TEST: Czy jesteś kobietą 10/10? Sprawdź, jak oceniają Cię faceci!

Poznaj ich oczekiwania i dowiedz się, czy zasłużyłaś na najwyższą notę.
TEST: Czy jesteś kobietą 10/10? Sprawdź, jak oceniają Cię faceci!
Fot. iStock
01.02.2017

Przysłuchując się męskim rozmowom, czasami możemy odnieść wrażenie, że to spotkanie kółka matematycznego. Panowie często operują cyframi. Zwłaszcza, kiedy rozmawiają o kobietach. Na widok przechodzącej dziewczyny próbują dojść do porozumienia - czy to tylko czwórka, a może jednak szóstka? Dlaczego żaden z nich nie ma szans u dziewiątki i jak to się stało, że ich przeciętny kumpel spotyka się z dziesiątką?

Ta wyliczanka to nic innego, ale męski system ocen. Skala od 1 do 10, gdzie jedynka nie nadaje się zupełnie do niczego, a dziesiątka jest tak idealna, że wręcz nie ma prawa istnieć. Większość z nich zadowoli się szóstką i siódemką, ale marzy o przynajmniej ósemce. Tylko skąd wiedzieć, na jaką notę zasłużyłyśmy?

Poprosiłyśmy 10 facetów o wskazanie ich zdaniem najważniejszych cech, które rzutują na ostateczny wynik. Dzięki ich wyznaniom sama możesz się podliczyć… W każdym temacie przyznaj sobie 1 punkt, jeśli tylko spełniasz ich wymagania.

Zobacz również: TEST: Jaki typ faceta wizualnie najbardziej do Ciebie pasuje?

 

dziewczyna 10/10

fot. Thinkstock

DŁUGIE WŁOSY

Panowie nie mają wątpliwości, że to bardzo ważna cecha wyglądu. Nikt nie wymaga od ciebie długich pukli sięgających pośladków, ale fryzura powinna prezentować się dziewczęco. Przynajmniej do ramion. Krótsze włosy nie kojarzą się z seksapilem.

KOBIECA SYLWETKA

Co to oznacza? Dla każdego pewnie co innego, ale najczęściej faceci mają na myśli: zgrabne ciało (nie za chude, ale też bez nadwagi), wyraźnie zarysowany biust (nie musi być ogromny, w cenie są także piersi sportowe), zaokrąglona pupa, małe stopy czy niezbyt masywne uda.

dziewczyna 10/10

fot. Thinkstock

STOPIEŃ ZADBANIA

Twój wizerunek musi wskazywać na to, że nie jest ci wszystko jedno. Co oczywiście nie oznacza, że powinnaś co drugi dzień odwiedzać fryzjera, poprawiać opaleniznę na solarium i sypiać w pełnym makijażu. Pamiętaj jednak o rozczesaniu włosów, delikatnym make-up`ie i zadbanych paznokciach.

STYL UBIERANIA

Mężczyźni bardzo nie lubią, kiedy twój strój zupełnie nie wskazuje na płeć i oni sami równie dobrze mogliby to na siebie założyć. Zapomnij o bojówkach, szerokich jeansach, bluzie z polaru czy ortalionowej kurtce. Ubrania powinny delikatnie przylegać do ciała, być kolorowe i podkreślać krągłości.

Zobacz również: Co zrobić, żeby on zawsze Cię pragnął? 7 niezawodnych trików

dziewczyna 10/10

fot. Thinkstock

PODKREŚLANIE ATUTÓW

Skoro przy podkreślaniu krągłości jesteśmy - to także jest mile widziane. Istnieje jednak cienka granica między seksownym i wulgarnym wizerunkiem. Delikatny dekolt zawsze jest w cenie (piersi mają pozostać na swoim miejscu, a widoczny ma być jedynie ich zarys), spódniczka przed kolano (a nie ledwo zasłaniająca bieliznę) czy makijaż (który upiększa, a nie maskuje).

POCZUCIE HUMORU

Bez tego się nie obędzie, bo panowie uwielbiają się śmiać. Nie ma dla nich nic gorszego, niż wiecznie niezadowolona, smutna i zblazowana kobieta z kącikami ust skierowanymi ku ziemi. Delikatny uśmiech jest w cenie. Podobnie jak umiejętność opowiadania żartów i dystans do własnych wad.

dziewczyna 10/10

fot. Thinkstock

STOSUNEK DO MĘŻCZYZN

W tym przypadku sprawdza się złoty środek. Panowie nie szukają ani wulgarnej dziewczyny z klubu go-go, ani współczesnej wersji Matki Teresy. Powinnaś lubić mężczyzn, ale przy okazji się szanować. Traktować ich po partnersku i nie sprowadzać ich roli jedynie do zaspokojenia seksualnego. Zamiast szukać kochanka na jedną noc czy kandydata na ojca swoich dzieci - rozejrzyj się za partnerem.

ŻYCIOWE PRIORYTETY

Ambicja naprawdę jest sexy. Kiedy facet zorientuje się, że interesuje cię tylko „fun” - jesteś skreślona. Największym powodzeniem cieszą się dziewczyny do tańca i do różańca, czyli takie, które potrafią się bawić, ale jednak przez większość czasu zachowują powagę. Wykształcenie, praca, rodzina - to powinny być twoje wartości.

dziewczyna 10/10

fot. Thinkstock

WYRAZ TWARZY

Zasługujesz na kolejny punkt pod warunkiem, że: nie jesteś ciągle smutna, nie wyglądasz na znudzoną, nie zdradzasz swojej irytacji, ani nie wdzięczysz się za wszelką cenę. Twoja buzia powinna wysyłać komunikat - jest dobrze i mam ochotę na nową znajomość, ale nie mam ciśnienia. Bez tej okropnej zaciętości.

ZAPACH

Gusta w tym temacie są różne, ale obowiązuje jedna podstawowa zasada: wybieraj perfumy jak najbardziej kobiece. Unikaj zapachów ciężkich, zdecydowanych i duszących. Wanilia, kwiaty, pomarańcza i delikatne przyprawy korzenne - to aromaty, które mężczyznom najlepiej się kojarzą.

Zobacz również: 7 oznak, że mężczyzna jest w Tobie zakochany

Komentarze (15)

Ocena: 3.4 / 5
gość (Ocena: 5) 02.02.2017 22:28
w dupie to mam
odpowiedz
Facet (Ocena: 1) 02.02.2017 00:38
1. Te oceny się zmieniają (z wiekiem kobiety). 2. Żaden rozsądny mężczyzna nie szuka partnerki na stałe/żony na poziomie ocen 9 lub 10. Panie takie mają z reguły "poprzestawiane klepki" przez otoczenie (adoratorów) i nadają się tylko do "jednorazowych przygód". 3. Panie o wysokim SMV z reguły mają "wysoki przebieg" co dla "normalnego" faceta nie jest akceptowalne. Na koniec (aby "uświadomić" drogim paniom co myślą "prawdziwi mężczyźni" i trochę Was zdenerwować), mały fragment wypowiedzi z pewnego męskiego forum o kobiecym SMV: Okres życia kobiety łatwo można podzielić na dwa okresy. Ten około 17 roku życia do mniej więcej 30 lat oraz ten po 30tce. Między 17 a 30 rokiem życia kobieta jest najatrakcyjniejsza, ma wysokie SMV. Z reguły oznacza to, że krąży wokół niej wianuszek adoratorów, ma mnóstwo opcji na 'kolejne gałęzie do przeskoczenia' i ... korzysta z tego. Większość młodych kobiet w tym wieku jest niestała i korzysta ze swoich wdzięków do nabijania sobie fejmu adoracją stada napalonych samców. Wybiera, przebiera, grymasi - bo zawsze 'jest warta więcej niż ma w tej chwili'. Sytuacja diametralnie zmienia się przed trzydziechą, gdzie część kobiet czując cykający zegar biologiczny (patrz grzech główny) w dużym popłochu wybiera pierwszego lepszego, jako-takiego samca, który chce się związać małżeństwem i jako-tako rokuje do łożenia na nią i dzieci przez następne lata (mierny, bierny ale wierny). Gdy mija ulga związana z presją zamążpójścia oraz urodzenia dziecka - kobieta wraca do swojej hiper gamiczności - nie szanuje męża, bo byle jaki, bo nie siaki, nie owaki. Przestaje dbać o siebie i dzięki mitycznym 'problemom z tarczycą oraz innym niezwykle ciężkim do zdiagnozowania chorobom' tyje 10-15 a nawet 20 kg. Bo już nie musi się starać! Już nie musi dbać o siebie! Prawnego dostarczyciela dóbr wszelakich zdobyła i teraz społeczeństwo oraz system prawny będący wypadkową tegoż społeczeństwa stoi po jej stronie. Od strony seksualnej zaczynają się bóle głowy, brak chęci itd - rolą męża jest tyrać na dobro 'rodziny'. Przy czym w miażdżącej większości wypadków, dziwnym zbiegiem okoliczności 'dobro rodziny' = 'widzi mi się kobiety'. Gro kobiet do związku damsko-męskiego wnosi jako jedyny atut swoją seksualność. Cała reszta to konglomerat zachcianek, fochów, uprzedzeń, marudzenia i wiecznych pretensji. Co gorsza, o czym nie myślą Bracia, owa atrakcyjność seksualna jest mocno ograniczona w czasie a z każdym kolejnym rokiem traci na wartości. To trochę interes jak z kupnem drogiego auta w salonie - kupujesz płacąc 100 jednostek, w czasie używania mocno łożysz by jeździł a po 10 latach budzisz się z gratem w garażu, który może ktoś od Ciebie łaskawie odkupi za 20 jednostek. W przypadku rozwodu to jeszcze ty będziesz długo dopłacał by 'samochód' raczył wyjechać z tego garażu, mało tego - jeszcze częściej okaże się, że ty już nie masz garażu ...
zobacz odpowiedzi (10)
gość (Ocena: 5) 01.02.2017 09:31
Jestem ideałem No cóż :D
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.02.2017 09:22
2/10 i super
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo