Ta ślicznotka przez pomyłkę umówiła się z 89-latkiem! Nie uwierzysz, jak niemoralną propozycję jej złożył...

To się nazywa randka w ciemno. „Położył dłoń na moim ramieniu i powiedział…”
Ta ślicznotka przez pomyłkę umówiła się z 89-latkiem! Nie uwierzysz, jak niemoralną propozycję jej złożył...
źródło: Twitter (twitter.com/priya_ebooks)
14.05.2017

Coraz więcej z nas szuka miłości w Internecie. Nie tylko na tradycyjnych portalach randkowych, ale również za pomocą popularnych aplikacji. Wielu chwali sobie tę metodę poznawania nowych ludzi. Osoba po drugiej stronie wciąż jest nam zupełnie obca, ale widzimy jej zdjęcie, znamy wiek, możemy poznać jej zainteresowania. Dzięki temu unikniemy przykrej niespodzianki. Przynajmniej tak nam się do tej pory wydawało.

Historia tej młodej kobiety powinna być dla wszystkich ostrzeżeniem. Priya-Alika Elias kilka dni temu opublikowała na Twitterze zapis jednej z najdziwniejszych randek w historii. Nie było to spotkanie zupełnie w ciemno, bo para poznała się w serwisie randkowym. 28-latka mogła zobaczyć nawet fotografię wybranka. Ale chyba nie do końca jej się przyjrzała.

Dawała mu ok. 30 lat. Trochę się pomyliła. Koniecznie przeczytaj jej relację, aby uniknąć podobnej wpadki…

Zobacz również: Mocne wyznania kobiet: Koszmarna randka w ciemno...

 

Priya-Alika Elias

źródło: Twitter (twitter.com/priya_ebooks)

Oto jej kolejne wpisy opublikowane na Twitterze zaraz po traumatycznej randce:

„Nie wiedziałam, że jest stary. Na portalu miał zdjęcie w stylu - fragment twarzy spoglądającej na górę. Na pewno kojarzycie ten motyw”.

„Na podstawie takich zdjęć nie można nic wywnioskować. Poza tym, że osoba posiada twarz. Żeby powiedzieć coś więcej, musiałabym zobaczyć ją całą”.

„Ale jego profil był naprawdę interesujący. Było tam kilka akapitów na temat miejsc, które odwiedził. Ale bez przechwałek”.

„Pomyślałam sobie: Okej, ten koleś wydaje się interesujący i możemy się spotkać. Zaproponował kolację. O 6 po południu”.

„Odpowiedziałam: Nie jadam kolacji tak wcześnie”.

„Dopisałam jeszcze: Może zamiast tego wybierzmy się na kawę? Odpowiedział, że w porządku. Tak więc około 6 poszłam do kawiarni. Była straszna śnieżyca”.

„Weszłam i spędziłam ok. 10 minut na ściąganiu z siebie 45 warstw ubrań. Rozejrzałam się wokół”.

Zobacz również: 10 zachowań, których MUSISZ unikać, żeby pierwsza randka nie była ostatnią

Priya-Alika Elias

źródło: Twitter (twitter.com/priya_ebooks)

„Nikogo tam nie było! Żadnej żywej duszy. Tylko sterta kurtek na krześle. Pomyślałam: Okej, koleś nie jest punktualny. Mamy ze sobą coś wspólnego”.

„Zamówiłam kawę i czekałam. Minęło 5 minut. 10 minut. Wtedy, ta sterta kurtek na krześle poruszyła się”.

„Ujawnił swoją twarz i powiedział suchym głosem: Cześć, czy ty jesteś Priya? Błagam. BŁAGAM, Błagam”.

„Trudno było określić jego wiek, ale moje ostrożne szacunki dawały mu 79 lat. (Pamiętam o tym, że Donald Trump ma 70). Nie, 89”.

„Machnął na kelnerkę i odmówił wypicia kawy. Pił herbatę rumiankową”.

„Stwierdził, że kawa nie pozwala mu zasnąć w nocy. Tak czy owak, zaczął opowiadać o swoich podróżach. Aż chciałam go zapytać, jak wyglądał Wietnam w 1950 roku”.

„Wreszcie wyluzowałam. Poczułam się tak, jakbym rozmawiała ze swoim dziadkiem przy ognisku. Zapytałam go o profil na portalu randkowym”.

Zobacz również: Randka w ciemno. O czym powinnaś pamiętać zanim wyjdziesz z domu?

 

Priya-Alika Elias

źródło: Twitter (twitter.com/priya_ebooks)

„Usłyszałam najbardziej niewinne uzasadnienie, jakie mogłam usłyszeć: Piszę książkę i chciałem sprawdzić, jak działają social media w dzisiejszych czasach”.

„Zrozumiałam, że jest za stary, by zrozumieć, że portal randkowy to nie social media, ale serwis do umawiania się z ludźmi. Umawiania się na seks”.

„Jest około 7 wieczorem i koleś twierdzi, że chyba już sobie pójdzie. W głębi duszy myślałam sobie tylko: tak, oczywiście! Krzyż na drogę”.

„Wtedy położył dłoń na moim ramieniu. Oboje na nią spojrzeliśmy. Wydawała się taka mała, zimna i sucha. Jak gałązka. Albo jak dłoń starego faceta na moim ramieniu”.

„Powiedział: mieszkam niedaleko i zazwyczaj nie korzystam ze swojego fiuta, ale wiele kobiet twierdzi, że preferują moje usta”.

„Nie wiem, co wydarzyło się później. Straciłam przytomność. Czasami ludzkie ciało robi to, żeby uchronić nas przed traumą”.

„Wiem, że coś zrobiłam - roześmiałam się? Albo przynajmniej zapłaciłam za herbatę rumiankową? Tego nigdy się nie dowiemy”.

„Kilka słów wydobyło się z moich ust. Opuściłam kawiarnię. Na rogu ulicy jakiś pies zawył żałośnie. To miało sens”.

Komentarze (4)

Ocena: 2.25 / 5
gość (Ocena: 2) 17.05.2017 16:26
jak można się przez pomyłkę umówić ze starym dziadkiem????
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 14.05.2017 11:17
hahaha
odpowiedz
Zdziwiona (Ocena: 1) 14.05.2017 10:05
Fascynujący artykuł... Lepiej piszcie o modzie itp.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 14.05.2017 07:56
Co niby ma być?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo