Kiedy możesz puścić bąka przy chłopaku? Pary zdradziły, kiedy to robią!

Nie ma się z czego śmiać! To przełomowy moment dla każdego związku...
Kiedy możesz puścić bąka przy chłopaku? Pary zdradziły, kiedy to robią!
Fot. Thinkstock
19.03.2016

Początek każdego nowego związku to ekscytujący, ale i trudny czas dla każdej ze stron. Poznajemy się, a także wyznaczamy granice. Najpierw udajemy lepszych, niż w rzeczywistości jesteśmy, później pozwalamy sobie na coraz więcej, aż wreszcie przychodzi pora na pełną swobodę. Choć zabrzmi to dziwnie, dla wielu par momentem przełomowym jest sytuacja, kiedy pozwalamy sobie w swojej obecności na słabości. Także te nieprzyjemne.

Mowa o puszczaniu bąków, gazów, wiatrów i prukaniu. Synonimów jest sporo, ale i tak wiadomo, o co chodzi. Portal Mic.com postanowił sprawdzić, jak szybko pozwalamy sobie na taką spontaniczność przy nowym partnerze. W ankiecie odpowiedziało 130 osób w wieku 20-30 lat. Badani zdradzili, jak długo z tym czekają i skąd wiedzą, że przyszedł już czas na puszczanie bąków w swojej obecności.

W końcu, nic co ludzkie, nie powinno być nam obce... Ty też jesteś wyrozumiała w tej kwestii?

Zobacz również: Obrzydliwe rzeczy, które partnerzy robią w naszej obecności (Wpisy z forów internetowych)

 

pierdzenie przy chłopaku

fot. Thinkstock

Jak długo randkujesz z drugą osobą, zanim pozwolisz sobie na puszczenie bąka w jego obecności?

29 procent ankietowanych pozwala sobie na pełną swobodę po 2-6 miesiącach związku

25,2 procent badanych czeka jeszcze dłużej, bo od 6 do 12 miesięcy

22,4 procent przyznaje się do puszczania gazów już po kilku tygodniach znajomości

10 procent twierdzi, że pruka tak szybko, jak czują taką potrzebę

9,3 procenta zwleka z tym nawet ponad rok

Tylko nieliczni twierdzą, że nigdy nie pozwoliliby sobie na taki nietakt wobec ukochanej osoby.

pierdzenie przy chłopaku

fot. Thinkstock

Na jakim etapie związku akceptujesz puszczanie bąków w swojej obecności?

33,3 procent ankietowanych twierdzi, że czują się przy sobie wystarczająco swobodnie, kiedy zaczynają ze sobą regularnie sypiać

18,6 procent badanych twierdzi, że żaden moment nie jest na to dobry

8,5 procent nie zwraca na to uwagi i puszcza wiatry bez względu na okoliczności

7 procent pozwala sobie na puszczanie gazów po tym, jak usłyszą (lub poczują), że ich partner też to robi

Także 7 procent uważa, że jest to możliwe, kiedy partnerzy wyznają sobie miłość

Nieco ponad 5 procent przyznaje się do prukania w czasie stosunku seksualnego, kiedy fizjologia okazuje się silniejsza od wstydu.

 

pierdzenie przy chłopaku

fot. Thinkstock

Wcześniejsze badania na temat puszczania bąków w obecności innych ludzi uwodniły, że nawet w tak prozaicznej kwestii nie ma mowy o równouprawnieniu. Mężczyźni puszczają gazy zdecydowanie częściej, niż kobiety, a kobiety akceptują to bardziej, niż gdyby im samym się to zdarzyło.

Ponad połowa heteroseksualnych kobiet i tyle samo homoseksualnych mężczyzn uważa, że jest to czynność niedopuszczalna w obecności nawet ukochanej osoby. Ich zdaniem prukanie wpływa negatywnie na atrakcyjność człowieka, dlatego za wszelką cenę próbują się powstrzymać.

Ze zdrowotnego punktu widzenia nie jest to wskazane. Lekarze apelują, by pozwolić organizmowi swobodnie działać.

Zobacz również: 25 żenujących rzeczy, które robią ludzie, gdy nikt tego nie widzi

Komentarze (10)

Ocena: 4.6 / 5
Anonim (Ocena: 5) 25.03.2016 09:54
Nie no luz luzem, ale kultura to już inna sprawa. Tak samo jak się nie beka w towarzystwie, tak puszczanie bąków to już kompletna żenada. Wiadomo, nie zawsze można iść do toalety, albo czasem po prostu sie wysnuje niepodziewanie ;D Ale jak jest możliwość, to nie róbmy tego w towarzystwie... Jakiś szacunek musi być
odpowiedz
Nann (Ocena: 5) 23.03.2016 22:23
Hahaha. Szkoda mi osob komentujacych tutaj. Takie sztywne i powazne macie zwiazki? Za co jeszcze sie wstydzicie? Prawdziwy zwiazek to kiedy jest i milosc i LUZ. Kazdy musi czasem pierdnac i nie zawsze da sie wyjsc, lub czasem sie nie chce. W dobrym zwiazku nie powinno sie byc skrepowanym nawet 'nieprzyjemna filozifia'. Troche zabawy i usmiechu by sie wam przydalo.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 1) 22.03.2016 15:26
pierdźmy bez skrępowania, bekajmy, drapmy po jajkach, tyłkach i czym Bozia dała, dłubmy w nosie i rzucajmy brudną bieliznę gdzie popadnie. W końcu to ludzka rzecz. Cha cha cha!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 19.03.2016 23:27
To nie jest zagadnienie o związkach, płci ani niczym podobnym, to jest kwestia kultury. Przy partnerze puszcza się bąki, kiedy nie da się inaczej, ewentualnie przypadkowo. Jakaś choroba nas rozkłada i nie mamy siły łazić do toalety, a natura się odzywa, ok, ale w normalnej sytuacji, kiedy obie strony są zdrowe, dobrze się czują i mogą wyjść do toaety, to po prostu powinny to zrobić. Tak się okazuje szacunek drugiej osobie (między innymi). Nie chodzi o to, żeby się wstydzić bycia człowiekiem, ale niektóre rzeczy związane z fizjologią nie są przyjemne do ogladania i wąchania, po co w to włączać partnera? Ja tam gazów wąchać nie lubię, ale na szczęście mój facet z tych kulturalniejszych. 11 lat, bąk się zdarzył kilka razy, przypadkiem.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 19.03.2016 14:13
Nie wyobrażam sobie robić z siebie pańci która udaje, że wylatują jej z pupy motylki i tęcza przy najbliższej osobie. Każdy puszcza bąki, które fiołkami nie pachną i nic tego nie zmieni, żadne pobożne życzenia... Jak para ze sobą zamieszka to potem będzie się wstydziła iść do toalety, albo przy problemach trawiennych będzie w panice lecieć do pobliskiego McDonalda? Paranoja i głupota!
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo