:31
Obstawiam, że facet przesadza. Dziewczyna uśmiechnęła się do znajomego i to od razu flirt? SERIO?! To ma chodzić zawsze z naburmuszoną i ponurą miną i ignorować wszystkich innych mężczyzn poza chłopakiem, bo ten jest przewrażliwiony? Faceci bardzo często mylą flirt ze zwykłym byciem miłym. "flirtuje i czaruje otwarcie. Poza tym ona robi to z każdym facetem. Niezależnie od tego, czy rozmawia z 10-latkiem czy 88-latkiem. Wystarcza, że pojawia się facet, a błyskawicznie zmienia się w kokietkę" - ta, na pewno kokietuje dziesięciolatka albo starego dziadka. To pokazuje, że to koleś ma nierówno pod sufitem. Dziewczyna pewnie ma otwarte usposobienie, przez co łatwo dogaduje się z innymi ludźmi oraz jest miła, a facet od razu uważa to za flirt. A że nie ma przyjaciółki czy koleżanek? Ja też przez większą część życia nie miałam, same znajome. Gadałyśmy w szkole/pracy byłyśmy dla siebie miłe, ale nic więcej, bo z nikim więcej nie załapałam kontaktu. Za to z facetami dogadywałam się łatwiej, bo częściej się trafiali tacy z podobnymi zainteresowaniami. Dopiero przez internet udało mi się poznać parę dziewczyn z którymi dzielę zainteresowania i jesteśmy więcej niż tylko znajomymi. W moim otoczeniu, najzwyczajniej, nikogo nie było z kim bym się lepiej dogadywała. Facet, jeśli istniejesz, rzuć dziewczynę zanim zszargasz jej nerwy lub idź się leczyć. Szkoda by się męczyła z chorobliwym zazdrośnikiem.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.09.2018 18:20
Być może jesteś przewrażliwiony, ale nie wykluczam też, że ona dokłada nie jedną cegiełkę. Sama nie narzekam na brak powodzenia i wiem jak uzależniająca jest taka atencja ze strony mężczyzn. I wiecie co? Można na tym zbudować całe swoje poczucie własnej wartość. W efekcie można być inteligentną , ładną i pewną siebie kobietą..jednak wystarczy małe zwątpienie w to czy jest sie atrajcyjną dla mężczyzn i wszystko sypie sie jak domek z kart. Prawda jest taka ze taką atencje zdobywa się świadomie i zna się jej konsekwencje. Brak przyjaciół, bo koleżanki nieznoszą, faceci chcą zaliczyć. Jak już znajduje się ,,tego jednego" to nie chce się żeby było mu źle, nie potrzebuje się aż takiej uwagi od innych mężczyzn. Dziewczyna musi mieć problemy ze soba
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 04.09.2018 12:44
Masakra. Dziewczyna ma taki styl bycia i tyle. Ja mam podobny i mąż mi nie robi awantur, bo wie, że tylko jego kocham. Mamy dwóch synów i jesteśmy 3lata po ślubie a ślub kościelny to dla mnie świętość.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie