Wieczna singielka: 7 powodów, dlaczego nie możesz sobie znaleźć chłopaka

Czy o wszystko można obwiniać pecha?
Wieczna singielka: 7 powodów, dlaczego nie możesz sobie znaleźć chłopaka
Fot. iStock
02.10.2017

Niektórzy przechodzą od związku do związku, a inni przez długie lata nie mogą znaleźć drugiej połówki. W pewnych przypadkach faktycznie można mówić o pechu albo sytuacji życiowej, która nie sprzyja budowaniu relacji. Jeżeli jednak bardzo jej pragniesz oraz wyznajesz przekonanie, że miłość nie musi przyjść od razu, najpierw poszukaj przyczyny w sobie, dlaczego nie masz faceta.

Jak podaje portal brightside.me, to najbardziej prawdopodobne przyczyny:

Jeszcze nie zapomniałaś o byłym

Kobiety, które cierpią po rozstaniu, bardzo często próbują udowodnić byłemu partnerowi, co stracił. Dlatego wchodzą w związki z przypadkowymi mężczyznami, aby pokazać, że wciąż mają wzięcie. Jeżeli pójdziesz tą drogą, będziesz cierpieć jeszcze bardziej. Znalezienie kogoś fajnego i wartościowego okaże się trudniejsze. Zaczniesz odstraszać potencjalnych partnerów, ponieważ żaden nie zechce byc kamizelką ratunkową czy zastępczym towarem.

Zobacz także: Czy faceci oceniają Cię jako kobietę 10/10?

 

lata samotności

Fot. unsplash.com

Boisz się poważnej relacji

Nie masz przekonania, że będziesz w stanie udźwignąć rutynę dnia codziennego, czujesz podświadomy strach przed utratą osobistej przestrzeni, a może nawet strach przed uzależnieniem od mężczyzny. Taka postawa blokuje cię na poznanie kogoś nowego. Bezwiednie stawiasz przed sobą mur, który uniemożliwia zbudowanie relacji. Przede wszystkim musisz pracować nad sobą i poczuciem własnej wartości. Uwierz w siebie. W tym celu wychodź często do ludzi, znajdź sobie nowe hobby i bądź otwarta na wyzwania. Poza tym pamiętaj, że każdy ma słabsze dni i kryzysy w życiu, ale one nie trwają wiecznie.

Masz wygórowane oczekiwania

Wiele dziewczyn marzy o księciu. Niestety życie sprawia, że nieraz musimy zmienić oczekiwania. Przede wszystkim weź pod uwagę to, że książęta poślubiają księżniczki. Oceń sama siebie. Jak wyglądasz? Jak potencjalny kandydat czułby się przy twoim boku? Zastanów się, co możesz zmienić w sobie najlepsze. Postaraj się rozwinąć jakieś umiejętności i najpierw poczuć się komfortowo sama ze sobą, zanim rozpoczniesz poszukiwania.

lata w samotności

Fot. unsplash.com

Jesteś czarnowidzem i przyzwyczaiłaś się do problemów w związku

Często można usłyszeć w ustach kobiet, że wszyscy faceci są tacy sami. Rzecz jasna kontekst jest negatywny. Wynika on ze złych doświadczeń. Jeżeli jesteś kobietą, która ciągle zakochuje się w takim samym typie osoby, nic dziwnego, że ciągle otrzymujesz ciosy w serce. Przede wszystkim zmień myślenie. Naprawdę nie wszyscy są tacy sami. Rozejrzyj się za innym typem faceta. Bądź ostrożna, ale jednocześnie nie buduj wokół siebie muru nieufności, bo nigdy nikogo nie znajdziesz.

Marzysz o kimś zajętym

Szkoda na to czasu. Oczywiście niewykluczone, że ten związek z jakiegoś powodu nie przetrwa albo on wpadnie w twoje ramiona. Chyba jednak nie chciałabyś być osobą, która niszczy cudze szczęście? Poza tym wyobrażasz sobie, że twoją bratnią duszą jest osoba zdolna do zdrady? Jeżeli bycie w związku nic dla niego nie znaczy, nie łudź się, że z tobą będzie inaczej. I nie wmawiaj sobie, że jesteś kimś lepszym od jego aktualnej partnerki.

Zobacz także: Oni są w związku poliamorycznym: Każdy z każdym uprawia seks! (Tylko 18+)

 

Jesteś zbyt szybka

Czujesz, że zegar biologiczny tyka i widzisz w każdym mężczyźnie potencjalnego kandydata na partnera. Nieświadomie stajesz się nachalna. Starasz się go złowić. Zapominasz, że facet może się przestraszyć twoich planów Musisz uświadomić sobie, że taka postawa oddala cię od celu, jakim jest poważny związek. Mężczyźni wyczuwają desperację z daleka. Wyluzuj, daj sobie czas. Jeżeli ciągle myślisz o tym obsesyjnie, znajdź sobie nowe zajęcie. Koniecznie takie, które da ci satysfakcję Nie szukaj nikogo na siłę. Pozwól się zdobywać i nie oczekuj, że miłość spadnie na ciebie od razu. Czasami trzeba czekać na nią wiele lat.

Desperacko pragniesz uznania

Nie jesteś sobą. Prezentujesz wymuszone postawy zaobserwowane w tv lub mediach społecznościowych. Czasami wręcz łapiesz się na tym, że wolałabyś być kimś innym. Możesz być zbyt słodka, wygadana na siłę, chociaż naturalnie jesteś milczkiem, zbyt frywolna, zbyt zabawna i wiele innych. Mężczyzna wyczuje, że grasz. Popisywanie się i sztuczne zachowanie nic ci nie dadzą. U swojego towarzysza wywołasz co najwyżej śmiech albo kpiny. Polub siebie. Doceń swoje zalety, a nawet wady. Pamiętaj, że nikt nie jest gorszy czy lepszy. Jesteś wyjątkową osobą, więc nie próbuj być kimś innym.

 

Komentarze (5)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 03.10.2017 18:10
a mnie pol roku temu zostawil maz. od tego czasu nie mam nikogo i trace nadzieje ze kogos sobie znajde. mam wrazenie ze podobaja mi sie faceci z wyzszej półki, u ktorych nie mam szans. ostatnio wpadł mi w oko mój prawnik. sama jestem osoba wyksztalcona, ale nie mam ukonczonych prestizowych studiow typu prawo/medycyna/farmacja. podobam się mężczyznom, ale to z kolei takim, ktorzy mi sie nie podobaja i stoja wobec mnie mniej wiecej w takiej sytuacji w jakiej ja stoje w stosunku do mezczyzn ktorzy mi sie podobaja... :(
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.10.2017 21:57
Mam 22 lata i żadnego związk za sobą, żadnego. Nawet nigdy nie całowałam chłopaka. Wszystkie moje koleżanki mają partnerów a ja nic.... Czuję się przez to gorsza i strasznie się tego wstydzę. Wydaje mi się, że zaden facet mnie nie chce, nie jestem atrakcyjna, nie wiem czym mogłabym kogo zainteresować. Od zawsze wydawało mi siesie,że zaden facet nie będzie mnie chciał, każdy zwracał uwagę na moje koleżanki. Na dodatek mam piekną przyjaciółkę, ktora co chwie ma innego. Strasznie zle jest mi samej ze sobą... nie wiem nawet po co to piszę. Chciałabym uwierzy w to, że zasługuję na miłosć, że mogę komuś się podobać i ktos kiedys mnie pokocha, ale im jestem starsza tym jest mi gorzej z samotnoscią. To straszne
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 02.10.2017 16:57
ja dziś zostawiłam faceta. Jesteśmy razem od 7 miesięcy, a on nie chciał ze mną zamieszkać, wyobrażacie sobie??? niech spada, dziad. Mam już 30 lat i nie będę czekać w nieskończoność aż się namyśli
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo