„Moja dziewczyna mnie brzydzi. Za rzadko zmienia bieliznę i fatalnie pachnie”

Damian zastanawia się, jak rozwiązać ten problem.
„Moja dziewczyna mnie brzydzi. Za rzadko zmienia bieliznę i fatalnie pachnie”
Fot. iStock
16.05.2018

My, Polki, mamy opinię najpiękniejszych kobiet na świecie. Wyróżniają nas delikatne, regularne rysy twarzy oraz zgrabne sylwetki. Ale mamy też wady. Uchodzimy za dość agresywną nację kobiet. Poza tym niektóre Polki nie dbają o higienę osobistą. Świadczą o tym wypowiedzi facetów w Sieci, którzy mają dość swoich partnerek.

 7 rzeczy, na które mężczyźni sekretnie zwracają uwagę u kobiet

Damian (imię zmienione) to jeden z naszych znajomych. Podczas rozmowy z nim wyszło na jaw, że jego dziewczyna nie przykłada uwagi do higieny. Mężczyzna twierdzi, że wstydzi się z nią pokazywać publicznie oraz brzydzi się kontaktu fizycznego z nią. Nie wie, jak jej powiedzieć, żeby zaczęła częściej się myć. Subtelne aluzje nie pomagają. Publikujemy jego wyznanie.

- Higiena osobista to bardzo delikatna kwestia – mówi Damian. – Nawet wtedy, gdy dotyczy bliskich nam ludzi, rozmowa jest bardzo krępująca. Wymaga wyczucia i umiejętnego dobrania słów. Łatwo kogoś urazić. Właśnie taki problem mam ze swoją dziewczyną – Alicją (imię zmienione). Nie potrafię powiedzieć jej, że brzydko pachnie. Nie wiem jak. Kocham ją i nie chcę jej sprawić przykrości, ale przyznaję, że jest leniem. Kontakt z nią nieraz przyprawiał mnie o mdłości. Ostatnio złapałem się nawet na tym, że nie mam ochoty jej pocałować.

dziewczyna nie dba o higienę

Fot. unsplash.com

Damian opowiada o nawykach swojej dziewczyny.

- Odkąd u niej nocuję, wiem, że nie myje zębów przed pójściem spać. Mówi, że jej się nie chce albo twierdzi, że nie ma sensu. Następnego dnia z rana próbuje mnie całować. Wtedy odrzuca mnie od niej. Nie powiedziałem jej nigdy wprost, że śmierdzi jej z ust, ale odsuwałem się. Wówczas ona najczęściej obrażała się na mnie.

Wiele razy próbowałem w żartach mówić, żeby umyła zęby albo starałem się uświadamić jej, czym grozi zaniedbanie. Te próby zdały się na nic. Czasami chciałem ją zachęcić do mycia zębów w inny sposób. Szedłem do łazienki i wołałem, żeby szła ze mną. Zero reakcji. Ale nie tylko brzydki zapach z ust stanowi problem.

Damian twierdzi, że Alicja zaniedbuje golenie nóg, mycie okolic intymnych, a nawet zmianę bielizny.

- Kiedy dotykam jej nóg, nigdy nie wiem, czy nie natknę się na szczecinę. Alicja ma też problem z krostkami na ciele. Zacząłem nawet sam czytać o tym w Internecie i dowiedziałem się, że powinna robić peeling. Zasugerowałem jej to, ale powiedziała, że w jej przypadku nic nie pomoże.

dziewczyna nie dba o higienę

Fot. unsplash.com

Zdarzało mi się też wyczuwać brzydki zapach z jej okolic intymnych i nie mam na myśli sytuacji we dwoje, ale normalne przebywanie w jej towarzystwie. Pachniało od niej starym moczem. Któregoś dnia przyznała mi się, że zmienia bieliznę co drugi dzień. Wyszło też na jaw, że kąpie się dwa razy w tygodniu, a co drugi dzień się podmywa. Przy takiej częstotliwości mycia się, jest aż dziwne, że nikt jej nie zwrócił uwagi. A może i zwrócił, tylko to nic nie pomogło.

 Usłyszała od chłopaka, że w tej sukience wygląda jak „zdz***". Zareagowała w najlepszy sposób

Alicja twierdzi, że częste mycie się nie jest zdrowe. Damiana to nie przekonuje. Uważa, że prysznic raz dziennie jest obowiązkiem.

- Słyszałem o tym, że codzienna kąpiel nie jest zdrowa, ale prysznic to przysznic. Jak można wyjść na ulicę bez uprzedniego odświeżenia się? Jak można chodzić w brudnej bieliźnie? Bo właśnie to robi Alicja. Nie zawsze, ale często. Na pierwsze spotkania ze mną, przychodziła pachnąca. Potem się zaniedbała.

Damian skarży się też na nieświeże włosy dziewczyny.

- To akurat przytrafia się rzadko. Alicja czasami chodzi w przetłuszczonych włosach. Moim zdaniem wszystkiemu winne jest jej lenistwo, a mówienie o tym, co jest zdrowe, a co nie, to wymówka. Są jakieś granice.

dziewczyna nie dba o higienę

Fot. unsplash.com

Jeżeli nie chcemy odstraszać ludzi, musimy się myć. Każdy normalny człowiek weźmie za brudasa osobę, od której brzydko pachnie. Dlatego nie wiem, co będzie dalej z naszym związkiem. Aluzje i delikatne uwagi nie pomagają. Żarty też nie. Ona odwraca kota ogonem. Ciągle słyszę, że jest zmęczona, znęcam się nad nią albo mówi o tym zdrowiu. Oszaleć można.

Zazdroszczę innym facetom. Ich dziewczyny są świeże i pachnące. Nawet na wspomnienie swojej byłej, która mnie zdradziła, mam miłe odczucia. Pamiętam, jak wtulałem głowę w jej pachnące włosy. Dziewczyny, które widuję na ulicy, też takie są. Starannie ubrane i umalowane. Przechodząc obok nich, czuję delikatny zapach perfum. Jeżeli chodzi o Alicję, to moim pierwszym odruchem na jej widok jest odsunięcie się i sprawdzenie, w jakim jest stanie.

Mężczyzna twierdzi, że tylko miłość go przy niej trzyma.

- Nie jesteśmy razem długo, ale kocham ją. Gdybym nic do niej nie czuł, już dawno bym ją rzucił. Tylko ten brak higieny mi w niej przeszkadza.

Nie wiem, jak porozmawiać z Alicją, skoro próbowałem dać jej do zrozumienia w subtelny sposób, co mi w niej przeszkadza. Nie chcę być brutalny. Ona albo nie rozumie tych uwag albo nie chce i dlatego reaguje poirytowaniem.

Jak waszym zdaniem mogę załatwić ten probem? A może miałyście podobny ze swoimi facetami? Proszę tylko o poważne komentarze.
 

Komentarze (19)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 17.05.2018 12:10
Prostu z mostu jej powiedz że od niej śmierdzi i żeby się umyla. Jak się obrazi trudno. A jak się boisz to siedź ze smierdziuchem i wąchaj śledzia
odpowiedz
Ona (Ocena: 5) 16.05.2018 21:25
Może to zabrzmi dziwnie - jestem 26-letnią kobietą, wykształconą, z dobrą pozycją w firmie, lubianą-i mam podobny problem z tym myciem. To nie żart ani prowokacja. Nie wiem, z czego to wynika ta niechęć do mycia... Czasem nie zmieniam majtek przez 5 dni, nie mówiąc o myciu. Myję twarz, włosy, robię makijaż, dezodorant+perfum i idę,, do ludzi''. Wiem, to obrzydliwe. Zęby myję też jak mam się z kimś spotkać. Chodzę w tych samych majtkach, bo nie opłaca się zakładać czystych ubrań na brudne ciało. Tłumaczę się depresją, na którą leczę się od roku, chociaż to słaba wymówka, bo poza tym myciem funkcjonuję normalnie dzięki lekom. Nie potrafię wytłumaczyć mojego zachowania... Nawet jak mam okres to przez ten czas potrafię się nie myć. Nie choruję na nic i nikt nigdy nie zwrócił mi uwagi, że śmierdzę. Nie pocę się tak bardzo, po 3 dniach nie czuć nic jak ratuję się dezodorantem. Jak nie muszę nigdzie iść to nie robię zupełnie nic w zakresie higieny, nie zależy mi wtedy. Nie potrafię robić tego dla samej siebie :( czy ktoś może ma podobnie?
zobacz odpowiedzi (6)
gość (Ocena: 5) 16.05.2018 20:54
No cóż niestety jest śmierdzielem i będzie tylko gorzej z wiekiem. Potem po takich trzeba wietrzyć pokój w pracy bo się wymiotować chce.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.05.2018 14:40
to rzuć dziewczynę i nie będziesz musiał wypisywac bzdur.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.05.2018 14:13
Myję się 2 razy dziennie, używam peelingów, maści, kremy i mam krostki. Żadnemu facetowi to nie przeszkadzało - taki mój defekt. A sorry nie potrafię wycisnąć sobie krostki pod półdupkiem.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo