Najbardziej przereklamowane atrybuty kobiety, które tak naprawdę NIE podobają się facetom

Tipsy, sztuczne rzęsy, stringi, szpilki - wywołują niekiedy efekt odwrotny od zamierzonego.
Najbardziej przereklamowane atrybuty kobiety, które tak naprawdę NIE podobają się facetom
fot. iStock
25.08.2017

Sztuczne rzęsy

Mówi się, że oczy są zwierciadłem duszy. Jak dowiodły badania naukowe, to one najmocniej przyciągają męską uwagę, znacznie bardziej niż uśmiech czy dekolt. Nic dziwnego, że wiele kobiet robi co może, by oprawa oczu były jak najbardziej atrakcyjna i seksowna, stosując między innymi sztuczne rzęsy. I popełnia spory… błąd, ponieważ faceci nie przepadają za nimi.

„Sztuczne rzęsy zwykle wyglądają rzeczywiście nienaturalnie i groteskowo. Często sprawiają wrażenie drutów sterczących z powieki. Dla mnie to koszmar i wiocha. Pasują może kobiecie, która wybiera się na imprezę, ale noszenie ich na co dzień jest fatalnym pomysłem i na pewno nie dodaje kobiecie uroku czy powabu” – przekonuje Karol.

Tipsy

Nakładki z tworzywa sztucznego, które służą przedłużaniu i stylizacji paznokci, wciąż są bardzo popularne wśród Polek przekonanych o tym, że każdy facet ekscytuje się na widok takich „szponów”. Tymczasem tego typu ozdoby nie tylko niszczą prawdziwe paznokcie, ale dodatkowo… zniechęcają mężczyzn.

„Mąż poznał mnie jako nosicielkę długaśnych tipsów, które jeszcze lubiłam ozdabiać różnymi wzorkami, bo wydawało mi się, że wygląda to seksownie. Jednak dopiero, jak je zdjęłam powiedział, że się cieszy, bo nie znosi sztuczności, a mam bardzo ładne naturalne paznokcie i to one są naprawdę sexi. Byle były zadbane” – opowiada Marzena. „Dla facetów tipsy mają jeszcze jedną wadę – często ich drapią, a nie każdy to lubi” – dodaje.

Szpilki

Buty na wysokim obcasie nie są zwykle zbyt wygodne, ale mimo to wiele kobiet zakłada szpilki, by pobudzić faceta. Jednak ich moc jest bardzo przereklamowana, co udowodnili naukowcy z brytyjskiego Northumbria University. Uczeni sprawdzali reakcje 400 mężczyzn obserwujących przechadzające się kobiety. Jak się okazało większość nie dostrzegała różnicy między paniami w szpilkach, tenisówkach czy baletkach. Zamiast patrzeć na stopy, znacznie częściej zwracali uwagę kolor włosów czy ładny biust.

Najgorzej, gdy kobieta niezbyt sprawnie porusza się w takich butach. „Nie ma nic bardziej żałosnego niż widok laski na wysokich szpilkach, która całą uwagę skupia na tym, żeby się nie przewrócić. Człapanie i nienaturalne ruchy są zdecydowanie aseksualne, co często możemy zobaczyć na naszych ulicach” – przekonuje Dawid.

co nie podoba się mężczyznom

fot. Newscom

Stringi

Kolejny mocno przereklamowany atrybut kobiecy. Te skrawki materiału, które kusząco odsłaniają pośladki i podkreślają biodra, mają rozpalać męskie zmysły. Stringi chętnie noszone są także ze względów estetycznych, aby uniknąć widocznych spod spódnicy czy spodni szwów zwykłej bielizny.

Co na to faceci? „Wolimy używać wyobraźni, zobaczyć trochę ciała i domyślać się, co jest dalej. Nagość powinna pojawiać się stopniowo. Stringi są dla tych, którzy nie mają fantazji i chcą od razu mieć wszystko na wierzchu” – przekonuje Bartek. Podobne wnioski można wyciągnąć z badań, z których wynika, że wielu mężczyzn woli tradycyjne, bawełniane figi, a nawet szorty.

Pończochy

Uchodzą za jeden z najsilniejszych fetyszy i często uznawane są za wyjątkowo zmysłowy element damskiej bielizny. Zakładając je, każda kobieta czuje się bardziej seksownie i uwodzicielsko.

Czy pończochy rzeczywiście rozpalają męską wyobraźnię? Chyba nie zawsze, o czym przekonała się Ewa. „Kiedyś chciałam zrobić przyjemność mężowi. Kupiłam dość wyzywające pończochy z koronkami i podwiązkami. Założyłam je wieczorem, a gdy weszłam do sypialni reakcją był śmiech męża, który stwierdził, że taka bielizna w ogóle do mnie nie pasuje. Zawstydziłam się i od tego czasu unikam pończoch” – opisuje.

co nie podoba się mężczyznom

fot. iStock

Tatuaż

Coraz więcej kobiet decyduje się na wykonanie tatuażu. Niektóre chcą w ten sposób podkreślić swoją indywidualność i wyróżnić się w tłumie, inne płyną po prostu na fali mody i popularności naskórnych rysunków. Często uważają, że „dziara” jest po prostu seksowna.

Opinie mężczyzn w tym temacie są jednaj podzielone. Według badań przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii, aż 37 proc. ankietowanych facetów wskazało tatuaż jako czynnik zmniejszający atrakcyjność nowo poznanej kobiety. Towarzyszy tak niepożądanym cechom jak… nieświeży oddech, palenie, piercing i obgryzanie paznokci.

„Kobieta i jej ciało są tak piękne, że nie potrzebują żadnych malowideł. Patrząc na nagą kobietę podziwiam cud natury, patrząc na rysunki na jej ciele, nie mogę się nadziwić głupocie. Poza tym wytatuowana dziewczyna kojarzy mi się z aktorkami grającymi w filmach porno” – twierdzi Krzysiek.

Opalenizna

Obsesyjna potrzeba śniadej cery jest jednym z najpowszechniejszych uzależnień współczesnej kobiety. Promieniowanie ultrafioletowe stymuluje bowiem wydzielanie endorfin do krwiobiegu, co przyczynia się do naturalnej poprawy samopoczucia. Motywacją do „smażenia” jest także potrzeba słuchania męskich komplementów.

Problem w tym, że nie każdy facet lubi nadmiernie opalone kobiety. „Nie ma nic bardziej paskudnego, niż skóra traktowana lampami w solarium. To wygląda strasznie i sztucznie. Dla mnie zbyt opalana laska jednoznacznie kojarzy się z pustą blacharą i nic na to nie poradzę” – tłumaczy Maciek.

RAF

Komentarze (13)

Ocena: 4.08 / 5
NMN (Ocena: 1) 30.08.2017 14:48
Ten artykuł to dno i 3 metry mułu, a nazywać powinien się "7 opini różnych n.n. osób na temat wyglądu kobiety" Fajnie, że te opinie jeszcze badania potwierdzają. Pytanie tylko... z którego roku? Jakiego kraju? Znajomi, studiujący dziennikarstwo opowiadają czasem na jakich "ambitnych dziennikarzy" można trafić, pośród studentów i widać gdzie potem trafiają xD
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.08.2017 17:28
Nie ma nic o piercingu, hurraaa :D A tak na serio w dupie mam co jacyś lalusie lubią a co nie, ważne że mojemu facetowi się to podoba.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.08.2017 17:11
szpilki, pończochy i tatuaże lubię, co do reszty się zgadzam xD szczególnie opalenizna, blah
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.08.2017 16:58
Ja niestety obracam się w towarzystwie gdzie żele, firana rzęs czy opalenizna są pożądane przez mężczyzn. Ja jestem raczej naturalna (zadbana, ale nic sztucznego), ale gdy zrobiłam sobie żele na wesele to mój luby spytał czemu beżowe, a nie neonowo-różowe, które on tak lubi :P Faceci lubią coś co rzuca się w oczy np. długie włosy (co z tego, że sztuczne), duuużo rzęs (co z tego że przyklejone), czekoladowa skóra (nie szkodzi, że z solarium). Przynajmniej u mnie w otoczeniu. Co innego jak laska ma wypadające od doczepów włosy czy skórę jakby się wymalowala nutellą. Ale jeśli wszsystko ładnie współgra to sztuczność im nie przeszkadza
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 25.08.2017 10:26
Alez mnie wkurzaja te teksty o tatuazach. Sa 'dziary' i tatuaze. Dziary to takie dziadostwo, co kibole sobie robia na lydkach. Tatuaz to dzielo sztuki na ludzkim ciele.
zobacz odpowiedzi (5)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo