„Facet wymyślił mi okropne przezwisko. Nie chcę, żeby tak mnie nazywał przy znajomych!”

Jest się czego wstydzić?
„Facet wymyślił mi okropne przezwisko. Nie chcę, żeby tak mnie nazywał przy znajomych!”
Fot. iStock
22.09.2017

Mężczyźni wykazują zupełnie inną wrażliwość niż kobiety, dlatego często zdarza im się je urazić. Niekiedy są zbyt szczerzy. Faceci przeważnie z czasem uczą się, że lepiej nie mówic prawdy prosto z mostu. Bardziej dyplomatycznym rozwiązaniem jest wypowiedzenie jej w sposób zawoalowany. Mężczyźni popełniają błędy także poprzez nadawanie swoim kobietom przezwisk, które im się nie podobają. Potwierdzają to poniższe wyznania.

Chciałybyście być nazywane w ten sposób? Dziewczyny na forach internetowych komentują swoje pieszczotliwe przezwiska. Raczej nie ma czego im pozazdrościć...

Cycuch

Mam duży biust, który bardzo podoba się mojemu mężczyźnie. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie zaczął nazywać mnie przez to cycuchem. Na początku tylko sobie żartował, ale chyba weszło mu już w krew. Ostatnio przez przypadek zwrócił się do mnie w ten sposób przy znajomych. Było mi bardzo głupio, ale jego zdaniem jestem przewrażliwiona i tylko się czepiam. Też tak myślicie?

Ryjek

Mówiłam swojemu facetowi, żeby przestał mnie tak nazywać, ale on twierdzi, że to przezwisko jak każde inne. Na dodatek śmieje się ze mnie, że jestem przewrażliwiona. Ale która normalna dziewczyna chciałaby być nazywana Ryjkiem?

Zobacz także: Francuski pocałunek od A do Z

 

brzydkie przezwisko

Fot. Camila Cordeiro unsplash.com

Stara

Moja stara... Stara, wiesz co... Stara, mogłabyś... Dlaczego padło właśnie na mnie? Inne dziewczyny są nazywane przez swoich chłopaków kwiatuszkami i słoneczkami, a ja jestem stara. To przezwisko kojarzy mi się z podstarzałymi mężczyznami mieszkającymi na prowincji. Nie wiem, skąd wzięło się u mojego miśka. Na szczęście powiedział, że wymyśli mi inne przezwisko.

Zazdrośnica

To prawda, że jestem zazdrośnicą, ale denerwuje mnie, gdy M., czyli mój facet, nazywa mnie w ten sposób. Wiem, że żartuje i nie ma na myśli nic złego, a jednak czuję w związku z tym dyskomfort. Tym bardziej, że M. nie zwraca uwagi na to, przy kim zwraca się do mnie tym okropnym przezwiskiem. Najgorsze jest to, że uważa je za urocze. Zdaniem M. świetnie oddaje mój charakter. Gdy tak mówi, robi mi się przykro i czuję się beznadziejnie.

Kartofel

Moje przezwisko wzięło się stąd, że uwielbiam ziemniaki i jem je w każdej postaci. Oczywiście nie mówię kartofle tylko ziemniaki. Ale mój facet śmiał się z tego upodobania, a potem zaczął nazywać kartoflem. Czy tylko mnie sie wydaje, że to przezwisko mi uwłacza? Ostatnio pokłóciliśmy się z tego powodu.

brzydkie przezwisko

Fot. Jairo Cajilima unsplash.com

Mycha

A. uparł się na Mychę. Inni faceci nazywają swoje dziewczyny Myszkami i to jest w porządku. Myszka brzmi zupełnie inaczej niż Mycha. Gdy spytałem dlaczego tak brzydko się do mnie zwraca, powiedział: a, bo taka z ciebie Mycha. Bardzo pokrzepiajace, naprawdę...

Po nazwisku

Mam bardzo charakterystyczne nazwisko. Coś w stylu Kiełbasa albo Flak. Dzieciaki w szkole zawsze z niego drwiły. Mam uraz do tej pory. Jakiś czas temu opowiedziałam o tym doświadczeniu mojemu narzeczonemu i on zaczął mnie tak nazywać. Mówi, że mam sie przyzwyczaić, bo on chce mi w ten sposób uświadomić, że nie ma się czego wstydzić. Nazwisko jak nazwisko. Niestety on nie rozumie, że w ten sposób mi nie pomaga. Moje nazwisko brzmi głupio i nie chcę, żeby mnie tak nazywał, ale do niego nic nie dociera.

Tłuścioszka

Ok, jestem przy kości, ale przykro mi, gdy chłopak nazywa mnie w ten sposób. Nigdy nie przejmowałam się swoją nadwagą, bo nie jest duża, a K. podkreśla w ten sposób moją tuszę. Niejednokrotnie nazywał mnie tłuścioszką przy znajomych. Niby w sposób miły i żartobliwy, ale jednak mnie zabolało. Zwracałam mu uwagę, aby przestał, ale on słuchał się przez kilka dni, a potem znowu zaczynał. Zastanawiam się, czy nie robi tego specjalnie i nie leczy swoich kompleksów moim kosztem.

brzydkie przezwisko

Fot. Brooke Cagle unsplash.com

Wieloryb

Mój chłopak kilkakrotnie nazwał mnie wielorybem! Wiele razy mówił mi, żebym coś ze sobą zrobiła, bo przytyłam, ale ja puszczałam jego słowa mimo uszu. Nie mam zamiaru odmawiac sobie jedzenia, żeby dopasować się do wymiarów, które uchodzą za najlepsze. R. powiedział, że będzie mnie tak nazywał, dopóki nie schudnę. Czasami mówi wieloryb, a innym razem wielorybek. Niezależnie od tego, czy forma jest bardziej chamska czy mniej, czuję się z tym źle. Powiedziałam o wszystkim siostrze i ona uważa, że R. zachowuje się wobec mnie okropnie.

Krejzolka

Podobno zasłużyłam na to miano, bo niezła ze mnie wariatka. Podczas imprez zawsze jestem tą najbardziej zakręconą osobą. Wiem, że czasami przesadzam ze swoimi pomysłami, ale chyba mój ukochany nie powinien mnie tak nazywać. Przez niego jest mi przykro i zaczęłam zastanawiać się, czy jestem normalna.

Menelka

Mój facet uważa, że ubieram się jak menelka i tak zaczął mnie nazywać. To prawda – ubieram się w lumpach, ale mnóstwo ludzi chwali mój styl. Wyjątkiem jest A. Robi mi się głupio za każdym razem, gdy nazywa mnie menelką. Moja koleżanka zwróciła mi ostatnio uwagę, że on przesadza i nie powinien tak się do mnie zwracać. Jej zdaniem pozwalam mu wejść sobie na głowę.

Zobacz także: 11 rzeczy, które szczęśliwe pary robią przed snem

 

Komentarze (11)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 23.09.2017 14:50
Ja jestem Mordeczką, czasem Ryjkiem, a czasem Pulpecikiem i śmieszy mnie to nazewnictwo, a nawet rozczula. Kobiety, więcej dystansu. Te kwiatuszki, słoneczka są nudne jak flaki w oleju. Ja swojego faceta nazywam Brzydalkiem i nikt się nie obraża, jej.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.09.2017 23:14
Na co dzień jestem skarbem, słonkiem i kochaniem, a czasami kluseczką lub kuleczką. Nie obrażam się za te dwa ostatnie, bo on mnie taką właśnie kocha i to lubi. Ja też nie mam z tym problemu, bo wiem, jak wyglądam :)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.09.2017 14:39
Menelko xD Padłam i nie wstaję. :D
odpowiedz
Dzidzia (Ocena: 5) 22.09.2017 13:05
Mój M. nazyw mnie dzidzia... Ale tykonjak jesteśmy sami :)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.09.2017 11:42
to chyba mam szczescie ze maz mowi do mnie kochanie skarbie itd ewentualnie po imieniu a nie oponko czy inne cuda..
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo