Historia Darii: „Matka podrywa mojego faceta!”

Dziewczyna uważa, że jej rodzicielka jest zdolna do wszystkiego.
Historia Darii: „Matka podrywa mojego faceta!”
Fot. iStock
18.05.2017

Matka i dziecko to osoby, które powinny być sobie najbliższe na świecie, jednak czasami stają się wręcz obce. Przeważnie są to matka i córka. W niektórych przypadkach zamieniają się w rywalki, a w innych nawet w największych wrogów.

Wina najczęściej leży po stronie matki, od której wychodzi inicjatywa relacji. Tak naprawdę już od najwcześniejszych lat dziecka swoim zachowaniem kształtuje późniejsze stosunki. Jeżeli nie interesuje się dziewczynką w okresie dzieciństwa, a co ważniejsze w okresie nastoletnim, w przyszłości nie będzie miała żadnej więzi z dzieckiem. Zdarza się też, że wina matki polega na jej osobistych problemach: kompleksach, niskim poczuciu własnej wartości czy egoizmie. Swoje niepowodzenia próbuje nadrobić, dowartościowując się kosztem potomka. Można także spotkać przypadki zazdrosnych matek, które mają pretensje o łatwiejsze życie córki, większe powodzenie w miłości czy inne sukcesy.

Problem Darii polega na tym, że matka jest jej rywalką o względy mężczyzny. Dziewczyna nie spodziewała się takiego zachowania ze strony rodzicielki. Okazuje się jednak, ze cios może nadejść od członka najbliższej rodziny...

Zobacz także: WASZE WYZNANIA: Najbardziej obraźliwy tekst, jaki usłyszałam od faceta

 

matka rywalka

Fot. iStock.com

- Pół roku temu poznałam cudownego mężczyznę. Jest ode mnie starszy o 10 lat, ale taką różnicę wieku można jeszcze zaakceptować. Ja w sierpniu skończę 24, więc trudno zaliczać mnie do nastolatek, które mają pstro w głowie. Jestem realistką i wiem, czego chcę – także w kwestii relacji damsko-męskich.

Adam to mój ideał i nie oddam go żadnej kobiecie! Poznaliśmy się w sklepie obuwniczym, w którym jestem sprzedawczynią. Adam zagadał do mnie i umówiliśmy się na spotkanie. Ujęła mnie jego dojrzałość i maniery dżentelmena. Faceci w moim wieku interesują sie tylko podróżami i odwiedzaniem w klubów. Tymczasem on pragnie założyć rodzinę i szuka odpowiedniej kandydatki. W ogóle się z tym nie kryje.

Daria i Adam zostali parą kilka tygodni po pierwszym spotkaniu. Niedawno dziewczyna przedstawiła go matce, a wtedy rozpętało się piekło.

- Od razu zauważyłam, że Adam wpadł w oko mojej matce – rozwódce. Nigdy nie kryła się z tym, że podobają jej się młodsi mężczyźni. Mój ojciec jest od niej młodszy o 5 lat. Los najwyraźniej niczego jej nie nauczył i dalej ma parcie ma młodszych facetów. Podczas spotkania zapoznawczego zupełnie nie kryła swojego zainteresowania Adamem. Skakała koło niego z ciepłymi daniami i ciastem, a mnie ignorowała. Miałam wrażenie, że równie dobrze mogłabym rozpłynąć się w powietrzu i nikt by nie zauważył. Adam oczywiście zachowywał się nienagannie. Być może ona wzięła to za atencję. W każdym razie nie spodziewałam się po niej takiej zdrady i byłam bardzo zaskoczona. Moja mama nie jest ideałem, ale kocham ją i z bólem w sercu obserwowałam sytuację. Ona traktowała mnie jak rywalkę, a nie córkę. Teraz, po kilku miesiącach jej zachowanie w ogóle się nie zmieniło. Wręcz przeciwnie – dopytuje się o Adama, wydzwania do niego i zaprasza na kolację!

matka rywalka

Fot. iStock.com

Daria zastanawia się nad przeprowadzką do partnera, ponieważ czuje, że matka chce odbić jej ukochanego.

- Moja mama jest jeszcze młodą kobietą i może się podobać mężczyznom, nawet tym młodszym. Ma 46 lat, ale dba o siebie. Codziennie ćwiczy, zdrowo się odżywia i regularnie odwiedza fryzjera. Właściwie ma lepszą figurę niż niejedna nastolatka. Należy też do grona tych szczęściar, które nie wyglądają na swoje lata. Myślę, że postronny obserwator dałby jej ok. 37 lat. Poza tym ma młodzieńczy sposób bycia. Zna się na współczesnych trendach i słucha takich wykonawców jak Lady Gaga czy Beyonce. Czasami mam wrażenie, że wie na ten temat więcej niż ja – dwudziestolatka.

Dziewczyna przeżywa, że Adam powiedział kilka komplementów na temat jej matki.

- Nie wiem, czy mówił to na poważnie, czy chciał sprawić mi przyjemność. Powiedział, że moja mama jest bardzo atrakcyjną kobietą i to dziwne, że nie znalazła sobie nikogo od czasu rozstania z ojcem. Poza tym zachwycał się jej zrazami... Adam zrobił mi ogromną przykrość swoimi uwagami. Niedawno wygadał się też, że moja matka wzięła od niego numer (nie mam pojęcia kiedy) i zaprosiła na kolację. Podobno chce poznać go lepiej, bo jest prawie jak członek rodziny. Miałam wrażenie, że zgrywała przed nim troskliwą mamusię, którą nigdy nie była. Na szczęście Adam zapytał mnie, co o tym myślę, więc nie podejrzewam, że myśli o niej w kategorii kobiety do wzięcia, ale mam świadomość, że to może się zmienić. Jeżeli mojej mamie bardzo na czymś zależy, potrafi osiągnąć cel.

Daria wyznała, że jej matka nigdy nie była typową rodzicielką, która czekała w domu z obiadem, opowiadała bajki na dobranoc i rozmawiała ze swoim dzieckiem.

Zobacz także: Dylemat Bożeny: Czy warto być z mężem tylko ze względu na dzieci..?

matka rywalka

Fot. iStock.com

- Często odczuwałam, że bardziej jej zawadzam, chociaż nie wątpiłam w jej miłość. Teraz to się zmieniło. Mama zaczęła patrzeć na mnie inaczej, odkąd przyprowadziłam do domu Adama. Czuję, że traktuje mnie jak rywalkę. Gdy wychodzę, zawsze pyta się, gdzie i z kim, chociaż nigdy wcześniej tego nie robiła. Lustruje mnie też wzrokiem od stop do głów. Czasami krytykuj mój strój. Mówi np., że wyglądam jak puszczalska i Adam się do mnie zniechęci, choć dobrze wiem, że to nieprawda. Nigdy nie ubierałam się wyzywająco, aczkolwiek od kiedy mam chłopaka, częściej zakładam sukienki i buty na obcasach.

Matka Darii nabrała też nawyku wypytywania o Adama.

- Prawie codziennie pyta mnie, co u niego słychać lub co do mnie pisze. Wydaje mi się też, że raz przeczytała moją rozmowę z Adamem na Facebooku. Wyszłam na chwilę do sklepu po papierosy i zauważyłam, że po powrocie laptop leżał na zeszytach, a nie na blacie biurka. Skoczyłam dosłownie na chwilę do osiedlowego i dlatego nie wyłączyłam sprzętu. Ona musiała w tym czasie przeczytać naszą rozmowę.

Dziewczyna zauważyła, że jej matka zaczęła dbać o siebie jeszcze bardziej niż kiedyś.

- Kupiła sobie kilka nowych sukienek. Moim zdaniem nie są dla niej odpowiednie, ale cóż... Słyszałam też, jak rozmawia z fryzjerką i umawia się na przedłużanie włosów. Nie sądziłam, że posunie się do czegoś takiego, ale najwyraźniej próbuje mi odbić Adama! Wczoraj nalegała, abym zaprosiła go do nas jeszcze raz i to wstyd, że tylko raz przyprowadziłam go do domu. Niezłe ziółko z tej mojej matki. Widziałam, że zdążyła go już zaprosić do znajomych na Facebooku, chociaż on mi o tym nie wspomniał. Nie mówił też, aby znowu mu się nagabywała.

Nie wiem, co robić. Moja matka właśnie zdradza mnie w najbardziej perfidny sposób, ale najbardziej boli mnie to, że jeszcze mi go odbije! Niby mogłabym zerwać z nią kontakt i zamieszkać z Adamem, ale co wtedy mu powiem? On jest bardzo rodzinny i mówi, że rodzina to świętość, a rodziców trzeba szanować, jacy by nie byli.

Czy Daria powinna szczerze porozmawiać z ukochanym?

Komentarze (6)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 19.05.2017 10:49
Ona ma 24 jej matka 46, ojciec byl 5lat mlodszy czyli mial 17 lat jak sie urodzila?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.05.2017 20:32
Tak się zachowuje matka ?! Serio ??? To jakieś suczysko pierdolone a nie matka.... Na twoim miejscu mimo wszystko wyprowadz się do faceta i zostaw samą tą perfidną suke zwaną matką. Matka powinna wspierać córkę w jej miłościach, być dla niej przyjaciółką taką jaka moja matka jest dla mnie a nie tak jak twoja.... Współczuje ci naprawdę bo musi to być niezły szok dla ciebie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.05.2017 16:36
Spokojnie, skoro zależy mu na założeniu rodziny to za taką starą rurę się nie weźmie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.05.2017 08:54
bzdura należy szanować rodziców jacy by nie byli? Coś takiego mogła powiedzieć tylko osoba, która nie doświadczyła niczego złego ze strony swoich rodziców. Rodziców alkoholików, narkomanów, sadystów, pedofili też trzeba szanować? Nie rozumiem dlaczego nie powiesz matce wprost, że wiesz do czego ona dąży jej reakcja pewnie byłaby bezcenna. Może postawienie sprawy jasno ostudzi jej zapał.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 18.05.2017 08:51
W takich sytuacjach najlepszym wyjściem jest zerwanie kontaktu. Nie wiem dlaczego ludzie tak bardzo się przed tym bronią. Skoro nigdy nie byłaś blisko z matką, a teraz jesteś świadkiem takiego zachowania to nie ma czego się obawiać nie sądzę żeby ci jej brakowało. Jej nie zależy na twoich uczuciach więc dlaczego masz się przejmować nią. No i oczywiście słynne co ludzie powiedzą. Na prawdę mnie to bawi jeśli twój facet nie jest w stanie tego pojąć to jest jego problem. Wiadomo, że nikt nie zrywa kontaktu z rodziną bez powodu. I co całe życie masz zamiar myśleć co powiedzą inni, twój chłopak, znajomi, sąsiedzi to jest śmieszne. Życie ma się tylko jedno i nie ma sensu tkwić w toksycznych relacjach nawet jeśli dotyczy to najbliższej rodziny.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo