Z miłości do faceta zrobiłam coś żenującego... (6 prawdziwych historii)

Wam też zdarzyło się ośmieszyć w podobny sposób?
Z miłości do faceta zrobiłam coś żenującego... (6 prawdziwych historii)
Fot. Unspash.com
28.11.2017

Miłość to patrzenie przez różowe okulary, głupawka i radość z drobiazgów. Zakochani często przestają dostrzegać problemy otaczającego świata, bo nie widzą nikogo poza sobą. Pod tym względem wyróżniają się zwłaszcza kobiety. Na widok ukochanego robią maślane oczy, zaczynają chichotać i bawić się włosami. Stan zakochania jest widoczny aż nad wyraz.

Dziewczyny nie zawsze poprzestają na głupich odruchach fizycznych. Zakochane kobiety są zdolne do wszystkiego. W imię miłości dopuszczają się idiotycznych zachowań, które potem wspominają ze wstydem. Najchętniej jednak w ogóle by o nich zapomniały.

Oto najbardziej żenujące rzeczy, które kobiety robiły z miłości.

Zobacz także: 20 najdziwniejszych reakcji na zaręczyny (Nie tak powinno to wyglądać!)

Zasypywanie tablicy na Facebooku swojej i faceta wspólnymi zdjęciami oraz głupimi kometarzami - Kalina, 25 lat

- Kiedyś byłam zakochana we Włochu. Nasze uczucie było bardzo intensywne, tym bardziej, że na co dzień mieszkaliśmy daleko od siebie. Miałam zwyczaj wklejania mu na tablicę wspólnych zdjęć i komentarzy typu: „I love You”. On oczywiście odpisywał w podobnym tonie, a ja dalej My sweet love, My beautiful angel. Czasami tak z 15 podobnych komentarzy pod zdjęciem widniało. Wiem, że niektórzy znajomi na FB przestali mnie obserwować. To było dwa lata temu i strasznie się tego wstydzę.

głupstwa z miłości

Fot. Unsplash

Nazywanie faceta mężusiem  i aniołkiem – Aneta, 28 lat

- Osoby w parach często nazywają się mężem i żoną, ale ja nazywałam swojego faceta mężusiem publicznie przy innych. Strasznie się wtedy denerwował. Kiedyś nazwałam go też aniołkiem na ognisku i na dodatek przy kumplach. Obraził się na mnie na tydzień. Podobno znajomi nabijali się z tego przez kilka miesięcy.

Zobacz także: Triki, dzięki którym on pokocha Cię bardziej

Przejmowanie zainteresowań faceta – Wiktoria, 20 lat

- Kiedyś byłam zauroczona w Turku. Przez ten okres oglądałam tylko filmy romantyczne o dziewczynach zakochanych w obcokrajowcach, a jeżeli czytałam książki to tylko o krajach arabskich. Zaczęłam nawet ubierać się podobnie do Turczynek i próbowałam urządzić mieszkanie w tureckim stylu. Tureckie dania miałam w małym paluszku. Chłopak zerwał ze mną po kilku miesiącach. Chyba go tym znudziłam. Teraz myślę, że moje zachowanie było żenujące i bardziej przypominało obsesję.

głupstwa z miłości

Fot. Unsplash

Stawanie w jego obronie bez względu na przewinienie – Lidka, 22 lata

- Mój były nie był niewiniątkiem. Wiedziałam, że kradnie, wdaje się w potyczki i robi jeszcze inne nieciekawe rzeczy. Broniłam go jednak z całych sił, szydziłam z ludzi, którzy go krytykowali i wyzywałam ich. Teraz wiem, że to ja się ośmieszyłam. Wolałabym zapomnieć o tym okresie życia.

Zaborczość okazywana publicznie gestami – Aśka, 30 lat

- Kiedyś byłam tak zakochana, że nie mogłam powstrzymać się publicznie od okazywania czułości swojemu facetowi. Jak już szliśmy gdzieś razem, to zawsze brałam go pod rękę, wkładałam dłoń w tylną kieszeń jego spodni, całowałam go, masowałam mu szyję. Nie pozwalałam mu też odejść od siebie na długo, gdy wychodziliśmy gdzieś razem. Dopiero po jakimś czasie zauważyłam, że to go męczy. Chyba dlatego ze mną zerwał.

głupstwa z miłości

Fot. Unsplash

Zdziecinnienie – Milena, 23 lata

- Pamiętam, że będąc z moim pierwszym facetem, stałam się bardzo dziecinna. Wymyślałam mu przezwiska typu robaczku, misiaczku. Czasami wpadałam w zachwyt z byle powodu, wszystko było dla mnie słodkie i cudowne. Na widok dzieci po prostu się rozpływałam. W tamtym okresie uwielbiałam się nimi zajmować, a w wyobraźni już widziałam swoje. Opowiadałam o tym facetowi, ale nie był zachwycony. Przyznaję jednak, że długo tolerował moje zdziecinnienie.

Zobacz także: 7 tricków, dzięki którym on nie będzie mógł o tobie zapomnieć

Komentarze (9)

Ocena: 4.56 / 5
Mężczyzna (Ocena: 5) 14.12.2017 00:48
"Miłość to patrzenie przez różowe okulary, głupawka i radość z drobiazgów. Zakochani często przestają dostrzegać problemy otaczającego świata, bo nie widzą nikogo poza sobą. Pod tym względem wyróżniają się zwłaszcza kobiety." Oj, niektórzy mężczyźni też... Np ja. Nawet nie wiem czy przeżywają to mocniej niż kobiety. Nie bez powodu też wszedłem na tą stronę. Zakochałem się na zabój w pewnej dziewczynie. I to tak na serio. Czuję, że ona mnie odrzuca, bo zasłania się różnymi powodami, kiedy jej proponuję spotkanie. Bardzo mnie to boli. Chciałbym wyznać, że ją kocham, tylko nie chcę jej tego pisać, tylko przez telefon powiedzieć. Boję się, że jak jej wyznam miłość to pomyśli, że mam w tym interes. Jutro spróbuję. ZROBIĘ TO CHOĆBY ŚWIAT MIAŁ SIĘ ZAWALIĆ. Oby dała mi szansę rozmowy. A jak nie to nagram filmik i jej wyślę. Pierwszy raz w życiu poznałem co to znaczy prawdziwa miłość i pierwszy raz płakałem poważnie za tą dziewczyną. Chciałbym, żeby ta dziewczyna również się zachowywała jak ta opisana w artykule, żeby mnie zasypywała komplementami i buźkami.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.11.2017 19:20
Brawo dla wszystkich idiotek, które zrobią wszystko żeby tylko zatrzymać faceta... żałosne
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 28.11.2017 18:08
Ja się najbardziej wstydzę tego, że narzucałam się facetowi. Wpadliśmy sobie nawzajem w oko, ale on chciał tylko flirtu. Ja pisałam, dzwonilam, kupowałam drobne upominki, byłam na każde zawołanie, chętna na każde spotkanie. On się bardzo szybko znudził, a ja nie umiałam pohamować chęci odezwania się pierwsza. To było dosyć dawno, ale do dzisiaj mi strasznie wstyd.
zobacz odpowiedzi (3)
On (Ocena: 1) 28.11.2017 06:59
Kobiety są takie urocze - dopóki nie osiągną tego czego chcą.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo