Opowiem Wam o pewnej nocy, która na zawsze zmieniła moje życie...

Wiola zastanawia się, czy powinna się do wszystkiego przyznać. Co jej doradzicie?
Opowiem Wam o pewnej nocy, która na zawsze zmieniła moje życie...
Fot. iStock
28.03.2017

Kobiety potrafią być bezwzględne, jeżeli chodzi o facetów. Dopuszczają się kłamstw, matactw, zdrad, a nawet nielojalności wobec przyjaciółek. Przypadek, w którym dochodzi do kontaktu seksualnego z facetem koleżanki, to klasyk. Codziennie na całym świecie mają miejsce takie incydenty, ale nie wszystkie wychodzą na jaw. Pokrzywdzone często nie wiedzą, co zrobił ukochany i żyją w nieświadomości. Potem wychodzą za mąż, rodzą dzieci i nadal nie mają pojęcia, że zostały zdradzone i oszukane przez najbliższe osoby. Z jednej strony to lepiej, bo nie boli, ale z drugiej... która z nas chciałaby zostać tak potraktowana?

Wiola próbuje zrozumieć, co może czuć zdradzona kobieta, ale sama jest w roli kochanki, a nie ofiary. Targają nią wyrzuty sumienia, ale doskonale pamięta mały dreszczyk emocji i słowa narzeczonego przyjaciółki - „Nic do niej nie czuję. Jestem z nią tylko z przyzwyczajenia”. Tak, Wiola zdradziła i zakochała się w ukochanym swojej najlepszej koleżanki. Teraz nie wie, jak postąpić. Gdyby prawda wyszła na jaw, prawdopodobnie ślub zostałby odwołany, a ona mogłaby ułożyć sobie życiem z Krzysztofem. Mimo wszystko na razie coś ją powstrzymuje przed tym krokiem. Dziewczyna nie może zapomnieć wszystkich chwil, które przeżyła z przyjaciółką.

- Zdradziłam moją przyjaciółkę z jej narzeczonym. Nie zamierzam się usprawiedliwiać, ani też pokutować. Zdarza się. Nie mówcie, że wy jesteście takie święte, bo i tak Wam nie uwierzę. Pewnie sypiacie z żonatymi albo nawet z facetami sióstr czy kuzynek. Jestem kobietą, więc wiem, że jak raptem pojawi się fajny facet, wszystko inne schodzi na inny plan. I przyjaźń, i rodzina.

Zobacz także: Wasze listy: „Jestem kochanką i nie mam wyrzutów sumienia!”

romans

Fot. iStock

- Karolina zawsze przechwalała się swoim facetem, że taki dobry, opiekuńczy, zaradny. Rozpieszczał ją drogą biżuterią, kwiatami bez okazji, przyjeżdżał po nią samochodem na uczelnię i pomagał robić zakupy. Byłam świadkiem wielu podobnych scen i cóż, mogłam tylko pomarzyć o tym, że jestem na jej miejscu. Zazdrościłam, bo ja od dawna nie miałam faceta, a jeżeli już na jakiegoś trafiałam, okazywał się palantem. Krzysiek traktował Karolę jak księżniczkę. Po kilku latach to się trochę zmieniło, ale nadal był wspaniałym facetem i dbał o nią.

Wiola przechodzi do opisu nocy, która na zawsze zmieniła życie tej trójki.

- To zdarzyło się w moje urodziny. Wszyscy byliśmy pijani, ale najbardziej ja. Karola urządziła mi imprezę-niespodziankę w lokalu. Około 5:00 ludzie zaczęli się rozchodzić, ale prawdę powiedziawszy niezbyt dobrze pamiętam ten moment. Wiem tylko, że przyjaciółka kazała odwieźć mnie swojemu facetowi do domu. Krzysiek odprowadził mnie pod same drzwi. Wtedy pocałowałam go, po prostu nie mogłam się oprzeć. Ku mojemu zdziwieniu on ten pocałunek odwzajemnił! Szybko weszliśmy do mieszkania no i stało się. Po wszystkim Krzysiek został na noc, a nawet mnie przytulił. Rano zobaczyłam, że mam mnóstwo wiadomości od Karoli, która dopytywała się o Krzyśka. Nie odbierał od niej telefonu. Uspokoiłam ją, że pewnie jeszcze śpi i nie słyszał dźwięku, bo też był trochę wstawiony. Ustaliliśmy z Krzyśkiem, że zachowamy to w tajemnicy.

Minęło kilka tygodni. Wiola dowiedziała się, że Krzysiek i Karola w najlepsze planują ślub. Dziewczyna nie mogła jednak zapomnieć o słowach mężczyzny, który wyznał, że jest z narzeczoną wyłącznie z przyzwyczajenia.

romans

Fot. iStock

- Od pamiętnej nocy Krzysiek wyraźnie mnie unikał, ale ja miałam czasami ochotę do niego napisać. Uświadomiłam sobie, że tęsknię za nim i chciałabym tylko porozmawiać, bez żadnych szalonych akcji. Chyba się zakochałam. Niestety ślub jest już w czerwcu i nic nie wskazuje na to, że Krzysiek go odwoła. Na domiar złego ja jestem świadkową! Karola ciągle dzwoni i pyta, kiedy mogę z nią iść na zakupy, bo nie ma jeszcze sukni ślubnej, butów ani welonu. Do tej pory się wymawiałam, ale chyba czas stawić jej czoła. Pierwsze spotkanie po zdradzie nie było łatwe, ale dałam radę. Dopiero kiedy stanęłam przed nią, zaczęły mnie dręczyć wyrzuty sumienia. Zawsze jej trochę zazdrościłam i poczułam ukłucie żalu dopiero na jej widok. Przypomniały mi się wspólne wagary, nauka do egzaminów, pikniki, wyjazdy za granicę i wspólne imprezy. Myślę jednak, że będzie trudno robić z nią zakupy na ślub z facetem, w którym się zakochałam. Czasami zastanawiam się, jakby zareagowała na wieść, że przespałam się z jej ukochanym i nie ukrywam, że czuję lekką satysfakcję. Jej zawsze dobrze się układało w sercowych sprawach. Poza tym, czy nie uczciwiej byłoby ją o wszystkim powiadomić? 

Wiola w końcu postanowiła zainterweniować. Nie mogła znieść niepewności i zadzwoniła do Krzysztofa. Mężczyzna powiedział, żeby nie robiła sobie nadziei, bo on zostaje z Karoliną, a tamtej nocy popełnił błąd. Potwierdził jednak, że jest z narzeczoną tylko z przyzwyczajenia, ale jednocześnie chce, aby została jego żoną.

Zobacz także: WASZE WYZNANIA: Byłam kochanką żonatego mężczyzny

 

romans

Fot. iStock

- Poczułam się oszukana. Mimo wszystko zrobił mi wcześniej nadzieję. Wiem, że to ja pocałowałam go pierwsza, ale przecież mógł mnie od siebie odsunąć, a on włączył się w miłosną akcję.

Dziewczyna zastanawia się, czy jednak nie powiedzieć o wszystkim Karolinie. W ten sposób zrobiłaby dobry uczynek, bo dziewczyna miałaby szansę na zerwanie z człowiekiem, który ją zdradził i który jej nie kocha, a do tego Krzysiek wtedy zwróciłby się właśnie do niej.

- Wiem, że Karola zostałaby zraniona, ale cóż, takie jest życie. Ładna z niej dziewczyna, więc na pewno kogoś by sobie znalazła. Zastanawiam się tylko, czy chcę tracić taką przyjaciółkę i być tą osobą, która zadaje cios. Trudna decyzja. Mam prawdziwy dylemat. Czekam na jakieś opinie na ten temat. Aha, i nie biorę pod uwagę tego, że Krzysztof mnie odrzuci po zerwaniu przez Karolę. Jestem pewna, że przybiegnie natychmiast. Teraz po prostu chce się zachować jak dżentelmen. 

Jak powinna postąpić Wiola?

Komentarze (39)

Ocena: 4.31 / 5
gość (Ocena: 5) 06.04.2017 20:25
jak krzysiek ją mogł odwiezc skoro był wstawiony ??/ kto to w ogole pisze
odpowiedz
Gość (Ocena: 5) 29.03.2017 23:19
Dex odszedł od Darcy!!!!!!!!!!!!!!!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 29.03.2017 18:39
Niedowartościowana zazdrosnica trafiła na szukającego przygod faceta , wiec skorzystał i bedzie to robil poki bedzie mu dawac, ale ozeni sie z kobieta , ktora zapewne wiele dla niego znaczy i jest cos warta w przeciwienstwie do taniej zazdrosnicy!
zobacz odpowiedzi (1)
aaa (Ocena: 5) 29.03.2017 12:50
Święty nie jest nikt, tak jak mówisz, ale taką dzi..ą żeby sypiać z facetami przyjaciółek albo sióstr też nie każdy jest, więc z łaski swojej nie usprawiedliwiaj swojego chamstwa takimi argumentami. A facet ów jest zerem tak samo jak ty, najlepiej zwiąż się z nim , niech się też "przyzwyczai" i puści cię kantem z jakaś twoją koleżanką :)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 29.03.2017 02:30
Pytanie - czemu ten artykuł tak bezboleśnie przypomina scenariusz filmu? I to nawet wiem, jakiego konkretnie. "Pożyczony narzeczony", nie tak dawno leciał w tv. Brawo dla redakcji.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo