Polka chętna na seks-spotkanie z Arabem: „Będziesz moim królem”

W Sieci krążą screeny ich rozmowy. Uwaga – tylko dla dorosłych!
Polka chętna na seks-spotkanie z Arabem: „Będziesz moim królem”
Fot. Prt screen Tagthesponsor.com
08.08.2017

W 2015 roku cały kraj żył aferą polskich „modelek”, które jeździły do Dubaju na płatny seks z szejkami. W zamian za spore wynagrodzenia oraz luksusowe prezenty umilały im czas, niejednokrotnie godząc się nawet na koprofilię.

Szokujące fakty wyszły na jaw dzięki blogowi Tag The Sponsor, który przygotował całą prowokację. Administratorzy bloga najpierw stworzyli kilka nieprawdziwych męskich kont, a następnie pisali do dziewczyn z Instagrama prywatne wiadomości po angielsku. Wiele z nich błyskawicznie godziło się na seks-wyjazd do Dubaju w zamian za obietnicę sowitego wynagrodzenia i markowych podarunków. Kiedy Tag The Sponsor ujawnił screeny tych rozmów oraz tożsamość „modelek” okazało się, że wiele z nich pojawia się regularnie na ściankach i że nie są to do końca anonimowe postaci. Rozpętała się afera.

Polecamy także: Tak faceci wyobrażają sobie IDEALNĄ DZIEWCZYNĘ. Jeśli taka jesteś - długo nie będziesz sama!

Od tamtego czasu minęły dwa lata. Mogłoby się wydawać, że dziewczyny dostały nauczkę i więcej nie dadzą się sprowokować w taki sam sposób. Nic z tych rzeczy.

Okazuje się, że nadal nie brakuje chętnych na seks z szejkami. Czyją tożsamość blog ujawnił tym razem?

Tag The Sponsor

Fot. Prt screen Tagthesponsor.com

Paulina M., Polka mieszkająca na co dzień w Londynie, rozpoczęła rozmowę z jednym z mężczyzn, nie wiedząc, że jest to nieprawdziwe konto: „Hej, widziałam, że szukasz modelek?”. Po wymianie kilku informacji (wiek, miejsce pochodzenia), administratorzy bloga zapytali dziewczynę, czy „mogłaby polecić jakieś 2-3 szczupłe modelki na imprezę w Maroko”. Paulina M. odpisała natychmiast, że ona może być taką modelką. Kwotą, za którą zgodziła się przyjechać na całonocną zabawę, było 15 tysięcy euro.

Dziewczyna na co dzień mieszka w Londynie, więc jej rozmówca zaoferował, że mogłaby przyjechać na urodziny jego 16-letniego brata samolotem z „kuzynem Wasą”. Zapytał ją też… czy lubi kokainę, ponieważ ostatnio jedna z prostytutek prawie umarła z przedawkowania. Słowo „hooker” zostało zapewne użyte celowo, aby nie było wątpliwości w jakim charakterze Paulina M. jest zapraszana do Maroka.

Następnie sponsor i modelka zaczęli ustalać, w jaki sposób będą uprawiać seks. Mężczyzna bez ogródek napisał, że lubi stosunki analne, siusianie na partnera oraz tajemniczo brzmiącą „reptilephilię”. - Ponadto sponsor zapytał modelkę czy ta zgodzi się... „puścić na niego bąka” – informuje serwis pikio.pl.

Poprosił ją także o zdjęcia narządów intymnych, pośladków oraz stóp, aby „po przylocie nie było żadnych nieprzyjemnych niespodzianek”. Zaoferował również, że wyśle jej sandałki Christiana Louboutina, w których mogłaby zrobić zdjęcie i mu wysłać. Dziewczyna chętnie przystała na propozycję i… podała szejkowi adres swoich rodziców, na który miał nadać przesyłkę.

Tag The Sponsor

Fot. Prt screen Tagthesponsor.com

Rozmowa ciągnęła się regularnie przez kilka kolejnych dni. W tym czasie Paulina M. wysłała sponsorowi zdjęcie swojego paszportu, a także dopytywała się, czy wysłał już do Polski obiecane buty. Gdy poprosił ją o seksowną fotografię, dziewczyna wysłała mu swoje nagie zdjęcie. Pisała także, że ciągle czyta o Dubaju i że jest tam wiele miejsc, które chciałaby zobaczyć. Dodała, że czuje się jak księżniczka, a rozmówca będzie jej królem.
Cały zapis rozmowy znajdziecie na tagthesponsor.com.

Przerażające jest to, że po dwóch latach od wybuchu ogromnej afery nic się nie zmieniło. Nadal nie brakuje młodych dziewczyn, które w zamian za pieniądze i luksusowe podarunki są w stanie zrobić dla sponsora dosłownie wszystko.

 

Tag The Sponsor

Fot. Prt screen Tagthesponsor.com

Tag The Sponsor

Fot. Prt screen Tagthesponsor.com

Tag The Sponsor

Fot. Prt screen Tagthesponsor.com

Tag The Sponsor

Fot. Prt screen Tagthesponsor.com

Komentarze (14)

Ocena: 4.71 / 5
AnnaRzeczka (Ocena: 5) 27.04.2018 12:20
link.do/nazwisk - udostępniajcie póki nie usuną, nr. 7 na liście - nie wierzę, że nawet ona uległa $$....
odpowiedz
On (Ocena: 1) 09.08.2017 02:30
Niektóre "panie" są "całkiem fajne" - z "Wyznajemy": Mam 20 lat i chcę przekazać, że czasem lepiej nie ulec pokusie i nie słuchać się własnej cipki. Byłam na imprezie, dobry DJ, dobra zabawa, dobre dupeczki i zbyt dużo alkoholu. Bawiłam się świetnie! Chciałam się wyszaleć, odstresować. W pewnym momencie poznałam naprawdę przystojnego chłopaka! Miał dobra gadkę, dobrze tańczył, mega uśmiech i najwidoczniej dobry podryw. Chciał ode mnie nr telefonu, bo gdzieś na chwilę musiał wyjść i chciał mnie później po powrocie odnaleźć w tym tłumie. Po jakiejś godzinie widzę go przy stoliku naprzeciwko. Patrzy na mnie, a ja dostaje od niego SMS-a o treści: "seksowne masz te nóżki, rozchyl je troszkę". Zrobiłam się czerwona na twarzy i odpisałam mu tylko: "COOOO?". On, nie przejmując się, nadal ostro flirtował. I właśnie tak flirtując i niewinnie napalając się, spędziliśmy trochę czasu, aż poszliśmy się troszkę przewietrzyć. Zapaliliśmy papierosa i poprosiłam go, żeby poczekał na mnie obok toalety. Wyjmuje szminkę z torebki a tu nagle ktoś mnie dociska do umywalki i całuje. Byłam trochę w szoku. On wziął mnie za rękę i wciągnął szybko do kabiny z kibelkiem. Nie miałam nigdy wcześniej takiej sytuacji, chciałam uciec ale też zostać.,. więc spanikowałam i udawałam troszkę bardziej pijaną... i to był błąd. Złapał mnie za włosy, dość mocno... bolało... odwrócił mnie tyłem i zrobił "to". Bolało. Dymał mnie tak mocno i tak szybko, że nie mogłam nawet się ruszyć, trzymał mnie tak mocno, a zaraz mnie odwrócił.. byłam przerażona! Zaczęłam krzyczeć, ale ani mnie nikt nie mógł usłyszeć w tym hałasie, ani nie miałam jak uciec. Rozmazał mi szminkę i rzucił mnie na kolana. Zanim się opamiętałam, zmusił mnie do seksu oralnego. Dławiłam się tak, że aż płakałam , koszmar. Po chwili przycisnął mnie do ściany i zaczął mnie dusić, z tekstem że "Chciałaś być tak zerżnięta przecież, a teraz ładnie go weźmiesz i połkniesz " i tak było, na siłę. Po wszystkim szybko wyszedł, a ja zostałam i doprowadzałam się do porządku, ledwo stojąc na nogach, z wyrwanymi włosami, zadrapaniami wyglądałam jak ku*wa. Nigdy więcej alkoholu, imprez, ani szybkich znajomości. Taki numer był pierwszy i ostatni. Zanim dziewczyno pójdziesz gdziekolwiek z nieznajomym, pomyśl kilka razy.
zobacz odpowiedzi (4)
gość (Ocena: 5) 08.08.2017 21:15
Ale szon. Fuj.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 08.08.2017 18:38
Siwiec i Dybowska też jeżdziły
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 08.08.2017 15:34
Pustostan .Brak słów
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo