Do czego jest zdolny facet, który NAPRAWDĘ KOCHA? 13 prawdziwych historii

Kiedy bardzo tego chcą, mężczyźni stają na głowie, aby zdobyć dziewczynę.
Do czego jest zdolny facet, który NAPRAWDĘ KOCHA? 13 prawdziwych historii
Fot. iStock
14.06.2017

Miłość czasem robi z ludzi wariatów. W jej imię zakochani decydują się na szalone rzeczy. Owo szaleństwo dotyka zarówno płeć piękną, jak i brzydką. Kobiety próbują zaimponować mężczyznom przede wszystkim swoim wyglądem, sposobem bycia czy zainteresowaniami. Faceci są pod tym względem zdecydowanie bardziej kreatywni. Najbardziej charakterystyczne jest dla nich koloryzowanie pewnych faktów z życia. W toku znajomości wychodzi na jaw, że nie skończyli studiów, a dwuletnią szkołę policealną, nigdy nie jechali motorem i nigdy nie byli za granicą, chociaż deklarowali co innego. Często dokonują także zwariowanych rzeczy – wszystko po to, aby zdobyć względy wybranki.

Do czego zdolni są mężczyźni dla kobiety, której pragną? Oto najbardziej zakręcone wyznania, jakie zdarzyło nam się przeczytać.

„Udawałem, że bardzo podoba mi się płyta Justina Biebera. Myślę, że to wystarczy” - Ethan, 28 lat

„Dowiedziałem się, jakie kwiaty i słodycze lubi najbardziej oraz jaka jest jej ulubiona piosenka. Przejechałem pół miasta, żeby zdobyć jej ukochane babeczki i wydałem majątek na bukiet kwiatów. Stanąłem przed drzwiami i puściłem z telefonu jej ulubioną piosenkę. Dziś uważam, że było to trochę żenujące, ale K. się wzruszyła. Obecnie jesteśmy szczęśliwą parą” - Daniel, 25 lat.

„Oddałem jej swój bilet na koncert, na którym bardzo pragnęła być. I nie zażądałem zwrotu pieniędzy” - Rick, 30 lat.

Zobacz także: Wyznanie Karoliny: „Opowiem Wam, jak się żyje w otwartym małżeństwie”

jak zaimponować dziewczynie

Fot. iStock.com

Trzy razy ścinałem włosy w ciągu sześciu tygodni, ponieważ zauroczyłem się w fryzjerce. Chciałem utrzymać z nią kontakt. Za każdym razem miałem nadzieję, że to ona zetnie mi włosy, ale tak nie było. Dość mocno się w niej zakochałem” - Brian, 28 lat

„Pewnego razu dziewczyna z Tindera poprosiła mnie o przywiezienie pizzy. Zrobiłem to” - Jared, 26 lat.

„Nie znoszę kotów. Te zwierzęta sprawiają, że dostaję białej gorączki, ale kiedy ona nie miała komu zostawić swojego pupila, zaoferowałem pomoc na weekend. Karmiłem go, a nawet czyściłem kuwetę. Na zabawę i głaskanie nie zdobyłem się zbyt wiele razy, ale starałem się być miły dla sierściucha. Jej uśmiech po powrocie był największą nagrodą...” - Michael, 24 lata

„Nie poszedłem do pracy, aby wybrać się z nią na koncert. Chodziłem wówczas do szkoły średniej i nie była to poważna praca, więc nie zrobiłem nic bardzo złego. W zasadzie miałem świadomość, że jeżeli się nie pojawię, zostanę zwolniony. Więc nie poszedłem. Upewniłem się jednak, że ona wie o moim minimalnym poświęceniu. Miałem nadzieję, że to doceni. Kochałem się w niej od kilku miesięcy. W moim wieku to było już coś poważnego. W każdym razie przez miesiąc nie miałem zatrudnienia, ale spotykaliśmy się przez jakiś czas. Uważam, że było warto” - Greg, 29 lat.

jak zaimponować dziewczynie

Fot. iStock.com

„W dziewiątej klasie przefarbowałem włosy na biało, bo myślałem, że komuś zaimponuję. Szczerze powiedziawszy nie wiem, co sobie wtedy myślałem, ponieważ włosy wyglądały jak g****. Nie chcę już o tym mówić” - Stephen, 30 lat.

„Podobno panny lecą na dobre samochody, więc wypożyczyłem drogie, luksusowe auto i przyjechałem nim po dziewczynę na randkę. Zabrałem ją za miasto. Na wcześniej wybranym miejscu przygotowałem piknik. Miałem ze sobą kanapki. Kupiłem je w kawiarni, ale powiedziałem, ze sam przygotowałem. Wziąłem też ze sobą tomik poezji i czytałem na głos wiersze, bo wiedziałem, że ona lubi poezję. Przez kilka miesięcy była moja dziewczyną” - Adrian, 26 lat.

Wydałem wszystkie pieniądze na bilety do teatru na „Jezioro łabędzie”, bo wiem, że ona zawsze pragnęła je zobaczyć. Niestety bardziej interesowała się tym, co działo się na scenie niż mną. Podczas drogi powrotnej również mówiłam tylko o przedstawieniu. Straciłem pieniądze, a dziewczyna i tak wkrótce mnie olała” - Nate, 23 lata

 

Zobacz także: Historia Adriana: „Jestem w związku z kobietą straszą o 10 lat. Rówieśniczki już mnie nie pociągają”

jak zaimponować dziewczynie

Fot. iStock.com

„Zabrałem ją do muzeum sztuki współczesnej, a wcześniej spędziłem cały dzień, czytając na temat sztuki, której nie znoszę. Gdy podchodziliśmy do konkretnych dzieł, wiedziałem, co powiedzieć. A. była oczarowana. Kilka tygodni później zorientowała się, że jednak nie jestem w temacie, ale wzruszyło ją moje poświęcenie. Jesteśmy razem prawie dwa lata” - Rob, 27 lat.

„Mam talent artystyczny, chociaż nigdy nie chciałem go rozwijać. Dobrze radziłem sobie z malowaniem, ale nie czułem pociągu do sztuki. Muszę jednak przyznać, że dzięki temu zdobyłem swoją żonę. Bardzo mi się podobała, ale nie wiedziałem, jak mogę jej zaimponować. W końcu wpadłem na pomysł, że namaluję jej portret. Pracowałem nad nim prawie dwa miesiące. Namalowałem ją, a wrogu napisałem dedykację „Dla najpiękniejszej”. Wysłałem go jej wraz z bilecikiem, czy nie da się zaprosić na randkę. Zgodziła się, a ten portret do dziś wisi w naszym salonie” - Josh, 29 lat.

„Moja wybranka bardzo angażowała się w pomoc dla zwierząt. Pracowała jako wolontariuszka, organizowała różne akcje, itd. Ponieważ byłem dość zamożny postanowiłem złożyć odpowiedni datek. Oczywiście w jej ręce. Zażartowałem, że robię to dla niej i dam jeszcze więcej, gdy zgodzi się iść ze mną na randkę. Rzecz jasna nie odmówiła. Spełniłem swoją obietnicę, a poza tym udało mi się ją oczarować. Jesteśmy razem do dziś” - Noah, 32 lata

 

Komentarze (15)

Ocena: 3.67 / 5
gość (Ocena: 5) 15.06.2017 10:42
Łatwy sposób na dorobienie pieniędzy na wypełnianiu ankiet :) http://swpanel.pl/rejestracja?ref=184083
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 15.06.2017 00:20
Warto z ufnością patrzeć w przyszłość? "Poradzi ktoś prawnika od rozwodów? Właśnie w pokoju obok siedzi kochająca żona. Rozmawia sobie z jakimś kolejnym kolesiem przez internet. Do mnie się nie odzywa. Bo wczoraj nie zrobiłem kolacji. Wczoraj siedziałem w pracy od 6 do 19. Później pomagałem koledze do 21. No niestety, nie miałem już siły na robienie kolacji. Żona nie pracuje. Bo nie chce. Nie wymyślili jeszcze dostatecznie dobrej pracy dla niej. Żona też nie sprząta w domu, gotuje od wielkiego dzwonu. Bo nie ma czasu. Od rana do wieczora jest TV, internet - kupa zajęć, kto by miał czas na jakieś przyziemne rzeczy, jak praca czy zajmowanie się domem. Sam nie wiem, po co ciągle z nią jestem. Chyba jakiś dziwny lęk przed samotnością. Mimo że przynajmniej dwa razy zostałem fizycznie zdradzony. Psychicznie to nawet nie mam pojęcia. Chyba jednak czas z tym skończyć. Coraz częściej myślę o samobójstwie. Kredyt na głowie, praca, której nienawidzę. Dołek finansowy taki, że muszę sprzedać co się da. Oczywiście tutaj też jest foch. Bo jak to sprzedać? Może jak chociaż zrobię porządek z pasożytem w domu, to jakoś się odbiję. Ale nie wiem, czy sam dam radę. Może jakiś ogarnięty prawnik pomoże... "
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 1) 14.06.2017 11:19
Red.aktorkom chyba się pojęcia pomyliły. Ja w tym artykule "Do czego jest zdolny facet, który NAPRAWDĘ KOCHA? " dowiedziałam się raczej "Do czego jest zdolny facet, który NAPRAWDĘ CHCE CIĘ WYR.UCHAĆ?"
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 14.06.2017 10:50
A mi mój facet, z którym jestem od 6 lat nie chce pożyczyć aparatu fotograficznego na 4 dni.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 1) 14.06.2017 04:50
Żenujące. Czytam (na innym forum) o mechanizmach (relacjach w związkach). Kobiety nieustannie kłamią. Jak to? Łakną dramatu, więc kreują takie sytuacje, by było im ciekawie. Jak to? Muszą mieć wielu orbiterów, którym robią nadzieje i kreują się w nich jako te dobre, by nie ponieść konsekwencji a jednocześnie aby miały komu się wygadać, lub aby kto je mógł wyr...ć. Jak to? Kobieta tresuje, urabia, chce spantoflić. Jak to? Słucham, że kobietę trzeba uszczęśliwiać, dawać jej, wspierać. Nie otrzymuję jednak tego samego w zamian. Jak to? Postępowanie kobiet skutkuje tym, że zaufanie do nich w męskim świcie nie istnieje bo nie są wiarygodne przez swoją ciągłą zmianę zdania. Niestety problem w tym, że przywiązując się jakkolwiek do kobiecych słów i sprawdzając je - można stać się paranoikiem.
zobacz odpowiedzi (5)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo