Czy kobiety lubią intelektualistów?

Oto odwieczne pytanie: wolimy mężczyzn spod ciemnej gwiazdy czy oczytanych intelektualistów? Szczególnie tym drugim warto dobrze się przyjrzeć.
Czy kobiety lubią intelektualistów?
Fot. Thinkstock
29.02.2016

Jamie Dornan, czyli filmowy Christian Grey, został wybrany najseksowniejszym mężczyzną ubiegłego roku przez magazyn „Glamour”. Drugie miejsce zajął Benedict Cumberbatch, a trzecie – Tom Hiddleston. W czołówce znaleźli się również m.in. Robert Pattinson, Henry Cavill, Jared Leto, Pharrell Williams. Docenieni za urodę panowie zwracają uwagę tajemniczym wyglądem, urokiem osobistym, męskością. Próżno wśród wyróżnionych szukać typowych intelektualistów. Czy może to oznaczać, że pociągający wygląd i charyzma robią na nas większe wrażenie niż wiedza, oczytanie, intelekt?

Co odstrasza facetów w naszym zachowaniu? (WSTRĘTNE NAWYKI)

Intelektualistom książkę poświęcił Paul Johnson, angielski historyk i dziennikarz, autor książek popularnonaukowych z zakresu historii XX wieku, dziejów kultury i religii. Johnson uważa, że przez ponad dwa ostatnie stulecia wpływ intelektualistów stale wzrastał. „W swoich wcześniejszych wcieleniach – jako kapłani, uczeni w piśmie i wróżbici intelektualiści od początku dziejów zgłaszali roszczenie, by przewodzić społeczeństwu” – pisze w książce „Intelektualiści” (wyd. Zysk i S-ka 2014). Historyk zastanawia się, jacy są i byli intelektualiści: rozpieszczeni? Egoistyczni? Czy to oportuniści? Manipulatorzy? A może tchórze, skąpcy, kobieciarze? Czy mieli prawo pouczać? Jak traktowali kobiety? I czy zasady głoszone publicznie stosowali w życiu prywatnym?

Ocena intelektualistów nie jest jednoznaczna; inteligentni, oczytani mężczyźni z jednej strony zwracają uwagę kobiet wiedzą i erudycją. Z drugiej strony mogą być zarozumiali, nieprzyjaźni, zamknięci w sobie, egocentryczni. Zgodnie z definicją intelektualista to osoba odznaczająca się rozwiniętą inteligencją i bogatą wiedzą – w życiu kieruje się raczej intelektem niż emocjami.

iloraz inteligencji

Fot. Thinkstock

Dla porównania: ludzie mniej inteligentni nie potrafią trafnie odczytać subtelnych sygnałów nadawanych przez innych, zrozumieć cudzych wyjaśnień, a nawet zastosować się do jasnych instrukcji. Buss wymienia dalej: mówią niewłaściwe rzeczy w niewłaściwych momentach, powtarzają już raz popełnione błędy, wykłócają się nawet wtedy, gdy nie mają racji itd. „Wszystko wskazuje więc na to, że wiązanie się z mężczyznami inteligentnymi było dla pradawnych kobiet decyzją podnoszącą szansę ich przetrwania i sukcesu reprodukcyjnego”.

REPORTAŻ: Spotykam się z idiotą

Najlepsza jest inwestycja w głowę

Z intelektualistami bywa jednak ten problem, że mogą być zbyt pewni siebie, o czym piszą internautki. „Uważają się za lepszych od innych. Tylko by zwracali uwagę i się wymądrzali. Na dłuższą metę to nie do zniesienia”; „Ja nie lubię, jak się obnoszą z tym, jacy oni są oczytani, mądrzy i czego nie wiedzą”; „Straszne z nich mądrale” – to niektóre z komentarzy. Pokutuje stereotyp, że intelektualista lubi się wywyższać, a tak naprawdę jest niezaradny życiowo, brakuje mu kreatywności i zdecydowania w działaniu.

iloraz inteligencji

Fot. Thinkstock

Wśród kobiet rozgorzała dyskusja na temat intelektualistów – i tego, czy mogą być dobrymi partnerami. „Nie lubię intelektualistów. Zawsze mole książkowe okazywały się facetami bez jaj. Ciepłe kluchy i obrzydliwie nudni” – uznała jedna z nich. „Chyba żartujesz – odpowiedziała inna forumowiczka. – W perspektywie czasu mól książkowy da ci więcej szczęścia niż inny facet. Oczywiście są różne mole książkowe i niektórzy są strasznie nudni, ale ciekawa dziewczyna każdego mężczyznę rozkręci” – skomentowała inna kobieta. „Gadają głupoty i myślą, że są fajni” – to kolejna opinia, która doczekała się komentarza: „Wcale nie myślą, że są fajni, ale poraża ich tępota innych. Prezes banku ostatnio powiedział, że najlepszą inwestycją jest inwestycja w swoją głowę. Zarabia ok. 250 tys. zł miesięcznie!”.

Nudziarze czy wzorowi partnerzy?

Z opinii kobiet można wywnioskować, że owszem, lubimy intelektualistów, ale nie tolerujemy arogancji i cynizmu. Mężczyzna, który próbuje udowodnić, że góruje nad nami inteligencją i zawsze ma rację, jest skreślony już na starcie.

iloraz inteligencji

Fot. Thinkstock

Marcyska pisze na forum: „Ktoś, kto prawie w ogóle nie wychyla nosa z domu, a tylko czyta i siedzi przed netem cały dzień, jest u mnie skreślony, znam takich – nawet nie da się z nimi pogadać, na każdy temat tak filozofują, że człowiekowi się robi niedobrze, choćby nie wiem, jak prosty był temat, to muszą się pomądrzyć i jeszcze stosować porównania intelektualne. Już wolę rozmawiać z tępym drechem – lepiej na zdrowie i psychikę mi to wyjdzie, już nie wspominając o tym, że żadna kobieta nie spojrzy na takiego nudziarza”.

Faktem jest, że nie można wrzucać wszystkich mężczyzn do jednego worka. Oto opinia jednej z internautek: „Mój facet był, jest i będzie molem książkowym. Absolutnie nie jest nudny! Jest inteligentny, zabawny, zaradny. Jest bardziej opanowany niż ja, ale dzięki temu się uzupełniamy. Co mi dał? Wszystko, o czym mogłam marzyc: miłość, bezpieczeństwo, dom, do którego pragnę wracać, spokój i pewność, że nie będzie robił mi awantur, a porozmawia jak dorosły z dorosłym, że nie wróci do domu pijany jak bela i nie będzie mnie bił. A teraz dał mi dziecko, dla którego wiem, że będzie ciepłym i kochającym ojcem, a w dodatku będzie mu czytał bajki, jak to mól książkowy”.

Czy Twój facet czuje się niepewnie w związku?

RAF

iloraz inteligencji

Fot. Thinkstock

Kobiety wolą inteligentnych

Czy w oczach kobiety taki wykształcony, oczytany erudyta to ktoś pociągający? Inteligencja była i jest cechą pożądaną u mężczyzn – tłumaczy to znany amerykański profesor psychologii zajmujący się psychologią ewolucyjną David M. Buss. Dzieje się tak, ponieważ bardzo często jedną z konsekwencji posiadania wysokiego ilorazu inteligencji jest zamożność. „Mężczyźni inteligentni osiągają wyższy poziom wykształcenia i zarobków. Nawet w obrębie tego samego zawodu, jak budowlaniec czy cieśla, inteligencja decyduje o tym, kto szybciej zdobędzie wyższą pozycję, a wraz z nią i wyższe zarobki. We współcześnie żyjących społeczeństwach plemiennych wodzowie czy przywódcy plemienia są z reguły inteligentniejsi od podporządkowanych im współplemieńców” – pisze Buss w książce „Ewolucja pożądania” (GWP 2014).

Badanie trzydziestu siedmiu kultur wykazało, że kobiety stawiają inteligencję partnera na wysokiej, piątej pozycji (na osiemnaście możliwych). David M. Buss wyjaśnia: „Inteligencja mężczyzny sygnalizuje wiele potencjalnych korzyści, włącznie z dużymi umiejętnościami rodzicielskimi, znajomością kultury, umiejętnością przekonywania innych i wywierania na nich wpływu. Oznacza też umiejętność przewidywania możliwych niebezpieczeństw i rozwiązywania pojawiających się problemów”.

Komentarze (3)

Ocena: 5 / 5
Malewska (Ocena: 5) 01.03.2016 00:17
Książka "50 twarzy Greya" jest jaka jest,to wiemy raczej wszyscy, ale na pewno nie można zarzucić głównemu bohaterowi braku intelektu... Koleś, ograniczając pomoc ze strony wpływowych rodziców do minimum, rozkręca własnymi siłami wielką firmę, wymagającą sporej wiedzy logistycznej, finansowej i ekonomicznej, by nią korzystnie dowodzić i rozwijać, słucha muzyki klasycznej ( o ile pamiętam, wśród ulubionych kompozytorów Christiana znajduje się między innymi świetny kompozytor brytyjski okresu renesansu Thomas Tallis), jest stałym bywalcem opery i teatru, wspiera organizacje charytatywne, świetnie gra na pianinie... Można tej postaci zarzucać nierealność, ale na pewno nie to, że nie jest intelektualistą, bo jest i to typowym :-) To naprawdę nie jest tzw. " typ drwala" ...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 29.02.2016 02:24
aha czyli jak ktoś jest inteligentny to nie może być atrakcyjny ani rozrywkowy?
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo