Nie zgadniesz, co robią pary, kiedy nikt nie patrzy (15 ohydnych zachowań)

„Urządzamy konkurs w puszczaniu bąków”, „podajemy sobie jedzenie z ust do ust”, „on liże moje gałki oczne”. Czy to do końca normalne?!
Nie zgadniesz, co robią pary, kiedy nikt nie patrzy (15 ohydnych zachowań)
Fot. Thinkstock
02.05.2016

Na początku każdego związku udajemy trochę lepszych, niż w rzeczywistości jesteśmy. Potrzeba sporo czasu, aby całkowicie sobie zaufać i pokazać prawdziwą twarz. U niektórych trwa to kilka miesięcy, a inni potrzebują lat, by poczuć się w swoim towarzystwie zupełnie swobodnie. Kiedykolwiek by to nie nastąpiło - efekty bywają szokujące dla postronnych obserwatorów.

Internautki zdecydowały się ujawnić, co dziwnego robią ze swoimi chłopakami, kiedy nikt nie patrzy. Ich anonimowe wyznania opublikowane w aplikacji Whisper raz śmieszą, a innym razem przerażają. Dla niektórych par nie istnieje coś takiego jak granica przyzwoitości czy dobrego smaku.

Zdarzyło Ci się coś takiego robić? Lepiej głośno się nie przyznawaj…

Zobacz również: Obrzydliwe ZACHCIANKI seksualne facetów (Nie do wiary, że o to proszą)

 

dziwne zachowania par

Fot. Thinkstock

„Mój chłopak wie, jak doprowadzić mnie do ostateczności. Potrafi mnie łaskotać do takiego momentu, że już nie wytrzymuję i sikam pod siebie. Fajnie, ale potem nie ma kto wyprać dywanu”.

„Pomagam mojemu ukochanemu w obleśnych czynnościach. To znaczy dla innych, bo mnie to nie peszy. Golę jego owłosione plecy, a kiedy poprosi, wtedy wyciskam mu też pryszcze. Wolę zrobić to ja, niż jakaś inna”.

„Bardzo często udajemy, że on jest moim ojcem, a ja jego córeczką. Wydaje mi polecenia, daje klapsy, ale finał zazwyczaj nie ma zbyt wiele wspólnego z rodzicielską relacją. To takie nasze świntuszenie”.

dziwne zachowania par

fot. Thinkstock

„Dobrze, że nikt nas jeszcze na tym nie nakrył, ale mamy słabość do swoich stóp. Leżymy razem w wannie albo na kanapie, po przeciwnych stronach i ssiemy swoje palce. Dla mnie to wyraz troski i miłości”.

„Jak mamy głupawkę, to zaskakujemy się nagłym ściągnięciem majtek i pokazujemy sobie odbyty. To przybrało formę rywalizacji - komu uda się zaskoczyć drugą osobę więcej razy”.

 

 

dziwne zachowania par

fot. Thinkstock

„Lubimy mocne wrażenia. Potrafimy bić się nawzajem, aż poleje się krew, a potem zlizujemy sobie rany. Potem krew jest na języku i zaczynamy się całować”.

„Przyzwyczaiłam się do tego, że kiedy wypoczywamy obok siebie, to zawsze wkładam mu rękę do spodni. Nawet pod majtki. Wtedy mam jego interes w ręce i czuję się jakoś bezpieczniej”.

Zobacz również: JAK SIĘ DOTYKAĆ, ABY DOZNAĆ ROZKOSZY W TRAKCIE ZBLIŻENIA?

dziwne zachowania par

fot. Thinkstock

„Często przysysam się do brzucha mojego chłopaka i warczę, co bardzo go łaskocze. On odwzajemnia mi się tym samym. Zdarzyło nam się także lizać wzajemnie nasze gałki oczne”.

„Kiedy on próbuje czegoś nowego i dochodzi do wniosku, że mu nie smakuje - nie wypluwa niczego. Jestem zdania, że żywności nie można marnować. Wtedy udajemy, że się całujemy i on przekazuje mi zawartość swoich ust”.

„Uwielbiamy bawić się pluszowymi misiami. Poruszamy nimi, udajemy głosy, wymyślamy różne scenki. Pewnie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ja mam 20 lat, a on jest o 3 lata starszy”.

dziwne zachowania par

fot. Thinkstock

„Lubimy się całować, ale w nietypowy sposób. Otwieramy usta jak najszerzej, przykładamy je do siebie i zamiast pracować językiem - wrzeszczymy do buzi partnera. Tylko nie pytajcie mnie, skąd to się wzięło”.

„Czasami on wpada w całuśny szał. Wtedy składa mi pocałunki bez pytania i gdziekolwiek sobie wymyśli. W głowę, w plecy, stopy, uszy, ręce, sutki, poniżej pasa. Dzięki temu wiem, że naprawdę akceptuje mnie w całości”.

„Rozmawiamy ze sobą językiem pingwinów. To bardzo śmieszne dźwięki, ale nie chodzi tylko o zabawę. Te zwierzaki znane są z tego, że kiedy spotkają partnera, wtedy są z nim do końca życia. My mamy takie same plany”.

Zobacz również: Obrzydliwe rzeczy, które partnerzy robią w naszej obecności (Wpisy z forów internetowych)

dziwne zachowania par

fot. Thinkstock

„Czasami organizujemy zawody w puszczaniu bąków. Najpierw on pruka, potem ja. Porównujemy głośność i oczywiście zapach. Zwykle ja wygrywam”.

„Zachowujemy się przy sobie jak niespełna rozumu. Porozumiewamy się ze sobą dziwacznymi gestami, ruchami rąk, minami. Czasami w ogóle nie używamy słów, a i tak potrafimy się dogadać”.

 

Komentarze (7)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 08.05.2016 15:39
Poza tym jedzeniem i puszczaniem bąków :D to reszta jest po prostu bekowa :D a nie ohydna, pzdr
odpowiedz
g (Ocena: 5) 04.05.2016 00:49
To jest urocze, a nie obrzydliwe.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.05.2016 15:08
Mój lubił brać w usta mój nos i dmuchać. Powietrze wychodziło moimi ustami jak z balona :/
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.05.2016 13:46
lubią też stać pod hipermarketami.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.05.2016 13:11
Hahaha :D te wyznania może i są śmieszne ale to wynika z czystego zaufania partnerowi.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo