#sexedpl: Co polskie nastolatki wiedzą o seksie? (a czego nie)

Wiedza polskich nastolatków na temat seksu jest tak katastrofalna, że w ich edukację postanowiła włączyć się supermodelka Anja Rubik.
#sexedpl: Co polskie nastolatki wiedzą o seksie? (a czego nie)
Fot. Facebook.com (https://www.facebook.com/anjarubikofficialfanpage/)
06.11.2017

Inauguracja kampanii społecznej #sexedpl to jedno z najgłośniejszych wydarzeń medialnych ostatnich tygodni. Rozgłos wokół akcji jest zrozumiały, ponieważ zaangażowało się w nią mnóstwo gwiazd zaproszonych przez Anję Rubik. „Z powodu klimatu, który obecnie panuje w Polsce – braku edukacji seksualnej oraz konsekwentnie realizowanego planu rządu, by ograniczyć dostęp do antykoncepcji – zdecydowałam stworzyć kampanię edukacyjną, na którą będą się składać 60-sekundowe filmiki, których tematem będzie edukacja seksualna” – tłumaczy na facebookowym profilu słynna modelka. „Wszyscy mówimy o tym jak ważna jest edukacja, a nie rozmawiamy o edukacji seksualnej, a seks jest tak istotną częścią naszego codziennego życia!!!” – dodaje.

Czarno-białe filmy robią wrażenie. „Seks powinien się odbywać za obopólną zgodą, wtedy będzie fajny i przyjemny. Nawet jeśli jesteśmy w parze, w długoletnim związku, możemy powiedzieć, że na coś nie mamy ochoty” – przekonuje w jednym z nich piosenkarka Monika Brodka. Aktor Maciej Stuhr radzi natomiast: „Kochamy się różnymi członkami, ale kochać musimy się również głową. Jeśli zabezpieczycie się oboje, będzie najlepiej”. W kampanii wzięła też udział znana szafiarka Maffashion, która przyznaje: „Lubię seks, ale bezpieczny seks” i przedstawia różne metody antykoncepcji.

Zobacz także: To zdecydowanie najbardziej przerażająca historia o oświadczynach, jaką kiedykolwiek przeczytasz...

Zdaniem Anji Rubik ta akcja jest bardzo potrzebna, ponieważ edukacja seksualna w Polsce praktycznie nie istnieje. Po lekturze obowiązującego dziś podręcznika „Wędrując ku dorosłości. Wychowanie do życia w rodzinie dla uczniów klas I–III gimnazjum” trzeba przyznać rację modelce. Wystarczy zaprezentować kilka cytatów z tej kontrowersyjnej książki:

„Skuteczność [prezerwatyw] w zapobieganiu ciąży: niezbyt wysoka, z powodu częstych wad technicznych (nieszczelność, pękanie)”;

„W grupie osób stosujących NPR [naturalne metody planowania rodziny] zdecydowanie niższy jest wskaźnik rozpadu związków”;

„Stosowanie środków antykoncepcyjnych jest uzależnieniem losu swego i dziecka od techniki i farmacji”;

„Nie zaleca się natomiast stosowania tamponów – młode dziewczęta są bardziej od dorosłych kobiet podatne na infekcje dróg rodnych, a tampony temu sprzyjają. Lepiej więc z nich zrezygnować lub pozostawić ich stosowanie na wyjątkową okazję”;

„Ginekolog to nie dentysta – regularne kontrole w Waszym wieku nie są konieczne”.

 

Anja Rubik sexedpl

Fot. Facebook.com (https://www.facebook.com/anjarubikofficialfanpage/)

Nic dziwnego, że tak „wyedukowani” młodzi ludzie rozpoczynają życie seksualne bez właściwej wiedzy i przygotowania. Efekt? Według Głównego Urzędu Statystycznego wzrasta liczba nastolatek, które zostają matkami. W 2015 roku ponad tysiąc dziewczynek w wieku od 13 do 15 lat urodziło dziecko, niejednokrotnie komplikując sobie mocno przyszłość.

O przerażającym stanie świadomości seksualnej wśród polskich nastolatków świadczą ich wpisy na internetowym forum Grupy Edukatorów Seksualnych „Ponton”, działającej przy Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Oto tylko kilka przykładów młodzieńczych dylematów:

„Jakiś czas temu po zabawach z chłopakiem sperma znalazła się na pościeli. Po około 10 minutach przykryłam sie pościelą, ale chwilę po tym się zorientowałam i odkryłam się. Sperma była całkowicie wsiąknięta, leżałam na boku ze złączonymi nogami. Zdaję sobie sprawę, że leżąc na boku nie było nawet możliwości, aby pościel od tylu dotknęła moich narządów, ale teoretycznie, nawet jak musnęła moje wargi jest jakieś ryzyko?” – pyta zaniepokojona Magda.

„Czy jeśli na rogu stołu była sperma i jeśli tak jakby nadziało się na nią, przepraszam za wyrażenie, ale nie wiem jak to nazwać „szparką” okolic intymnych, ale w koronkowych majtkach i legginsach, to czy istnieje ryzyko ciąży?” – zastanawia się Daga.

Czy przez wspólną kąpiel można zajść w ciążę? W wodzie był płyn do kąpieli. Chłopak siedział plecami do mnie oparty, wypuszczał preejakulat” – pisze  z kolei Kasia.

 

Anja Rubik sexedpl

Fot. Facebook.com (https://www.facebook.com/anjarubikofficialfanpage/)

Takich wpisów, niekiedy całkowicie absurdalnych, są setki, bo niestety wiedza o seksie wśród młodych Polaków jest bardzo niska. „20 proc. 18-latków nie wie, że uprawiając seks na stojąco, można zajść w ciążę, lub myśli, że nie można. Prawie połowa 18-latków nie potrafi odpowiedzieć na pytania dotyczące budowy ciała i nie wie, jak można zarazić się chorobami przenoszonymi droga płciową” – wynika z  raportu Instytutu Badań Edukacyjnych.

Nic dziwnego, że coraz więcej nastolatek nie tylko zachodzi w nieplanowaną ciążę, ale również cierpi na choroby przenoszone drogą płciową, zwłaszcza kiłą i rzeżączką. „Wyraźnie widać, jaki rodzaj seksu uprawiają dziś nastolatki. Przy seksie oralnym i analnym zmiany chorobowe pojawiają się w ustach i okolicach odbytu. Z tym trafiają do nas najczęściej” – mówi w „Newsweeku” prof. Andrzej Kaszuba, ordynator Oddziału Dermatologii i Wenerologii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Łodzi oraz krajowy konsultant ds. dermatologii i wenerologii.

Młodzi ludzie trafiają na jego oddział, bo nie mają pojęcia, że seks oralny, a jeszcze bardziej analny bez zabezpieczenia (czyli prezerwatyw), jest dla nich groźny. Choćby dlatego, że podczas stosunku często dochodzi do uszkodzenia mocno ukrwionej błony śluzowej odbytu. „Wiedza o życiu seksualnym i zagrożeniach z nim związanych po prostu leży u nas odłogiem, szczególnie wśród dzieciaków. Gołym okiem widać, że eksperymentują jak nigdy dotąd, mamy prawdziwy wysyp ofiar ryzykownego seksu wśród nastolatków” – twierdzi prof. Kaszuba.

RAF

Komentarze (3)

Ocena: 5 / 5
KK (Ocena: 5) 08.11.2017 18:29
Ramy programowe wymyślane przez „znawców” są tak absurdalne. Sama kilka lat temu chodziłam do gimnazjum i korzystaliśmy z tych książek i kilka lat temu byłam pewna że branie tabletek antykoncepcyjnych spowoduje u mnie bezpłodność. Mam nadzieje ze moje młodsze rodzeństwo nie bedzie sie uczyc że tabletki antykoncepcyjne są tabletkami poronnymi i będą czerpać pełną satysfakcje z seksu bez głupich mysli, ktore wpajają katecheci czy księża na lekcjach wychowania do życia w rodzinie.
odpowiedz
Edwina (Ocena: 5) 06.11.2017 20:17
ja nie mogę zrozumieć że uprawiają seks bez zabezpieczeń?! sama po drugiej akcji, gdzie byłam juz pewna ze zaszłam, a jednak sie udalo bez ciązy, zdecyowałam sie na pewniejsza antykoncepcje i mam od roku wkładkę levosert... czasami bez sensu jest aż tak ryzykować
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.11.2017 08:24
Nie mogę zrozumieć, że nastolatki uprawiają seks analny zamiast waginalnego...
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo